O wręczaniu prezentów

Ten problem wywołała Pani H. Motyka pisząc: „Czy istnieją sztywne zasady dotyczące wręczania prezentów? Mam na myśli na przykład określoną cenę prezentu w zależności od sytuacji, rewanż za prezent (czy jest absolutnie konieczny, jeżeli dostajemy prezent bez okazji) i ostatnie nurtujące mnie pytanie; czy w duchu savoir-vivre kobieta może dać mężczyźnie prezent bez okazji?”
Jeżeli zbierzemy ze wszystkich podręczników savoir vivre polskich, hiszpańskich, niemieckich, francuskich, brytyjskich itp. wszystkie wypowiedzi na temat prezentów nie będzie tego dużo.
Po pierwsze, prezent ma być ładnie zapakowany (nie ma żadnych bardziej szczegółowych informacji na ten temat).

Po drugie, nie może mieć takiego charakteru, który świadczyłby o lekceważeniu obdarowywanego – nie może być za tani i wyraźnie przypadkowy.

Po trzecie, nie może być bardzo drogi, bo to będzie krepowało obdarowywanego i skłaniało (zmuszało) go do rewanżu.

Po czwarte, prezent powinien sprawić radość, a zatem najlepiej powinien być związany z jakimś hobby czy szczególnym zainteresowanie obdarowanego – powinno to być coś trudnego do zdobycia (tak wiec dopuszcza się np. alkohole przywiezione z zagranicy, które w Polsce są nie do zdobycia).

Po piąte, prezent powinien być natychmiast rozpakowany i powinna być wyrażona radość z jego otrzymania.

I wreszcie wskazania najbardziej ogólne.
Podarunek nie powinien wywołać negatywnych reakcji czy emocji i nie powinien być „mylącym sygnałem”. Trzeba zatem się zastanowić jakie wniosku wyciągnie (może wyciągnąć) osoba obdarowana z faktu otrzymana prezentu.

I to wszystko. Każdy zatem może każdemu dać prezent i to bez okazji (trzeba tylko przemyśleć ewentualne skutki). Rewanż nie jest konieczny, ale gdy pojawi się wyraźna okazja powinniśmy też obdarować tego, kto prezent nam wręczył.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Savoir vivre na co dzień, Wizyty, Życie towarzyskie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „O wręczaniu prezentów

  1. Yennefer pisze:

    Dzień dobry, interesuje mnie jak savoir vivre traktuje tzw. prezenty „hand made”. Myślę tu głównie o prezentach kulinarnych (np. chleb na zakwasie). Dla mnie są to doskonałe podarunki, nie zobowiązujące do rewanżu i odbieram je bez podtekstu. Traktyję je jako dobre prezenty do obdarowania bez okazji. Proszę o komentarz. Pozdrawiam, Yennefer.

  2. krajski pisze:

    Oczywiście ma Pani w pełni rację. Takie prezenty zawsze są na miejscu i świadczą, że prezent jest „autentyczny”, szczery, że nie jest „aby zbyć”.

  3. Agnieszka M pisze:

    Mam pytanie dotyczące ceny prezentu. Zawsze likwiduję metki z ceną. Dziś kupiłam na prezent książkę, na której cena wydrukowana jest na okładce. Pomyślałam w pierwszej chwili, że ją czymś zamaluję, jednak potem przyszło mi do głowy, że nie będzie to ładnie wyglądać. Co w takiej sytuacji wypada zrobić? Prezent dla osoby z bliskiej rodziny.

  4. krajski pisze:

    Można coś ładnego przykleić lub tak zamazać cenę, by wtopiła się w tło.

  5. Agnieszka M pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Prezent dla dziecka, to może jakąś naklejkę ładną znajdę, pasującą do obrazków.

  6. Agg pisze:

    Czy istnieje jakaś zasada dotycząca pory wręczania prezentu jeżeli jesteśmy z osobą, którą mamy obdarować praktycznie całe dnie? Powinno się tej osobie dać podarunek rano gdy tylko ją powitamy czy raczej przy okazji wieczornej kolacji? Mój problem wygląda tak: chce dać prezent mamie wieczorem przy wieczerzy lecz tata uważa, że z mojej strony jest to nietakt gdyż mama może poczuć, że zapomniałam o jej urodzinach, że odwlekam świętowanie, że może się obrazić, że jest to niepotrzebne ukrywanie się z prezentem itp. Słuchać więc intuicji czy słów taty?

  7. DK pisze:

    Szanowny Panie,

    Naszła mnie pewna wątpliwość związana z wręczaniem prezentów komisji egzaminacyjnej (np. po egzaminie dyplomowym). Wydaje mi się, że takich prezentów nie powinno się wręczać z racji tego, że mogłoby to zostać odebrane jako jakaś próba przekupstwa, podlizania się. Jeden z szanowanych profesorów na mojej byłej uczelni napisał na swojej stronie, że nie wolno przynosić komisji, żadnych kwiatów czy ciastek. Z tego co się orientuje jest to dość powszechna praktyka. Czy istnieją jakieś zasady sv, które wyjaśniają opisaną sytuację?

    Z poważaniem,

  8. S pisze:

    Jak się zachować, kiedy obdarowany prosi o rachunek i informuje, że ma zamiar zwrócić go do sklepu?

  9. Małgosia pisze:

    „Jak się zachować, kiedy obdarowany prosi o rachunek i informuje, że ma zamiar zwrócić go do sklepu?” – Osobiście zrobiłoby mi się przykro, i chyba bym odpowiedziała, że jestem zaskoczona i nie spodziewałam się takiej reakcji na prezent. Prezent to prezent, i nie wręcza się go z paragonem. Chyba bym też spytała, dlaczego chce to zrobić. Ogólnie nieprzyjemna sytuacja, i myślę, że prezent powinno się po prostu przyjąć z uśmiechem, nawet jeżeli jest nietrafiony, i nie sprawiać przykrości, okazywać zawodu, gdy się nie spodobał. Zachowałabym się szczerze i zgodnie z moimi uczuciami, i powiedziała, że jest mi przykro i że ta osoba stawia mnie w niezręcznej sytuacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s