Futro w naftalinie

Dziś w kościele przeszła obok mnie kobieta w pięknym futrze.

Gdy mnie mijała, poczułem intensywny odór naftaliny, który nie tylko popsuł cały efekt, ale wywołał efekt przeciwny.

Jak można coś takiego zrobić?

Moje książki

Korekta: Anna Łuczkiewicz

Ten wpis został opublikowany w kategorii Żenujące. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Futro w naftalinie

  1. dude pisze:

    To pewnie stary i utarty zwyczaj ochrony pred molami. A jak jakiś zwyczaj jest utarty, to ciężko z niego zrezygnować…

  2. krajski pisze:

    Zgoda tylko, że na początku zimy można wywiesić futro an cały dzień na balkon i powtarzać ten zabieg aż do skutku – smród po kilku dniach wywietrzeje.

  3. Martin pisze:

    Ciekawe czy właścicielce to nie przeszkadzało.

  4. krajski pisze:

    Też się nad tym zastanawiałem. Mnie już od tego zaczęła boleć głowa, a wąchałem ją przez kilkanaście sekund.

  5. dude pisze:

    Pewnie ma pan rację. Ja natomiast nigdy nie miałem na sobie futra, a nigdy go w ogóle nie posiadałem, więc ta tematyka jest mi trochę obca :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s