Mówienie podczas jedzenia

Problem ten wywołał Pan Jakub A. pisząc: „Zanim przejdę do pytania, pragnę najserdeczniej podziękować za stronę, którą Pan prowadzi! Cieszę się, że udało mi się znaleźć kompendium wiedzy o dobrych manierach. Jestem wdzięczny, że dzięki Pana wpisom, mogę stawać się, każdego dnia, lepszym człowiekiem!
Jednak wracając do tematu. Ostatnio natknąłem się na materiały Pana Ambasadora Tomasza Orłowskiego, sygnowane przez polskie MSZ, traktujące o savoir vivre. W jednym z odcinków, pod tytułem „Jak jeść różne gatunki serów” (oto link – http://www.youtube.com/watch?v=iQRCD7s-AZg ), Pan Orłowski tłumaczy zasady, jednocześnie trzymając w ustach i przeżuwając jedzenie. Cóż, już moja świętej pamięci prababka, prosta chłopka, która, ze względu na czasy,w jakich się urodziła i jej ówczesny status społeczny, nie miała kontaktu z „profesjonalnym” savoir vivre, powtarzała, iż nie wolno mówić w trakcie jedzenia. Podobne rzeczy powtarzali moi dziadkowie, rodzice, dalsza rodzina, czy po prostu większość całego otoczenia, z którym mam, czy też miałem jakikolwiek kontakt. Jednak ze względu na prestiż i pozycję Szanownego Pana Ambasadora, po tej publikacji, zacząłem się zastanawiać, czy aby na pewno moje przekonanie jest słuszne? Trudno mi uwierzyć, aby tak zacna osoba, popełniła faux pas, które dla mnie byłoby niewyobrażalne, już w wieku kilku lat. Może żyję jakimś chłopskim obyczajem, który omyłkowo został połączony z dobrymi manierami? I tak naprawdę, savoir vivre nie widzi nic zdrożnego w mówieniu w czasie jedzenia? Szczerze proszę o poradę, bo już, (niech Pan wybaczy za kolokwializm), „zgłupiałem” i nie wiem co o tym sądzić”.

Przeświadczenie Pana Jakuba A. jest słuszne. Nie wolno mówić mając jedzenie w buzi.

Tak jest i już (tak nakazuje etykieta).

Są też tego następujące powody:

W świetle kultury europejskiej oznacza to lekceważenie i arogancję.

Człowiek mówi niewyraźnie.

Mówiąc z pełnymi ustami może pluć jedzeniem, co jest niehigieniczne i może w innych powodować odczucie obrzydzenia.

Można się udławić.

Jedząc człowiek nie wygląda dobrze (moja żona zawsze się, kiedyś, denerwowała, gdy robiłem jej zdjęcia w restauracji, bo na tych zdjęciach z jedzeniem w buzi źle wychodziła; teraz ostrzegam ją, ze chce zrobić zdjęcie i robię je dopiero jak przełknie).
Etykieta zaleca, byśmy jedli małymi kęsami, a to z tego powodu, że lepiej wtedy wyglądamy, nie zadławimy się i gdy sąsiad o cos nas zapyta możemy szybko przełknąć i szybko odpowiedzieć.

O tym, że nie wolno mówić z pełnymi ustami czytamy w niewielu podręcznikach, ponieważ większość z nich zakłada, że to jest oczywiste.

Jednak, w niektórych podręcznikach o tymi się przypomina.

I tak np.
W „ABC dobrym manier” M. A. Brzozowskiego i R. Wysockiego czytamy: „nie mów z ustami pełnymi jedzenia” (s. 149).

W jednym z podstawowych niemieckich podręczników pt. „Księga dobrych manier” znajdujemy wykaz 10 najważniejszych zachowań uporządkowanych według ważności przy stole sformułowany w postaci pytań. Pytanie trzecie brzmi: „czy nie mówiłem z pełnymi ustami?” (s. 153).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Stół. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Mówienie podczas jedzenia

  1. dude pisze:

    Czyli można rozmawiać podczas jedzenia, ale nie wtedy, kiedy ma się akurat w ustach jedzenie, wtedy się raczej – z konieczności – słucha, a nie mówi czy tak?

  2. krajski pisze:

    Należy rozmawiać podczas jedzenia, ale nie z jedzeniem w buzi. Nie można milczeć przez cały posiłek.

  3. dude pisze:

    To zmienia postać rzeczy. Mówienie, jak w pytaniu we wpisie, że „nie wolno mówić w trakcie jedzenia” można, jak widać, zrozumieć dwojako: nie mówimy gdy akurat mamy jedzenie w ustach, ale ogólnie podczas posiłku rozmawiamy.

  4. Calioppe pisze:

    Ja tez z ciekwosci sprawdzalam jak to jest z tym mowieniem w czasie jedzenia i dzieki temu trafilam na ten blog. Znam osobe ktora praktykuje nastepujaca rzecz: jak chce cos powiedziec majac jedzenie w ustach to zaslania reka usta i mowi. Uwaza ze tak mozna i to kulturalne. Nigdy wczesniej sie z tym nie spotkalam i jak dla mnie to jest nielogiczne (mowi ale zaslania usta i uzywa ust juz do jednej czynnosci jaka jest jedzenie) i odbierajace apetyt. Sytuacja ma miejsce w Niemczech, czy to mozliwe ze w tym kraju jest to uznawane za objaw kultury? Jak dla mnie nie do przyjecia…

  5. Już odpowiadam na głównej stronie.

  6. Sunshine pisze:

    Witam. Dla mnie jest oczywiste że nie mówi się z pełnymi ustami. Niestety nie dla wszystkich. Mam pytanie, w jaki sposób zwrócić uwagę osobie żeby przestała jeść i mówić jednocześnie? Spędzam 8h w pracy z osobą która ciągle coś podjada i mówi… co z tego że nie wyraźnie, gryzie i dopiero mówi. Dostaje białej gorączki! Jest to osoba starsza od mnie, powyżej 50. Zaznaczę, że praca wymaga kontaktu telefonicznego z klientami oraz innymi współpracownikami i tej osobie NIE PRZESZKADZA jedzenie i jednoczesne mówienie! Ja robie się czerwona… obsesji dostaję bo nie mogę pojąć jak tam można! Kiedyś zwróciłam uwagę że może zje kanapkę po rozmowie z kimś bo niewyraźnie, to je i mówi dalej… tylko czasami powie do kogoś „przepraszam że mówię i jem ale nie mam kiedy” w ciągu 8h chyba z 6 coś podjada, podskubuje i MÓWI!! Co zrobić? Jest to osoba starsza, która ma tzw. „plecy” w firmie ale błagam odrobiny kultury nie zaszkodzi… Z tą osobą spędzam czas w pracy w jednym pokoju, nie darzymy się „miłością” ale jest ok. I jak ja mam zwrócić starszej osobie uwagę że jest obrzydliwa i doprowadza mnie do szału brakiem swojej kultury!? W sposób delikatniejszy … boje się że wybuchnę w końcu 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s