Ile talerzy potrzebujemy do śniadania w hotelu?

Powracam do problemów, które uświadomiłem sobie podczas pobytu w hotelu „Las, woda”.
Jednym z nich jest zachowanie podczas hotelowego śniadania.

Spotkałem w swoim życiu dwa hotele, gdzie gościom do śniadania podawano na stół jeden talerz i musiałem chodzić do bufetu, by wypraszać czyste talerze dla siebie i dla żony. W normalnych hotelach tych talerzy czystych, mniejszych, większych i malutkich jest przygotowany zapas.
Widziałem jednak w hotelu „Las, woda” kobietę, która na jeden duży talerz nałożyła: pieczywo, jajecznicę, kiełbaski, sałatki, wędliny, sery, ryby, owoce i…. ciastko. Zdolna kobieta. Nic jej na podłogę nie spadło.
Nie jestem leniwy wybrałem wiec stolik na świeżym powietrzu daleko od budynku (jakieś 15 metrów). Jedliśmy zatem śniadanie w ciszy, na trawie, przy śpiewie ptaków, pod drzewem. Był tylko jeden problem: obsługa do nas rzadziej docierała i w pewnym momencie stół był zastawiony brudnymi talerzami.
Tu jedna uwaga dla Pani Bubu, która podziwiała mnie w swoim czasie za sposób usługiwania żonie. Wybór potraw, wędlin, serów, sałatek był w hotelu „Las woda”, ale codziennie było to samo. W związku z tym żona od drugiego dnia już się nie ruszała od stołu, a ja jej donosiłem potrawy przemierzając kilometry (prawie).
Ile naczyń i talerzy zużyliśmy.
Najpierw naczynia: jedna miseczka do mleka z płatkami i talerzyk pod nią (dla żony), dwie filiżanki herbaty (z talerzykami), dwie szklanki z wodą, dwa spodeczki na torebki z herbatą (herbata była, niestety ekspresowa), dwie filiżanki na kawę z mlekiem i dwa spodeczki.
Razem: 14 sztuk
Teraz talerze.
Na początek: dwa talerzyki do chleba, dwa na sałatki, dwa z jajecznicą.

Potem: dwa talerze do kiełbasek.
Następnie: dwa talerze na wędliny i dwa na surowe ogórki i pomidory.
Do tego dwa talerzyki na sałatki do wędlin.
Potem: dwa talerze na sery i dwa na paprykę i oliwki do serów.
Następnie: dwa talerzyki na racuchy z jabłkami.
Następnie: dwa talerzyki na owoce.
I wreszcie dwa talerzyki na ciasto.

Razem: 24 talerze i talerzyki.
Do wszystkiego nowe sztućce, a zatem w sumie 32 sztućce.

I tyle talerzy i sztućców para powinna przy śniadaniu w hotelu zużyć.

W domu byłoby to trudne, przy założeniu, że w ogóle zrobimy sobie tak wieloskładnikowe śniadanie.
I jeszcze dwie uwagi.

Pierwsza.
Oczywiście wszystkiego jedliśmy po odrobinie.

Druga.
Kolejność jedzenia potraw była racjonalna. Niektórzy goście jedli w kolejności „na chybił trafił”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel, Restauracja i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Ile talerzy potrzebujemy do śniadania w hotelu?

  1. Lucy pisze:

    Czy savoir vivre odnosi się w jakiś sposób do tematu depilacji? Wg mnie bardzo nieestetyczny jest widok kobiety z nieogolonymi nogami i z włosami pod pachami. Chodzi oczywiście o sytuacje wakacyjne, letnie, np. nad morzem, bo np. w zimie nosimy ubrania zasłaniające ręce, nogi.

  2. yennefer pisze:

    Dzień doby, nawiązując do wcześniejszego komentarza, chciałabym prosić Pana o wypowiedź na temat letniego storju w parku i ogólnie zachowania w parku. Lato powoduje, że wiele osób zachowuje się zbyt swaobodnie. Byłam z rodziną na placu zabaw dla dzieci znajdującym się na Kępie Potockiej, spotkaliśmy wiele osób porozbieranych do kostiumów kąpielowych a również do bielizny, ludzie przynieśli też grile. Zaskoczyło mnie to co zobaczyłam. Proszę o kilka słów w tym temacie.

  3. h_motyka pisze:

    Dzień dobry, czytając o ilości talerzy i sztućców muszę przyznać nasuwa mi się ciche „mój Boże” na myśl. Środowisko cierpi przez savoir-vivre najwyraźniej. Nie jest to jednak treść mojego pytania. Moje pytanie dotyczy stosunku savoir-vivre’u do mody, a właściwie do zmieniających się kanonów. Kiedyś przecież kobieta w spodniach była nie do pomyślenia, a Chanel zaczynając nie miała łatwego życia. Czy nie oznacza to, że savoir-vivre powinien dalej ewoluować, oczywiście w granicach dobrego smaku?
    Pozdrawiam, H. Motyka

  4. krajski pisze:

    Savoir vivre nie ewoluuje. Jest uniwersalny. Ludzie się zmieniają i zmienia się sposób realizacji zasad. Jeśli zasada brzmi: „nie wywołuj reakcji negatywnych swoim strojem, to kiedyś powodowało to, ze kobieta nie zakładała nigdy spodni. Teraz może już je w wielu sytuacjach założyć, bo nikogo to nie gorszy.

    Jedna z zasad brzmi: „Bądź zawsze elegancki. Kanony elegancji są niezmienne. Strój może się jednak zmieniać w wielu szczegółach. Kroje dzisiejszych eleganckich futer są zupełnie inne niż krój futra sto lat temu.

    A co do tych talerzy. Nie sugeruje Pani chyba, by używać ich jak najmniej z powodu ochrony środowiska. Na tej zadzie mógłbym rzadziej prać skarpetki.

  5. h_motyka pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Nie miałam zamiaru sugerować takich rzeczy, w analogii skarpetkowej porównałabym to do zmieniania ich co godzinę. Jednak, jeszcze raz podkreślam, że jest to jedynie moje prywatne zdziwienie, a nie manifest „wszystko na jednym talerzu dla dobra natury”
    Pozdrawiam, H. Motyka

  6. krajski pisze:

    Ale, już tak poważnie, czemu Pani się dziwi. To przecież logiczne, ze na talerzu nie miesza się ze sobą potraw czy nie miesza się potraw z resztkami innych, ze grupuje się potrawy (wędliny, sery, warzywa, owoce) smakowo.

    W domu może być z tym kłopot w związku z brakiem czasu, nakryć, pracą, która nas czeka, gdy pozwolimy sobie na taki „luksus”.

    Restauracje hotelowe (i hotele) są zaś po to, by wreszcie, przynajmniej kilka dni sobie pofolgować: nie kiwnąć palcem przy śniadaniu, zużyć stosy talerzy i sztućców, zużywać 5 ręczników dziennie itp., itd.

  7. h_motyka pisze:

    Oczywiście, zgadzam się, po prostu wyobraziłam sobie taką ilość zastawy na raz zużytą do niewinnego śniadania i porównałam do mojego śniadania (niezależnie, czy to dom, czy hotel) czyli kawy (dużo kawy) i kanapki lub jogurtu.
    A teraz zupełnie poważnie, jako osoba regularnie czytająca Pański blog czuję się coraz lepiej wykształcona w sferze savoir-vivre (nawet jeżeli rani to moje biologiczne uczucia – akurat żarcik)
    Bardzo dziękuję za tę naukę i pozdrawiam,
    H. Motyka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s