Czy gospodarz może nie wychodzić do gości żony?

Ten problem zasygnalizowała osoba podpisująca się jako Mokker: „A czy dopuszczalne jest niewychodzenie ze swojego pokoju jeśli do małżonka (ki), rodzeństwa, dzieci, rodziców lub nawet osób z nami niespokrewnionych (np. współlokatorów), z którymi mieszkamy przychodzą goście. Np. taka sytuacja: do mojej żony przychodzą przyjaciółki, podczas gdy ja siedzę zamknięty w swoim pokoju i czytam książkę. Czy można pozostać w pokoju czy trzeba koniecznie wyjść i się przywitać? Co nam podpowiada etykieta w tej sprawie?”.
Goście współlokatorów nas nie interesują. Jeśli spotkamy ich na korytarzu mówimy „dzień dobry” i to jest koniec naszych obowiązków. Nie powinniśmy ich nawet „zaczepiać (np. nawiązywać rozmowy tak jak nie zaczepiamy na ulicy obcych ludzi. Zawłaszczalibyśmy wtedy cudzych gości.

W stosunku do gości dzieci nie mamy żadnych obowiązków. Jeśli jednak się z nimi zetkniemy (np. wejdziemy, bo musimy, do pokoju dziecka, w którym jest jego gość lub dziecko z gościem wejdzie do naszego pokoju powinniśmy, powinniśmy chwilę z takim gościem porozmawiać, zapytać czy nie jest głodny nie chce herbaty itp. Jeśli gość dziecka jest pierwszy raz w naszym domu dziecko powinno go przyprowadzić i nam przedstawić oraz powiedzieć o nim parę słów.

Podobnie z gośćmi rodzeństwa.

Obowiązuje tu zasada podziału gości na: gości wszystkich, gości jednego dziecka, gości wszystkich dzieci, i gości gospodarzy. Tak więc gość żony jest gościem gospodarza, ale tylko w sensie ważności gościa. Gospodarz nie ma obowiązku zabawiać gości żony (chyba, że ich zostawi samych), ale powinien do nich przyjść, powitać, chwilę porozmawiać, a przy ich wyjściu przyjść, chwile porozmawiać, pożegnać się.

Oczywiście można raz czy drugi (ale to ma być jednak wyjątek) nie pokazać się w ogóle gościom współmałżonka. Jeśli do żony przyjdą koleżanki, a mąż się nie pokaże żona powinna krótko męża usprawiedliwić: „źle się czuje”, „jest bardzo zmęczony”, „ma pilną pracę”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyjmowanie gości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Czy gospodarz może nie wychodzić do gości żony?

  1. r.orzel pisze:

    Szanowny Panie Doktorze, a co w przypadku gości rodzica/rodziców – czy ich dzieci maja obowiązek przywitać się z tymi gośćmi, gdy mieszkają razem z rodzicami? Czy wpływ na to ma też wiek tychże dzieci lub struktura własności danego lokalu?

  2. widawski pisze:

    A jak zdaniem Pana Doktora wygląda sprawa z dziećmi gospodarza mieszkającymi razem z nim – czy też muszą przywitać się z gośćmi rodzica?

  3. krajski pisze:

    Odpowiedziałem dziś na to pytanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s