Gdy kobieta wchodzi do restauracji jako pierwsza

Ten temat wywołał Pan Zbigniew Kowal pisząc: „Bardzo proszę, aby odniósł się Pan w komentarzu do Pańskiego komentarza pod artykułem https://krajski.wordpress.com/2011/02/22/para-wchodzi-do-restauracji-%E2%80%93-dopowiedzenie/ Pisał Pan, że kobieta przechodzi przez drzwi restauracji jako pierwsza tylko wtedy, gdy otwierają się na zewnątrz. Myślałem, że do restauracji mężczyzna zawsze wchodzi pierwszy ze względu na bezpieczeństwo kobiety. Najczęściej takie informacje można znaleźć w Internecie”.

Wystąpiło tu małe nieporozumienie. Pan Zbigniew Kowal wyobraził sobie zapewne, że gdy kobieta przechodzi przez drzwi jako pierwsza, to i dalej idzie jako pierwsza.

Jeśli drzwi otwierają się w naszą stronę mężczyzna otwiera je i przepuszcza kobietę. Jeśli te drzwi są do restauracji, kawiarni, kina, teatru, opery itd. kobieta po przejściu przez drzwi robi krok w lewo i się zatrzymuje. Wtedy mężczyzna przechodzi przez drzwi i idzie w kierunku, np. w restauracji, wybranego przez siebie stolika. Kobieta podąża za nim w odległości około 1 metra. Mężczyzna nie powinien się spieszyć, by kobieta (np. w butach na wysokim obcasie, mogła za nim nadążyć idąc tzw. kobiecym krokiem (połowa kroku mężczyzny). Mężczyzna idąc pierwszy prowadzi kobietę i chroni ją.

Jeśli drzwi otwierają się do środka mężczyzna przechodzi przez nie pierwszy i przytrzymuje je, otwarte, z drugiej strony. Kobieta przechodzi przez drzwi robi krok w stronę przeciwną do otwartych drzwi i staje. Wtedy mężczyzna puszcza drzwi i idzie (np. w restauracji) w stronę wybranego przez siebie stolika. Kobieta podąża za nim tak jak w poprzednim przypadku.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mowa ciała i zmiana miejsca, Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Gdy kobieta wchodzi do restauracji jako pierwsza

  1. Marcin pisze:

    Szanowny Panie,
    w takim razie mężczyzna zawsze przechodzi pierwszy przez drzwi otwierające się do środka i od wewnątrz przytrzymuje je kobiecie? Ciężko otworzyć je inaczej, więc tak byłoby rozsądnie.

  2. Jan Traczyk pisze:

    Panie Doktorze,
    a co w przypadku podwójnych drzwi? Takie drzwi dość często można teraz spotkać. Nierzadko spotykam się z sytuacją, gdy otwieram pierwsze drzwi przed kobietą, a ona przechodzi przez nie i od razu otwiera te drugie. Czy ma Pan jakąś radę, co w takim przypadku uczynić, czy jest jakiś sposób, by tej sytuacji zaradzić, bez uciekania się do słownych komentarzy (czego sobie nie wyobrażam)?

    Łączę wyrazy szacunku,
    Jan Traczyk

  3. Łukasz Z. pisze:

    Panie Doktorze,

    Jako że jakiś czas temu pytałem w kwestii wody toaletowej (ogólnie zapachowego savoir vivre’u), ale pod naporem innych, bardziej ważkich pytań, jak również przerw w funkcjonowaniu bloga, pozwalam sobie odświeżyć to pytanie.

    Czy w granicach savoir vivre’u, etyki biznesu, jak i dobrego tonu w sytuacjach mniej oficjalnych, dopuszczalne jest narzucanie, tudzież projektowanie „dominacji” nad otoczeniem za pomocą zapachu?
    Pytanie stawiam w kontekście wód toaletowych L.T. Piver Cuir oraz Knize Ten. Oba to klasyki gatunku (powstałe odpowiednio w 1931 – wtedy jako Cuir de Russie, oraz 1924, a więc odporne na krytykę rynku, ergo noszone przez mężczyzn), silnie skórzane zapachy stricte męskie. Zapach skóry (tej wyprawionej, a nie własnej) budzi skojarzenia atawistyczne (co zresztą czyni również większość nut odzwierzęcych – kastoreum, piżmo, cywet, ambra itp.), przesyła informacje do układu limbicznego, co wpływa na odbiór ich nosiciela przez innych ludzi raczej przez podświadomość, a nie układ racjonalnego myślenia.
    Tyle teorii, a co mówi praktyka?

  4. Łukasz Z. pisze:

    Miało być: „ale pod naporem innych, bardziej ważkich pytań, jak również przerw w funkcjonowaniu bloga, moje pytanie zaginęło w niebycie…”

  5. Zbigniew K. pisze:

    Bardzo dziękuję Panu za odpowiedź, jednak nie do końca mnie Pan zrozumiał. Zdaję sobie sprawę, że to mężczyzna prowadzi kobietę w restauracji. Miałem na myśli jedynie moment wejścia, gdy drzwi otwierają się do zewnątrz.

    Pisze Pan „Jeśli drzwi otwierają się w naszą stronę mężczyzna otwiera je i przepuszcza kobietę.” W internecie trafiam na wpisy, które sugerują, że to mężczyzna wchodzi zawsze pierwszy ze względów historycznych, cytuję „W przypadku wchodzenia do restauracji mężczyzna wchodzi pierwszy. Zwyczaj ten pochodzi jeszcze z czasów, gdy w lokalach często odbywały się bójki, pan wchodzi przez drzwi pierwszy i sprawdza czy wszystko jest w porządku, jeśli tak przytrzymuje drzwi partnerce.” (źródło tipy.pl) lub „W restauracjach czy kawiarniach wygląda to tak, że pierwszy wchodzi mężczyzna, a za nim kobieta. Jeśli są jedną parą. Oczywiście ma to swoje zaszłości historyczne. Chodziło o to, żeby to mężczyzna wziął na siebie ewentualny cios, szklankę, która gdzieś tam leci w lokalach podrzędnej kategorii. Miało to też związek z tym, że mężczyzna wchodząc przyciąga uwagę, to na nim skupia się całe zainteresowane, więc to odium jest zdjęte z kobiety.” (źródło rmf24.pl).

  6. Zbigniew K. pisze:

    Dodam może jeszcze, że przez wchodzenie do restauracji cały czas na myśli miałem wejście przez drzwi. Jeżeli w żródłach chodzi o prowadzenie kobiety przez restaurację to najmocniej przepraszam za całe zamieszanie i wszystko wydaje mi się być już jasne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s