Rozmieszczenie gości w restauracji hotelowej

W każdej dobrej restauracji, a przede wszystkim w każdej restauracji hotelowej obsługa powinna rozmieszczać gości (chyba, że ktoś sobie tego nie życzy i chce koniecznie sam wybrać sobie miejsce).

Ta procedura ma wielorakie uzasadnienie.

Zwróćmy tu uwagę na jeden powód.

Gościom należy zapewnić maksymalny komfort, a więc gdy tylko to możliwe umieszczać ich jak najdalej od siebie, by sobie nie przeszkadzali i mieli maksymalną intymność.

W dzisiejszych czasach jest to szczególnie ważne, ponieważ wielu gości zachowuje się w restauracjach za głośno i przeszkadza innym.

Brak stosowania tej procedury zauważyłem w wielu restauracjach, w tym w kilku restauracjach hotelowych.

Obsługa restauracji „Czterech Wiatrów” wyznaczała wszystkim gościom stoliki poprzez umieszczenie tabliczek z ich nazwiskami na stolikach. Przez pierwsze dwa dni w hotelu zajęte były dwa pokoje. Potem zajętych było kilkanaście. Hotel ma, również w restauracji ponad 100 miejsc.

W restauracji umieszczano większość gości obok siebie i to wcale nie dlatego, że obsłudze w ten sposób było łatwiej ich obsłużyć. Gdyby goście zostali umieszczeni daleko od siebie, ale w równej odległości od kuchni niczego by to dla obsługi nie zmieniło, a goście mieliby komfort.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel, Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Rozmieszczenie gości w restauracji hotelowej

  1. Kasia pisze:

    co kraj to obyczaj. W Irlandii restauracja w której jest mało gości i cicho raczej nie ma siły przetrwania. Ma być dużo ludzi i głośno. irlandczyk omija szerokim łukiem pustawe i ciche miejsca. Dlatego też zazwyczaj restauracje są nie tylko zapchane ale stoliki są tak blisko siebie że niemal się łączą. I Irlandczykom to nie przeszkadza…wręcz uwielbiają to.
    Do stolika zawsze tu prowadzi kelner. Czasem gdy jestem w Polsce i idę do restauracji, z przyzwyczajenia zatrzymuję się po wejściu, czekając na obslugę, która poprowadzi mnie do stolika. Spotykam się jednak wtedy z dość dużym zdziwieniem obsługi.
    Pozdrawiam

  2. Michal pisze:

    Z podobną, a w zasadzie jeszcze bardziej groteskową sytuacją spotkałem się w Willi Zagórze pod Warszawą. Zapamiętałem ten hotel, bo po długim okresie krążenia po okolicy, gdy w zasadzie byliśmy już zdecydowani zjeść nawet w jakimś przydrożnym barze, wyrosło przed nami całkiem sensowne miejsce. Za niedokończonymi budynkami, które chyba teraz są hotelem, znajdowała się restauracja w dobrym standardzie i patio z widokiem na ogród i las. Obsługa, w zasadzie raczej nawet nie spodziewała się gości, przygotowywano wesele na wieczór, a restauracja dla gości z zewnątrz chyba jeszcze w ogóle nie funkcjonowała. Stąd byliśmy jedynymi gośćmi, obsługiwanymi zresztą bardzo sprawnie i odpowiednio, by nie dać nam poznać, że jesteśmy nie w porę, korzystając z pogody wybraliśmy miejsce na patio, wskazane przez managera sali. W trakcie posiłku, do restauracji przyjechali kolejni klienci. Zajęli oni miejsca (zaproszeni przez kelnera) przy stoliku zaraz obok naszego, choć nadal były wolne wszystkie inne. Przez cały czas, dość długiego sobotniego południa, siedzieliśmy obok siebie, nie było więcej gości. Tutaj był to ewidentnie wybór obsługi (oba stoliki były zaraz przy wyjściu na taras z lokalu), niekorzystny dla nas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s