„Uśmieszki”

Ten problem wywołał Pan Marcin K. pisząc: „Czy używanie „uśmieszków” nawet w rozmowach nieoficjalnych, czysto towarzyskich jest przejawem prostactwa, lub w jakikolwiek inny sposób godzi w savoir vivre? Ludzie kulturalni powinni pokazywać swoje emocje przez bardziej „zaawansowane” opisy? Czy może są one jak najbardziej dopuszczalne?”

Jeżeli dobrze rozumiem chodzi o reakcje twarzy wyrażające ironię, niedowierzanie, lekceważenie, negatywna ocenę treści wypowiedzi drugiej osoby. Nie wolno tego robić. Wskazuje to na brak dobrego wychowania i jest obraźliwe.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „„Uśmieszki”

  1. PS pisze:

    Panie Doktorze,
    Chodzi chyba raczej o tzw. emotikony, używane powszechnie w komunikacji elektronicznej, np.:
    🙂
    Przy okazji serdecznie dziękuję za odpowiedź w sprawie (nie)ściągania butów.
    Pozdrawiam,
    PS

  2. Katarzyna pisze:

    Dzień dobry,
    podejrzewam, że autorowi chodziło o emotikony, a „uśmieszek” w tym wypadku oznacza: „:)”, która to nie ma nic wspólnego z ironią.
    Panie Profesorze, chciałabym zapytać o to, jak powinien wyglądać ubiór sportowy dla kobiety. Chcę zacząć biegać, jednak od domu do parku dzieli mnie kilkanaście minut piechotą. Nie wyobrażam sobie pokonywać tego dystansu w obcisłych legginsach i bluzie z kapturem. Czy mogłabym prosić o radę tej kwestii? Przyznam, że tylko to powstrzymuje mnie przed uprawianiem tego sportu.

    Pozdrawiam.

  3. Mr T pisze:

    Panie doktorze, wydaje mi się, że autor pytania miał na myśli tzw. emotikony, które są używane w sieci.

  4. Jakub Osmałek pisze:

    Może się mylę, ale moim zdaniem „uśmieszki” miały oznaczać emotikony 😉
    Osobiście uważam je za bardzo użyteczny sposób wzbogacenia „tekstowej” rozmowy.

  5. Mateusz Karol Ka pisze:

    Nie mogę znaleźć komentarza Pana Marcina K., ale domyślam się, że chodziło o uśmieszki podczas rozmów internetowych, tzw. emotikony (http://pl.wikipedia.org/wiki/Emotikon).

  6. czupryn pisze:

    Sądząc po pytaniu chodzi o emotoikony.

  7. Ash pisze:

    Sądzę raczej, że Panu Marcinowi chodziło o tak zwane emotikony w ogóle. Te najczęściej używane jak „:)” opisują raczej nastawienie do własnej wypowiedzi i mają na celu ujednoznacznienie jej założonego przekazu (w klasycznym przykładzie – zaznaczenie, że wypowiedź jest żartobliwa). Nie są wypowiedzią samą w sobie czy oceną wypowiedzi drugiej osoby. Są równie (nie)adekwatne co samo zażartowanie, a to zależy głównie od treści żartu – bo nie sądzę by żarty (w dobrym smaku) w rozmowach „nieoficjalnych, czysto towarzyskich” były absolutnym tabu.

    Emotikony były stałym elementem komunikacji w Internecie jeszcze gdy nie nosił on tej nazwy i był siecią zrzeszającą jedynie czołowe ośrodki akademickie i militarne. Nie zostały przywleczone przez niewychowanych nastolatków, choć tym zdarza się ich nadużywać. Moim zdaniem zarzucanie prostactwa osobom stosującym (z umiarem) emotikony jest o tyle sensowne, o ile sensowne jest zarzucanie prostactwa autorowi telegramu za jego skrótowość.

    Przepraszam za jakość mojego polskiego, jestem obcokrajowcem.

  8. czytelnik pisze:

    Nie no Pan Doktór trochę niedzisiejszy. Chodzi o emotikonki, takie jak 🙂

  9. krajski pisze:

    Jeśli w pytaniu chodzi o emotikony to trafiłem kula w płot. takie było moje skojarzenie. Odpowiem zatem jutro na to pytanie traktując je jako pytanie o emotikony.

  10. Anna pisze:

    Panie Doktorze,
    ponowię pytanie, które już kiedyś na tej stronie się pojawiło. Czy istnieje szansa na zorganizowanie spotkania dla czytelników niniejszego blogu? Może mogłyby one odbywać się cyklicznie, np raz w roku? Nie wiem, czy propozycja ta spotka się z zainteresowaniem z Państwa strony; z mojej na pewno tak.
    Pozdrawiam serdecznie.

  11. Michał Stępień pisze:

    Szanowny Panie Doktorze
    Chciałbym zapytać czy policjant zatrzymujący mnie do kontroli drogowej postępuje zgodnie z zasadami savoir vivre, kiedy zwraca się do mnie per panie kierowco?

  12. krajski pisze:

    Oczywiście już raz próbowałem je zrobić. Zgłosiło się dwie osoby. Jeszcze spróbuję. Niedługo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s