Ubiór mężczyzny na ślub i wesele

Temat ten wywołał Pan Przemysław pisząc: „Skoro poruszył Pan temat ślubu, chciałbym w związku z tym zadać kilka pytań dotyczących ubioru. Konkretnie chodzi o ubiór mężczyzny. Czy na ślub i wesele wypada założyć smoking (oczywiście zakładając, że pan młody i jego świadek ubiorą się we fraki lub smokingi)? Słyszałem, że zakładanie smokingu na ślub jest niedopuszczalne, ale często widuje się to podczas uroczystych ślubów w telewizji lub na filmach. Kolejne pytanie dotyczy dopasowania stroju do pory dnia. Jeżeli msza w kościele odbywa się przed godziną 18.00, to, jak rozumiem, nie zakłada się na nią stroju wieczorowego. Jakkolwiek, większa część wesela będzie się odbywała wieczorem i w nocy – jak w takiej sytuacji rozwiązać kwestię ubioru? Czy należy do kościoła przyjść np. w szarym garniturze i po mszy zmienić go na wieczorowy?
Czasami organizacja ślubu i wesela utrudnia lub wręcz uniemożliwia przebranie zaraz się po mszy – np. ślub odbywa się daleko od domu, więc nie ma możliwości szybkiego przebrania się między mszą a weselem albo prosto z kościoła jedzie się bezpośrednio na wesele i przerwa na przebranie poskutkowałaby spóźnieniem na wesele. Rozumiem, że odpowiednia organizacja leży po stronie gospodarzy, ale nie wszyscy kierują się etykietą, a w wielu przypadkach zwyczajnie niezręcznie jest odmówić przyjścia na ślub tylko dlatego, że nie jest on całkowicie zgodny ze wskazaniami etykiety (w przypadku bliskich osób zwyczajnie nie chcemy odmawiać). W jaki sposób najlepiej znaleźć złoty środek? Czy cały ślub i wesele należy po prostu spędzić w stroju wizytowym, czy też troszkę nagiąć zasady i przyjść w wieczorowym stroju już do kościoła? A może ubrać się w strój wizytowy i wymknąć się z wesela o godzinie 18.00, żeby się przebrać w strój wieczorowy (jeżeli będzie się jedynym mężczyzną na weselu, który się przebierze w trakcie, czy nie zostanie to źle odebrane? Można np. wyjść na „lalusia” czy snoba, który pokazuje swoją wyższość przez ostentacyjne przestrzeganie etykiety, a przecież staramy się unikać wywoływania złych emocji.)?”

Pan Przemysław poruszył kilka ważnych problemów.

Pierwszy (do którego trzeba będzie wrócić w oddzielnym wpisie), a propos tego, że niektórzy będą krytykowali (czy wyśmiewali) mężczyznę, który przebierze się przed weselem lub w jego trakcie.
Savoir vivre podpowiada nam, abyśmy zawsze tak się zachowywali, by to nie wywoływało żadnych reakcji negatywnych. To jest jednym z celów savoir vivre, któremu etykieta w znacznej mierze jest podporządkowana. Jeśli jednak przestrzeganie prawidłowe etykiety budzi w kimś irytację, złość czy jakieś inne negatywne reakcje to nie może to być dla nas wyznaczającym nasze zachowania czynnikiem. Tacy ludzie sami umieszczają się poza obszarem savoir vivre i zaczynają być jak powietrze (dla nich trzeba być jednak nadal szczególnie grzecznym).

Drugi problem – smoking na wesele.

Trzeba tu przypomnieć ogólną zasadę, że nie powinniśmy być nigdy nadubrani (ubrani o wiele bardziej odświętnie niż pozostali). Jeśli zatem wszyscy mężczyźni mają na sobie garnitury my też powinniśmy założyć garnitur.
Strój gości-mężczyzn wyznaczony jest przez ubiór pana młodego. Jeśli np. pan młody założy surdut, goście-mężczyźni też powinni go założyć (por. choćby: I. Mendizabal, C. Berthelot, Dobre maniery. Z hiszpańskiego przełożyła T. Tomczyńska, Świat Książki, Warszawa 2008, s. 196)

