Serwowanie masła, dżemu i miodu

Problem ten wywołał ktoś kto podpisał się jako Eberhard Mock. Jego komentarz był do wpisu dotyczącego śniadań w hotelu. Napisałem tam, że niezgodne z etykietą jest serwowanie w restauracjach hotelowych masła, dżemu, miodu w plastikowych, fabrycznych, małych pojemniczkach, że powinny być one wyłożone do odpowiednich, porcelanowych naczyń.
A oto komentarz Eberhard Mock: „To masło w maselniczkach po chwili wyglądało by tak: na jednym końcu usmarowane dżemem, a na drugim żółtkiem jajka, na środku zaś pokaźna dziura…”.
Interesujące jest jakie są drogi ludzkiej wyobraźni. Eberhard Mock wyobraził sobie maselniczkę, ale nie wyobraził sobie znajdującego się przy niej noża do masła. Wyobraził sobie, że ktoś je śniadaniem i tym jednym nożem, którego używa do krojenia potraw nakłada sobie również i masło, i dżem, i miód.
W wyniku tego wyobrażenia uznał, że umieszczenie masła, dżemu, miodu w porcelanowych naczyniach musi spowodować powstanie absurdalnej (i nieapetycznej) sytuacji.
Co ciekawe nie wyobraził sobie takiej sytuacji, w której masło, dżem, miód przełożone są z małych pojemniczków plastikowych do małych, indywidualnych, pojemniczków porcelanowych.

Dlaczego takiej sytuacji sobie nie wyobraził?

Zwyciężyło tu pragmatyczne myślenie „domowe”: nie mogę używać zbyt wielu naczyń, bo potem będę miał kłopoty (i nadmiar pracy) z myciem naczyń.

Luksusowy hotel to hotel dla którego nie ma takich pragmatycznych problemów.
A oto jeden z przykładów. W domu jeden ręcznik używamy wielokrotnie. W pokoju hotelowym mamy trzy ręczniki na osobę i każdy z nich możemy po użyciu (jednorazowym lub np. dwukrotnym) rzucić ręcznik na podłogę w łazience, co jest znakiem dla obsługi, że ma dostarczyć nowe, czyste ręczniki (i dostarcza).
W istocie właściwa procedura podawania i pobierania masła, dżemu, miodu jest następująca: są w oddzielnych, większych pojemnikach porcelanowych. Przy każdym z nich jest odpowiedni sztuciec przypisany wyłącznie do tego pojemnika (przy maśle nóż do masła, przy dżemie i miodzie odpowiednie łyżeczki). Tym sztućcem przenosimy masło, bardzo gęsty dżem i bardzo gęsty miód na swój indywidualny talerzyk do chleba i masła. Jeżeli dżem i miód nie są gęste przenosimy je do naszych indywidualnych porcelanowych pojemniczków na miód i dżem (lub miód i masło są w małych naczynkach porcelanowych, z których każde jest z założenia tylko dla jednego gościa).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel, Restauracja, Stół i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Serwowanie masła, dżemu i miodu

  1. Michal pisze:

    Nie często odwiedzam luksusowe hotele, lecz sięgając pamięcią do tych placówek, w których byłem, w zasadzie tylko w jednym miejscu spotkałem się z używaniem takiej formy podania. Z tego co pamiętam masło było właśnie podzielone na maselniczce na porcje, które każdy przekładał na swój talerz, podobnie dżem i miód. I istotnie, naczynia te posiadały sztućce przypisane do każdego z nich.

  2. krajski pisze:

    W hotelu, w którym byłem ostatnio dżem był w porcelanowych miseczkach, ale miód i masło były w plastikowych pojemniczkach. Przy każdym nakryciu był po lewej stronie talerzyk do masła, ale noży do masła nie było nigdzie, ani an stołach ani tam, gdzie znajdowały się sztućce dodatkowe do pobrania.

