Ten temat wywołała Pani Małgorzata Przeździecka. Wypatrzyła je na zdjęciu ze śniadania i napisała: „Mam wrażenie, że kompozycja kwiatowa na stole, składa się ze sztucznych kwiatów i dodatków. Być może się mylę. Jeśli jednak nie, ciekawa jestem Pańskiego zdania w kwestii tego rodzaju ozdabiania stołu”.
Wszystko co sztuczne jest postrzegane w świecie savoir vivre negatywnie (nie jest najwyższej jakości, przeczy klasycznej estetyce, gdzie piękno ma związek z naturą).
Stąd negatywnie oceniane są sztuczne futra, tkaniny, wszelkie plastiki (biżuteria, plastikowe długopisy, zapalniczki, cokolwiek).
W dobrym hotelu nie powinno być sztucznych kwiatów ani jakichkolwiek roślin (lubią je dekoratorzy wnętrz, zapewne dlatego, że się nie zmieniają).
W hotelu „Jawor” byliśmy wcześniej kilkakrotnie (chyba cztery razy) i były wtedy, nawet zimą, kwiaty naturalne na stołach. Być może pojawienie się sztucznych kwiatów to jedna z oznak związanej z kryzysem oszczędności.
Czekamy na prawdziwe kwiaty.
Bardzo dziękuję za odpowiedź.