Basen w hotelu „Jawor”

Basen w hotelu powinien być duży, z łatwym wejściem po schodach, o ładny m wystroju, z właściwą temperaturą wody.

Nie wszystkie hotele z basenem spełniają te warunki. Baseny są często małe, a woda w nich zbyt chłodna.

Basen w hotelu „Jawor” spełnia wszystkie te warunki. Jest naszym zdaniem najlepszy basenem jaki znamy.

Jego dodatkową zaletą jest olbrzymie jaccuzi na kilkanaście osób. Pry wielu basenach jest jaccuzi na dwie osoby i bardzo często jest nieustannie okupowane (ludzie siedzą w nim i siedzą)

Basen w „Jaworze” ma trzy wady.

Po pierwsze, trzeba długo iść, by do niego dojść. To wynika ze struktury hotelu, który powstał w budynku adaptowanym. Jak dla nas trzeba przejść całą długość hotelu i łącznik pomiędzy hotelem i basenem, który ma przynajmniej 100 m (w wielu hotelach winda zatrzymuje się przy basenie).

Po drugie, latem trudno z niego wyjść n śwież powietrze. Są drzwi, ale chyba w związku z tym, że wychodzą na niezbyt atrakcyjny fragment ogrodu są wciąż zamknięte. Trzeba zatem przejść przez szatnie i nocny klub by w ogóle wydostać się na świeże powietrze.

Idealny jest, dla ilustracji, w tej perspektywie, basen w hotelu Odyssey ClubHotel Wellness & SPA, z którego wychodzi się na wielki taras z widokiem na południe, na Kielce i góry (stoi na zboczu góry). Z tego tarasu zaś przechodzi się bezpośrednio do ogrodu.

Po trzecie, trudno na tym basenie napić się rano kawy. Teoretycznie najbliższa kawa jest w nocnym klubie, przez który wchodzi się na basen, ale w dzień ten klub jest zamknięty, a poza tym nie ma tam właściwie warunków do picia kawy.

Ideałem jest rano po obudzeniu się przepłynąć kilka długości basenu i potem wypić kawę spoglądając na jakiś piękny widok.

Idealny jest tutaj znowu, dla ilustracji, basen w hotelu Odyssey ClubHotel Wellness & SPA, na którym serwują kawę w dwojaki sposób. Zimą przy stolikach obok basenu przed oknem panoramicznym z widokiem, latem przygotowują gościowi kryte daszkiem wygodne leżanki i stoliki na kawę oraz kawę przynoszą. Bezpośrednio przed wejściem do wody można zamówić kawę i pojawia się ona dokładnie w momencie wyjścia z wody.

Basen hotelu „Jawor” posiada też wadę, od której nie jest wolny żaden ze znanych nam basenów hotelowych – goście z zewnątrz hotelu, którzy wykupują bilet na basen (chyba tak nie powinno być, choć można to zrozumieć bo utrzymanie basenu jest bardzo kosztowne).Z reguły cena takiego biletu jest zaporowa (w niektórych hotelach np. 70,00 zł), ale to nie gwarantuje, ze ci goście będą odpowiedni. W jednym z hoteli takimi gośćmi zewnętrznymi była raz grupka miejscowych „typków”, którzy na dodatek klęli jak szewcy.

Goście zewnętrzni obniżają poczucie bezpieczeństwa i komfortu i zabierają wolna powierzchnie. W okolicach „Jawora” mieszka dużo bogatych ludzi i zdarza się, że wieczorem jest np. 15 osób na basenie z czego 10 to goście zewnętrzni (choć często na basenie nie ma nikogo lub jest 2-3 osoby).

Najlepszym rozwiązaniem jest chyba wpuszczanie gości tylko do np. 20.00, gdy basen jest otwarty do 21.00 (goście hotelowi przychodzą najczęściej przed zamknięciem basenu)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel, Recenzje i opisy hoteli i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Basen w hotelu „Jawor”

  1. Emi pisze:

    Adoptowany budynek? Wszystkiego najlepszego dla szczęśliwych rodziców.

  2. krajski pisze:

    Oczywiście adaptowany. Przepraszam. Już poprawiłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s