  3. Łukasz pisze:

    Znalazłem w sklepach internetowych takie miseczki:
    Na dżem: http://elhurtagd.sklepy.pl/produkt/82205–Miseczka-do-dżemu-4-wzory
    Na miód: http://www.wobeline.pl/p/pl/we-9621/miska+na+miod++honey.html
    Czy są one odpowiednie? Takich używa się w hotelach?
    Tak przy okazji, kilkukrotnie podawał Pan w swoich wpisach odnośniki do jakichś przedmiotów, np. toreb na buty i pamiętam że za każdym razem były to strony lub sklepy internetowe których nie znałem. Jeśli ma Pan zapisaną gdzieś listę sklepów w których można nabyć przedmioty potrzebne do życia savoir-vivre (czy to zastawa, czy elementy ubioru, stylowe meble, perfumy, czy ozdobne bibeloty) to może umieściłby je Pan w jednym wpisie? Na pewno ułatwiłoby to poszukiwania wielu ludziom, a niektórym uświadomiło by istnienie przedmiotów, których wcześniej nie znali.

  4. krajski pisze:

    Nie mam żadnej listy takich sklepów. Za każdym razem szukałem przez wyszukiwarkę odpowiedniego zdjęcia

  5. Krzysztof A. pisze:

    Dzien dobry,
    Spędziłem ten weekend w pewnym 3 gwiazdkowym hotelu nad Bałtykiem, który jak na mój gust nie był szczególnie szykowny (na korytarzach wisiały nieszczególnie udane reprodukcje znanych obrazów), ale w którym zarówno dżem jak i masło były serwowane w w opisany przez Pana sposób, z tą różnicą,że dżem znajdował się w misce szklanej z której można było przełożyć sobie porcję do mniejszych również szklanych miseczek. W szklanych dzbankach serwowane były również jogurty. Muszę przyznac, że ten sposób serwowania tych problematycznych dodatków sprawił mi ogromną przyjemność, gdyż od razu przypomniało mi się co wycztałem na ten temat na pańskim blogu.

  6. krajski pisze:

    Trzeba się zatem cieszyć, że ktoś dba o takie sprawy.

  7. Bubu pisze:

    Nie mogę przeżyć jednego drobiazgu, o którym Pan napisał. To rzucanie ręczników na podłogę. To straszne, nie mogę sie do tego zmusić. Fakt, ze po ponownym wejściu do łazienki, np. za 5 minut musiałabym patrzeć znowu na ten ręcznik, który przed chwila rzuciłam na podłogę… okropne. Mogłabym też np. na niego nadepnąć, albo sie o niego potknąć (mam „niezwykły talent” do przewracania sie o cokolwiek). Ten dziwny zwyczaj wydaje mi sie jakiś taki no… niemądry.
    Obsługa przecież nie jest w stanie zmaterializować się nagle w łazience tylko dlatego, że właśnie celowo upuściłam ręcznik, prawda?
    …Prawda?

  8. krajski pisze:

    Po prostu jest taki hotelowy obyczaj i to chyba we wszystkich hotelach. Jakiś wyraźny kod służący do porozumienia pomiędzy gośćmi a sprzątającymi musi być. Rzucamy je na podłogę po śniadaniu, gdy wychodzimy już z pokoju na dłużej. Gdy wrócimy ręczników już nie będzie.

  9. Bubu pisze:

    Dopiero teraz zauważyłam Pańską odpowiedź. Dziękuję. Rozumiem, że tego się już nie da zmienić. Nadal jednak będę uważać, że lepiej by się sprawdził specjalny kosz na ręczniki.

  10. stach pisze:

    Chciałbym sie odnieśc do serwisu masła i dżemu ,masło serwowane na małych i eleganckich talerzykach z wieczkiem a dżemy jednoporcjowe na stojakach po cztery sztuki to jest standard a jeżeli chodzi o jogurty to porcjowe w oryginalnych opoakowaniach w platrowej misie pod spodem dużo kostek lodu do schłodzenia i to wszystko nikt nie miesza nikt nie pluje wszystko opakowane pozdrawiam chlip

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s