Ten problem wywołała Pani Wiridiana: „Przy okazji jeśli można zapytać co w sytuacji jeśli w rajstopach pójdzie oczko a nie mamy zapasowych względnie zapasowe tez się porwały i nie ma możliwości zakupu nowych. Lepsze gole nogi czy pozostawanie w porwanych tak jakby się nic nie stało?”.
To trudne sytuacja, która w bardziej oficjalnych okolicznościach nie ma prawa wystąpić. Trzeba, z tego by wynikało, mieć w torebce dwie pary zapasowych rajstop. Można mieć je też zawsze w samochodzie (jak mamy samochód). Znam mężczyzn, którzy w samochodzie mają nie tylko drugi krawat (może się poplamić, ale i drugi garnitur).
Powtarzam to trudny problem. Mamy tu dwie sytuacje.
Pierwsza. Zdejmujemy rajstopy. Sytuacja jest oficjalna. Ktoś widzi nas bez rajstop. Dochodzi do wniosku: „Prostaczka”. Niedobrze.
Druga. Udajemy, że nie zauważyliśmy oczka. Na krótka metę nie ma problemu. Można tego przecież natychmiast nie zauważyć. Może właśnie 3 sekundy temu poszło. Na dłuższą metę ktoś widzi to oczko pierwszy raz, a potem po godzinie. Myśli sobie: „Niechlujna”.
Na dłuższą metę trzeba więc zrobić wszystko, by zdobyć nowe rajstopy.