Jak wspominałem już o tym w starym blogu jestem w trakcie pisania książki pt. „Kodeks honory XXI wieku. Savoir vivre wobec zachowań niewłaściwych, niestosownych, niegodnych i obraźliwych”.
Człowiek posiadający tę cnotę pewnych rzeczy nigdy nie robi, a pewne zobowiązany jest zrobić. Jeżeli trafi mu się jednak pomimo wszystko z jakiś powodów, iż zachowa się w sposób sprzeczny z honorem przeprasza za to (niekiedy publicznie) i naprawia wszelkie negatywne skutki swojego zachowania.
Honor jest cnotą właściwą dla człowieka, dla którego savoir vivre jest jego sztuką życia.
Kiedyś był integralnym elementem życia szlachty, przede wszystkim ziemiaństwa, i arystokracji.
Obecnie trudno wyobrazić sobie bez niego nową klasę średnią. Postępowanie sprzeczne z honorem, takie czy inne nas kulturowo i moralnie dyskwalifikuje.
I nie chodzi tu tylko o jakieś wielkie sprawy. Człowiek honorowy unika bowiem jak ognia zachowań niewłaściwych (nie mówiąc już o zachowaniach niestosownych, niegodnych i obraźliwych) takich choćby jak: nieuprzejmość, nieżyczliwość, nietakt, brak grzeczności, niegrzeczność, poufałość, lekceważenie, złośliwość, kpina, drwina, szyderstwo, arogancja, impertynencja, afront, despekt, dyshonor.
Będę o tym dużo pisał w tym blogu.