Savoir vivre i „Śmierć w Wenecji”

Obejrzałem dziś, przez przypadek, pierwsze piętnaście minut arcydzieła Viscontiego „Śmierć w Wenecji”.
Visconti wielki reżyser dba w tym filmie pieczołowicie o szczegóły o stroje, wnętrza, przedmioty codziennego użytku. Ponieważ niektórzy bohaterowie filmu są Polakami mówią po polsku i to poprawnie. W filmie pojawiają się bohaterowie innych narodowości, np. Rosjanie na plaży i mówiąc najczystszym językiem Dostojewskiego.
A jednak szczegóły w tym filmie wciąż „się sypia” i zdradzają, że jednak mamy tutaj do czynienia z daleką od pierwowzoru imitacją życia w początkach XX w.
Główny bohater jest Niemcem. Nazywa się Gustav von Aschenbach. Gra go angielski aktor Dirk Bogarde. I gdy bohater tylko wychodzi „na scenę” od razu widać, że to Anglik, że to nie może być Niemiec. W jednej z pierwszych scen je on zupę w restauracji, je ją tak jak tylko Anglicy ją jedzą (tak jak nakazuje angielski savoir vivre) przysuwając łyżkę bokiem do ust (na całym kontynencie tak 100 lat temu, jak i dzisiaj wszyscy wkładają czubek łyżki do ust). Inni bohaterowie filmu, nawet Tadzio z Polski, wkładają łyżkę do ust.
Dirk Bogarde nie radzi sobie też z poszewką (chusteczką na piersi) i filiżanką herbaty. Wciąż obciera tą chusteczka usta (np. po zjedzeniu na plaży truskawek) i wyciera czoło. To niezgodne z etykietą i nielogiczne. Chusteczka, która z założenia ma być ozdoba szybko byłaby brudna i pomięta. Pijąc herbatę na stojąco podnosi do ust sama filiżankę, gdy etykieta nakazuje podnosić ją aż do ostatniego momentu wraz ze spodkiem.
Czy Visconti to widział? Trudno powiedzieć. Sam jednak również łamał drastycznie zasady, wyraźnie „dla dobra sztuki”. Chciał zwrócić uwagę widza na pierwsze spojrzenie głównego bohatera na Tadzia. Postawił zatem na jego stole w restauracji wysoki wazon z kwiatami tak, że ten musi go odsunąć, by spojrzeć na Tadzia. Taki wazon w dobrem restauracji na początku XX wieku nigdy by się nie pojawił (wazon nie może zasłaniać widoku). Na filmie w tej samej restauracji następnego dnia nie ma nigdzie takich wazonów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Herbata, Savoir vivre i film, Stół, Ubiór i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Savoir vivre i „Śmierć w Wenecji”

  1. Konrad pisze:

    czy modne obecnie wąskie krawaty powinny sięgać tak samo do paska? zastanawia mnie to bo dość często widuję mężczyzn z takimi krawatami a tylko raz się zdarzyło aby krawat sięgał (w moim mniemaniu poprawnie) do paska od spodni.

  2. krajski pisze:

    Każdy krawat powinien sięgać do paska. Jeszcze rozwinę ten temat we wpisie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s