Dzień dobry,
Pozwolę sobie przedstawić następująca sytuację: zamawiam posiłek w przeciętnej sieciowej restauracji. Po 30 minutach okazuje się, że danie jest chłodne, ziemniaki niedogotowane. Osługa proponuje przygotownie obiadu po raz drugi i kawę gratis, ale nie mam ochoty czekać kolejne 30 minut i jestem na tyle głodna, że czekanie jest wykluczone. Poproszony przeze mnie kierownik sali zjawia się i obcesowo stwierdza “słyszałem, że był jakiś problem..” ( zakłada, że zniknął?). Po wymianie zdań on proponuje 25 % rabatu a ja oświadczam że maksymalnie zapłacę 50 % ceny. Ostatecznie nie zapłaciłam nic, ale osoba ta nie miała argumentów poaz stwierdzeniem, że powinnam popczekac na kolejny posiłek bo nie sa McDonaldsem. Jak wybrnać z takiej sytacji? Czy mimo wszystko zgodzić sie na przygotownie dania czy upierać się przy większym rabacie, pomijam moją chęć do szybkiego wyjścia bo złe jedzenie psuje mi humor. Jak zareagować na chamstwo, bo ta osoba taka była.
Proszę o radę i komentarz do podobnych sytuacji.
Dziękuje Yennefer
Dzień dobry,
bardzo dziękuję za życzenia i pozdrawiam poświątecznie. Obowiązki i różne istotne sprawy rodzinne nie pozwalały zajrzeć na Pana blog. Nie ukrywam, że jestem przez to zakłopotana. Ale jako rodzic bliźniąt jestem często narażona na ponoszenie konsekwencji braku czasu.
Chcę Panu złożyć serdeczne życzenia Noworoczne, szczęścia w życiu osobistym i sukcesów w wychowywaniu Polaków.
Pozdrawiam serdecznie Aldona Raczyńska.
Dzień dobry,
Chciałabym poruszyć temat męskich spotkań i dyskusji przy piwie. Uważam, że nie jest to wyrafinowana rozrywka. Czy jest w dobrym tonie, żeby dżentelmen uczestniczył w tego typu spotkaniach średnio raz w tygodniu?
Nierzadko na takie spotkania bywają zapraszane także kobiety. Czy wypada im na nich bywać? Proszę o radę w tej kwestii.
Pozdrawiam,
Julia Ochocka
Witam.
Mam pytanie co do noszenia portfela u mężczyzn. Kobiety nie mają tego problemu, bo najczęściej posiadają torebki. Często nasze portfele są wypchane różnymi kartami kredytowymi itp. przez co są bardzo grube. Gdzie w takim razie jest najlepsze miejsce do ich noszenia? No chyba nie tylna kieszeń u spodni?
Przy eleganckim okazjach jednym miejscem na portfel jest torebka partnerki. Jeśli to niemożliwe należy go maksymalnie odchudzić i schować do tej kieszeni, gdzie nie będzie psuł sylwetki. Najlepiej zatem do wewnętrznej kieszeni marynarki.
Dzień dobry,
Pozwolę sobie przedstawić następująca sytuację: zamawiam posiłek w przeciętnej sieciowej restauracji. Po 30 minutach okazuje się, że danie jest chłodne, ziemniaki niedogotowane. Osługa proponuje przygotownie obiadu po raz drugi i kawę gratis, ale nie mam ochoty czekać kolejne 30 minut i jestem na tyle głodna, że czekanie jest wykluczone. Poproszony przeze mnie kierownik sali zjawia się i obcesowo stwierdza “słyszałem, że był jakiś problem..” ( zakłada, że zniknął?). Po wymianie zdań on proponuje 25 % rabatu a ja oświadczam że maksymalnie zapłacę 50 % ceny. Ostatecznie nie zapłaciłam nic, ale osoba ta nie miała argumentów poaz stwierdzeniem, że powinnam popczekac na kolejny posiłek bo nie sa McDonaldsem. Jak wybrnać z takiej sytacji? Czy mimo wszystko zgodzić sie na przygotownie dania czy upierać się przy większym rabacie, pomijam moją chęć do szybkiego wyjścia bo złe jedzenie psuje mi humor. Jak zareagować na chamstwo, bo ta osoba taka była.
Proszę o radę i komentarz do podobnych sytuacji.
Dziękuje Yennefer
Ciężkie zadanie mi Pani dała. Może jutro odpowiem?
Dzień dobry,
bardzo dziękuję za życzenia i pozdrawiam poświątecznie. Obowiązki i różne istotne sprawy rodzinne nie pozwalały zajrzeć na Pana blog. Nie ukrywam, że jestem przez to zakłopotana. Ale jako rodzic bliźniąt jestem często narażona na ponoszenie konsekwencji braku czasu.
Chcę Panu złożyć serdeczne życzenia Noworoczne, szczęścia w życiu osobistym i sukcesów w wychowywaniu Polaków.
Pozdrawiam serdecznie Aldona Raczyńska.
Ciekawy sposób jak można zgodnie z duchem savoir vivre’u poradzić sobie z brakiem kultury podczas koncertu muzyki klasycznej
Dzień dobry,
Chciałabym poruszyć temat męskich spotkań i dyskusji przy piwie. Uważam, że nie jest to wyrafinowana rozrywka. Czy jest w dobrym tonie, żeby dżentelmen uczestniczył w tego typu spotkaniach średnio raz w tygodniu?
Nierzadko na takie spotkania bywają zapraszane także kobiety. Czy wypada im na nich bywać? Proszę o radę w tej kwestii.
Pozdrawiam,
Julia Ochocka
I chciałabym jeszcze zapytać, czy dżentelmen może określać się mianem “piwosza”.
Odpowiem niebawem.
Odpowiem wkrótce.
Witam.
Mam pytanie co do noszenia portfela u mężczyzn. Kobiety nie mają tego problemu, bo najczęściej posiadają torebki. Często nasze portfele są wypchane różnymi kartami kredytowymi itp. przez co są bardzo grube. Gdzie w takim razie jest najlepsze miejsce do ich noszenia? No chyba nie tylna kieszeń u spodni?
Przy eleganckim okazjach jednym miejscem na portfel jest torebka partnerki. Jeśli to niemożliwe należy go maksymalnie odchudzić i schować do tej kieszeni, gdzie nie będzie psuł sylwetki. Najlepiej zatem do wewnętrznej kieszeni marynarki.