Co d tego, że pan młody nie może wystąpić w smokingu prawie wszyscy autorzy podręczników (oprócz jednego: por. I. Mendizabal, C. Berthelot, Dobre maniery…, ) są zgodni.
W tym jednym podręczniku czytamy: „Smoking nie jest najodpowiedniejszym strojem na ślub ani cywilny, ani kościelny (…) Wybór smokingu na ślub jest dopuszczalny, tylko i wyłącznie, gdy: ślub jest zawierany wieczorem; niezbędnym dodatkiem do smokingu są szeroko plisowany pas, muszka i biała koszula plisowana z przodu. Zarówno smoking, jak i spodnie muszą być bezwarunkowo czarne, koszula zaś biała. Różne odmiany smokingu w kolorach białym, kremowym czy bordowym, noszonym na jasna czy ciemna koszulę, są w złym guście, a przede wszystkim absolutnie nieodpowiednie na ślub”. (tamże, s. 195)
Co jednak do tego czy gość na weselu może wystąpić w smokingu zdania autorów są podzielone. Wszyscy jednak podkreślają, że smokingu nie wolno założyć przed godzina 19.00.
H. L. Pietboeuf, niemiecki specjalista od savoir vivre, opisując bardzo uroczyste, wielkie wesela stwierdza: „Jeśli nie zaznaczono wyraźnie, że wymagany jest frak, to na takich superwytwornych uroczystościach dominować będzie smoking lub ubranie odpowiednie na party (H. L., Pietboeuf, O stroju na każdą okazję. Z niemieckiego przełożyła M. Piechowicz, Bertelsmann Media, Warszawa 1999, s. 141-142).
Sabine Denuelle, francuska specjalistka od savoir vivre podkreśla: „kwestię stroju warto uzgodnić z młodą parą” (S. Denuelle, Savoir vivre czyli jak się zachować w każdej sytuacji. Przekład K. Świerzyńska-Maćkowiak, Da Capo, Warszawa 1998, s. 282).

Trzeci problem – zmiana stroju

Oczywiście najlepszym rozwiązanie, gdy mamy ku temu warunki jest zmienić strój jeśli ślub jest w godzinach południowych, a wesele wieczorem. Jeśli takich warunków nie ma to, cytowany tu już H. L., Pietboeuf radzi: aby założyć ten strój, który pasuje na wieczór (s. 139-140).

Moje książki

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ubiór, Ślub i wesele i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ubiór mężczyzny na ślub i wesele

  1. kleoborg pisze:

    Panie doktorze!
    Wprawdzie obiecał Pan jeszcze o tym napisać, ale chciałem poprosić o wyjaśnienie pewnych wątpliwości związanych z przebieraniem się w czasie przyjęcia.
    Otóż czytając różne artykuły z zakresu etykiety, zawsze wydawało mi się naturalnym, że podana godzina od której można pojawić się w określonym typie stroju oznacza godzinę rozpoczęcia wydarzenia. I tak czarny garnitur lub smoking zakładamy do teatru na przedstawienia które zaczynają się o 19, a garnitur wizytowy na przyjęcie imieninowe, które rozpocznie się o 20.
    Jaki ma sens przebieranie się (np w czasie antraktu, jeśli drugi akt przedstawienia zacznie się o 19.15)? Czy ktoś kiedyś przyszedł do kogokolwiek z wizytą o 17 przynosząc drugi garnitur w pokrowcu, aby skoro tylko wybije 19 szybko przebrać się w toalecie – trafnie przewidziawszy, że imieniny nie skończą się przed 18.59?

    Wydaje mi się to trochę kuriozalne, aczkolwiek z tego, co napisał Pan w powyższym artykule wynika, iż przebieranie się niekoniecznie musi być czymś dziwnym. Do jakiej zatem godziny dopasowujemy nasz strój? Rozpoczęcia wydarzenia, spodziewanego zakończenia?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  2. kleoborg pisze:

    Przepraszam, w powyższym komentarzu nastąpiła pomyłka. Oczywiście mówiąc o garniturze na późne przyjęcie imieninowe miałem na myśli garnitur wieczorowy.
    – Maciej W.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s