Torta verde

Przygotowuję się do ostatniego chyba wyjazdu „wakacyjnego” zamykając różne sprawy (stąd wpis dopiero wieczorem) i siadam zmęczony do komputera. Wpis będzie zatem rozrywkowy i odprężający (przynajmniej dla mnie).
Jak już pisałem prowadzę teraz często nocne rozmowy z księdzem polskim posługującym w Ligurii i w ramach tych rozmów wyciągam od niego przepisy kulinarne na specjały z tamtych stron.
Ostatnio przygotowałem Torta verde (zielony tort), który jest lekko pikantnym drugim daniem. Według mnie fenomenalny tak smakowo jak mi estetycznie i kwalifikujący się na bardzo eleganckie przyjęcia.

Pierwsze czynności należy wykonać dzień przed upieczeniem tortu. Bierzemy pól kilograma maki pszennej, 3 łyżki oliwy, trochę soli i wodę i zagniatamy ciasto tak jak ciasto na makaron (musi być twarde). Tutaj jest ważny moment: ciasto trzeba zagniatać bardzo starannie i bardzo długo (my w domu robiliśmy to przez półtorej godziny piec osób po kolei w trakcie oglądania filmu). Ciasto kładziemy do miski, przerywamy ją serwetka i talerzem iw stawiamy do lodówki (wyjmiemy je z niej przed obiadem następnego dnia).

Bierzmy (następnego dnia) kilogram świeżego szpinaku (jak nie ma to musi wystarczyć mrożony; ja miałem). Szpinak myjemy, odrywamy ogonki i dusimy przez 3-4 minuty na odrobinie masła i wody (nie solimy!!!!). W międzyczasie kroimy drobno jedna sporą cebulę i ostro przysmażamy. Dodajemy do szpinaku. Następnie dodajemy do szpinaku 400 gram świeżego sera ricotta (coś w rodzaju twarogu). Jeżeli nie mamy ricotta (ja miałem; koło mnie jest sklep włoski; 400 gram risotta kosztuje 9,00 zł) dodajemy 400 gram twarogu zmielonego. Mieszamy ser ze szpinakiem i dusimy przez 10 minut. Pod koniec dodajemy 100 gram tartego parmezanu (w moim sklepie włoskim kosztuje 5,00 zł; jeśli go nie mamy dajemy inny ser żółty) i od 100 do 300 gramów innego żółtego tartego sera (gospodynie z Ligurii mówią: „im więcej sera tym lepiej”; ja dałem 150 gram). Mieszamy przez jakąś minutę aż ser się rozpuści. Solimy odrobinę (ser żółty już jest słony). Pozastawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Gdy masa stygnie wyjmujemy ciasto z lodówki, dzielimy na dwie części (jedna trochę większa). Rozwałkowujemy większą na cienki (gdzieś 2 milimetry) płat i wkładamy go do formy wysmarowanej oliwą i posypanej lekko tartą bułką (średnia forma prostokątna lub tortowa; po wyjściu z tortowej Torta Verde będzie wyglądał oszałamiająco z wierzchu i w przekroju). Ciasto ma oblepić również ścianki formy aż do samej góry.

Rozwałkowujemy drugą część ciasta. Do ostygniętej masy dodajemy 6 jajek i mieszamy dokładnie. Wylewamy masę do formy i przykrywamy drugim płatem ciasta. Zlepiamy brzegi ciasta i odcinamy to, co wystaje tak, że mamy z czterech stron masy ciasto ładnie uformowane. Smarujemy górę oliwą i przebijamy górne ciasto patyczkiem w rządkach co 4 cm (kilkadziesiąt nakłuć).
Wstawiamy do piekarni rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy w tej temperaturze przez 30-40 minut (ciasto na górze musi się zarumienić).

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kulinaria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Torta verde

  1. jdas pisze:

    Chciałbym zwrócić tylko drobną uwagę na mały detal dotyczący polszczyzny. Prawidłowo powinno się mówić i pisać „150 gramów sera”, a nie „150 gram sera”. Niestety jest to błąd bardzo powszechny i występujący nagminnie. Sam długo z nim walczyłem zanim udało się go wyplenić.

  2. Lou pisze:

    Szanowny Panie Doktorze! Czy mógłby Pan polecić jakieś książki dotyczące kawy i/lub herbaty: rodzajów i gatunków, a w szczególności sposobu parzenia i podawania, najlepiej wydane po polsku? Przeglądając kiedyś ofertę różnych księgarni (akurat na temat kawy) odniosłam wrażenie, że jest takich książek bardzo mało i raczej ograniczają się do przepisów typu „jak spienić mleko na 10 sposobów” a kawy z proponowanych przepisów przypomina bardziej deser niż napój.

  3. krajski pisze:

    Postaram się go wyplenić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s