Gdy goście nie pilnują swoich dzieci

Problem ten wywołał Pan Martin: „Co należy zrobić gdy goście nie pilnują swoich dzieci na przyjęciu i te dosłownie zagłuszają dorosłych i uniemożliwiają cieszenie się spotkaniem? Rodzice całkowicie nie pilnują swoich pociech (np. pozwalają im biegać wokół stołu i krzyczeć) a czasami wręcz zrzucają na gospodarzy obowiązek zajmowania się dziećmi. Proszę popilnuj (tu imię dziecka). Proszę zobacz, co z (tu imię dziecka).
Wiem, że jako gospodarz mam prawo uspokajać cudze dzieci, ale to chyba nie jest fair, że przez cały wieczór będę robił za niańkę. Wiem również, iż nie mogę zwracać uwagi czy pouczać innych ludzi, lecz ostatnio najzwyczajniej w świecie miałem ochotę wstać i krzyknąć na rodziców, by się zajęli swoimi dziećmi, bo tego nie da się już znieść.
Inną sprawą, że według zaleceń SV to na przyjęciach skierowanych dla dorosłych, dzieci powinny się tak zachowywać by ich obecność była niezauważalna.
Dodam, iż innym gościom też przeszkadza zachowanie dzieci i ich rodziców (ostatnio nawet babcia zwróciła mi – jako gospodarzowi – uwagę bym uspokoił towarzystwo)”.

Zachowania tych rodziców były skandaliczne i sprzeczne ze wszystkimi możliwymi standardami savoir vivre i etykiety. Nie powinni przyprowadzać dzieci, a jeśli je przyprowadzili powinni nad nimi czuwać i to skutecznie (dzieci nie powinno być widać i słychać).

Rodzice dzieci też są jednak naszymi gośćmi i możemy najwyżej grzecznie i spokojnie poprosić ich, by zajęli się swoimi pociechami, bo przeszkadzają innym gościom. Jeśli nie zareagują sytuację trzeba znieść. Można ją jednak rozwiązać na przyszłość i to dwojako.

Po pierwsze, można zapraszając rodziców dzieci powiedzieć: „To będzie przyjęcie dla dorosłych i zapraszamy was bez dzieci”. Można dodać : „Gościem honorowym będzie Pan X i on nie toleruje dzieci”.
Przyjęcie bez dzieci to normalna sytuacja w świecie savoir vivre.

Po drugie, Można wychodząc naprzeciw gościom posiadającym dzieci, którzy naprawdę nie mają co z nimi zrobić poinformować ich, ze dzieci nie będą miały wstępu do pokoju, gdzie zgromadzą się dorośli goście i będą miały oddzielne przyjęcie. W innym pokoju poda się im coś do zjedzenia i ktoś musi ich oczywiście przypilnować. W skrajnych przypadkach można dla nich wynająć opiekunkę.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyjmowanie gości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Gdy goście nie pilnują swoich dzieci

  1. Martin pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź!

  2. sylwester pisze:

    Jedyne pocieszenie, to że w Polsce jest bardzo niska dzietność. Jak podaje UN, jest to 1.3 dzieci na kobietę (w wieku prokreacyjnym), gdy do zastępowalności pokoleń potrzeba dzietności na poziomie ~2.0.

    Do tego, z wieku pokreacyjnego wychodzi właśnie wyż Porozumień Sierpniowych, a pałeczkę przejmuje niż lat 90-tych. Dzieci będzie się więc rodziło coraz mniej. Obecne 400 tyś urodzeń rocznie będzie się systematycznie zmniejszało do 200 tyś w okolicach 2030 roku. Dla porównania, na początku lat 80-tych dzieci rodziło się 650 tyś rocznie.

    Tym samym, na przyjęciach nie będzie problemu dzieci, nawet bez szczegółowych wskazań etykiety, a z prozaicznego powodu, że tych dzieci wcale nie będzie.

  3. Marcin pisze:

    To prawda, ale to nie jest pocieszenie, bo sytuacja ta ma wiele innych, poważniejszych konsekwencji dla całego społeczeństwa, gospodarki itp. Najlepsze rozwiązanie to po prostu rodzice panujący nad swoimi dziećmi i w ogóle zajmujący się nimi – coraz częściej to rzadkość. Wszystkie obowiązki zrzucane są na przedszkole, szkołę itd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s