Czy produkty markowe są produktami najwyższej jakości?

Temat ten wywołał Pan Michał pisząc: „W kwestii produktów ‘szlachetnych’. Jakość to właśnie nie zawsze cena. Czasami dobra ‘luksusowe’, tak pozycjonowane, nie mają z jakością wiele wspólnego. Zwłaszcza może mieć to miejsce w przypadku ubrań, gdzie często płacimy po prostu za znaczek na metce”.

W podręcznikach savoir vivre możemy przeczytać, że założenie na siebie ubrania z wyraźnie widocznym logo firmy nie przystoi dobrze wychowanemu człowiekowi, bo jest, mówiąc kolokwialnie, objawem szpanu (to samo dotyczy np. torebek).

Jeśli ktoś uważa, że szczytem elegancji jest założenie garnitury Armaniego, ten się myli. Odzież Armaniego jest bardzo droga i luksusowa, ale jest to nadal gotowiec, który dobrze (nawet po poprawkach krawieckich) leżeć nie może. Naprawdę eleganccy ludzie szyją sobie ubiory na miarę i to niekoniecznie u drogiego krawca.

Tzw. produkty markowe nie zawsze są najwyższej jakości. Napisała o tym w swoim czasie „Rzeczpospolita” donosząc, że w Azji wykryto podróbki chanelowskich torebek. Jedna z takich torebek dostarczono firmie Chanel, której przedstawiciele stwierdzili, ze nie jest to oryginał, bo surowce użyte do sporządzenia tej torebki były… zbyt wysokiej jakości.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dodatki kobiece, Elegancja, Ubiór i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czy produkty markowe są produktami najwyższej jakości?

  1. Mateusz Karol Ka pisze:

    Eleganckiej odzieży formalnej problem metki w ogóle nie dotyczy — oznaczenia producenta czy to krawatów, czy to marynarek, schowane są po stronie wewnętrznej ubrania.
    Akurat Armani też szyje garnitury na miarę (ang. bespoke; acz tańsza wersja szycia na miarę, ang. made to measure też jest w ofercie Amraniego; oczywiście nie w Polsce i na kieszeń osób naprawdę bogatych), ale wiadomo, że większość to masówki z wieszaka.
    Drogi krawiec rzeczywiście nie jest wymogiem udanego szycia na miarę, ale radziłbym też nie iść do taniego — efekt może nas mocno zawieść, a szkoda marnować drogi materiał. Inna sprawa, że amatorzy bespoke’u zwykli mawiać, że dopiero trzeci garnitur uszyty na miarę nas zadowoli (i to wtedy, gdy wiemy czego chcemy) [por. wypowiedzi na http://www.forum.bespoke.pl).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s