Czwarta wpadka żony prezydenta Baracka Obamy

W jednym z poprzednich materiałów opisałem trzy wpadki żony prezydenta Obamy podczas wizyty pary prezydenckiej w Wielkiej Brytanii: „Podczas porannego spotkania z Królową pani Obama wystąpiła bez kapelusza (pierwsza wpadka), w sweterku założonym na sukienkę (druga wpadka). Nie miała też torebki (trzecia wpadka)”.
Pani Wiridiana w swoim komentarzu ujawniła czwarta wpadkę.
„A jak się mają do tego buty na spotkaniu z Księżną
http://www.styl.pl/galerie/gwiazdy/zdjecie,iId,307078,iAId,17996
Tak, Pani Obama miała pantofle z odkrytą piętą. Na zdjęciu widać, że księżniczka ma czółenka zakrywające tak palce jak i pięty i że ma torebka. Pani Obama jest tu w dalszym ciągu bez torebki. Tak a marginesie. Jakby sobie poradziła, gdyby rozmazał się je makijaż lub poszło oczko w rajstopach? ( podręczniki zalecają, by panie w torebce nosiły drugą parę).

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ceremoniał dworski, Savoir vivre w polityce, Ubiór. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Czwarta wpadka żony prezydenta Baracka Obamy

  1. Szanowny Panie Doktorze,

    już od jakiegoś czasu czytam Pańskie blogi (niniejszy oraz savoir-vivre.com.pl) i uważam je za jedne z najbardziej przydatnych, ciekawych i wartościowych stron w polskim internecie, jednak muszę z ubolewaniem stwierdzić, że strona typograficzna Pańskich wpisów i komentarzy (interpunkcja, spacje, polskie znaki, wszechobecne literówki) ciągle pozostawia wiele do życzenia, a czasem wręcz utrudnia zrozumienie zdania. Ktoś już zauważył ten problem jakiś czas temu, jednak jestem zdania, że ciągle mogłoby być lepiej; uważam, że problem rozwiązałoby po prostu w miarę uważne przeczytanie i korekta (proofreading) k a ż d e g o tekstu przed jego publikacją, ponieważ, że pozwolę sobie Pana zacytować: „[Savoir-vivre] realizowany całościowo stanowi sposób na życie – sztukę życia, którą uprawia się w szczegółach codziennie w każdym momencie i w perspektywie całego życia i najważniejszych jego spraw (…)”.

    z poważaniem,
    Tomasz Stępień

    P.S. Swój komentarz piszę również w oparciu o najnowsze wpisy.

  2. krajski pisze:

    Ma Pan w pełni rację. Będę się bardziej starał. Problem bierze się stąd, że najczęściej „robię” stronę w biegu (rano, szybko, bo brak czasu) lub w skrajnym wieczornym zmęczeniu.

  3. Wojtek pisze:

    Zastanawiam się, czy roli torebki pierwszej damy USA nie pełni asystentka lub nawet kilka. Z pewnością wizażystka zawsze jest gdzieś w pobliżu.

  4. krajski pisze:

    Nie o to chodzi. Jest zasada: kobieta nie rusza się, w oficjalnych sytuacjach, bez torebki. Dlatego Królowa ją miała. Ona od kilkudziesięciu lat jest mistrzynią etykiety oraz protokołu dyplomatycznego.

  5. Dobry wieczór.
    W tym przypadku to, jak wyglądała żona prezydenta USA mnie nie dziwi.
    USA to zbuntowana kolonia angielska, którą rządził nie monarcha, lecz prezydent, wybierany potem z woli ludu. Amerykanie zatem nie odzwierciedlają, zwłaszcza wysokiej, kultury europejskiej, natomiast, w oparciu o nią, wypracowali swoją. Z resztą – przyjrzyjmy się i Australii czy Kanadzie; w tych krajach pewne normy – uwaga! – k o p i o w a n e są ze Starego Kontynentu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s