Kolory pereł

Ten problem wywołała Pani Magdalena: „Jeżeli zakładamy perły, np. perłowy pierścionek plus kolczyki, bądź bransoletę plus kolczyki, to czy powinny być one z jednego kompletu? A co savoir vivre mówi o perłach o innej barwie, niż białe, kremowe i bladoróżowe? Można spotka również piękne perły granatowe, ciemnozielone – jak je nosić?”.

W ciągu dnia, do pracy i na oficjalne przyjęcia czy oficjalne wizyty towarzyskie zawsze noszono tylko perły białe. Są one najbardziej eleganckie i tradycyjne, bo skromne (białe – nie „biją po oczach”). Na wszystkich zdjęciach z przeszłości ziemianki, damy, Coco Chanel itd. mają tylko takie perły. Na inne okazje, mniej oficjalne, mogą być perły w każdym kolorze, byle to były perły naturalne (nie kolorowane). Kolorowane sztucznie perły są sprzeczne z kanonami elegancji, która odrzuca sztuczność.

W Wikipedii te naturalne kolory są wymienione –
http://pl.wikipedia.org/wiki/Per%C5%82a#Rodzaje_pere.C5.82

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Biżuteria i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Kolory pereł

  1. KrystynaNN pisze:

    Zakładając perły na szyję czuję się 10 lat starsza z wyglądu.

  2. Studentka pisze:

    Szanowny Panie Profesorze,
    Chciałabym się dowiedzieć, czy w oficjalnym dresscode jest dopuszczalne, by kobieta/mężczyzna, którzy w danej sytuacji muszą wyglądać oficjalnie (egzamin/praca/uczelnia), by zamiast podręcznych toreb mieć plecaki? Nie mam na myśli plecaków sportowych, tylko takich z naturalnej skóry, wyglądających elegancko, w których można zmieścić laptopa, książki, zeszyty?
    Zauważyłam, że coraz to więcej studentów i studentek na mojej uczelni posiada torby, które można nosić zarówno w jednej ręce lub przewiesić je od ramienia do przeciwległego biodra, co zapewne jest wygodniejsze i zdrowsze.
    Niektórzy z nich noszą plecaki, z wysokiej jakości skóry, wygląda to całkiem estetycznie, jednak są w mniejszości. Czy wobec powyższego skórzany plecak/torba założona od ramienia do przeciwległego biodra można uznać za zgodne z etykietą?
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Studentka

  3. Studentka pisze:

    Szanowny Panie Profesorze,
    Chciałabym zorientować się jeszcze w kwestii pierścionka zaręczynowego. Kilka razy był poruszany ten temat. Marzy mi się pierścionek z brylantem, może być to nawet mały brylant, w oprawie białego lub żółtego złota i klasyczna gładka obrączka. Wiem już, że pierścionek zaręczynowy nosi się do dnia ślubu na prawej ręce i później ustępuje on miejsca obrączce.
    1. W związku z powyższym, czy można nosić później taki pierścionek z brylantem na co dzień? Wprawdzie jego miejsce będzie na serdecznym palcu lewej ręki, jednak nie wiem, czy nie będzie wyglądał zbyt nieskromnie za dnia? Do tego oczywiście nosiłabym biżuterię z białego lub żółtego złota. Czy ewentualnie zostawić brylant go na wieczór lub poszukać na wieczorne uroczyste spotkanie bardziej eleganckiej biżuterii? Czy można taki klasyczny pierścionek nosić nieustannie, tak jak obrączkę i założyć, że jego kolor i kształt powinien pasować do każdej innej biżuterii?
    2. Kiedy zmieniamy miejsce zamieszkania, np. przeprowadzamy się do Wielkiej Brytanii, czy powinniśmy zmienić obrączkę z prawej ręki na lewą? Czytałam, że w Wielkiej Brytanii pierścionek zaręczynowy nosi się na lewej ręce, czy analogicznie do polskiego zwyczaju po ślubie w tym kraju obrączkę zostawiamy na lewej ręce, a pierścionek przenosimy na prawą rękę?
    3. W sytuacjach sportowych czy podróżniczych nie powinniśmy nosić biżuterii. Jak ta zasada się kształtuje na tle obrączek i pierścionków zaręczynowych?
    4. Pan Profesor pisał, jak powinny wyglądać uroczyste zaręczyny w obecności dwóch rodzin. Coraz częściej spotykam się z tym, iż młodzi ludzie zaręczają się najpierw między sobą nieoficjalnie, a później następuje moment oficjalnych zaręczyn z udziałem rodzin. Czy taka sytuacja jest dopuszczalna z punktu widzenia etykiety?
    5. Zetknęłam się również z taką sytuacją, iż osoby zaręczają się tylko między sobą lub w obecności rodzin, ale nie zostaje ustalona żadna, konkretna data ślubu. Takie zaręczyny trwają nawet kilka lat. Usłyszałam kiedyś, że Kościół katolicki zaleca, by od zaręczyn do ślubu upłynęło pół roku lub maksymalnie rok, dłuższe zaręczyny nie są ważne. Czy savoir vivre odnosi się do czasu trwania zaręczyn?
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Studentka

  4. Wojtek pisze:

    Panie Doktorze,
    Pisząc o biżuterii często podkreśla Pan dwa zestawy – perły na dzień i brylanty na wieczór.
    Chciałbym się zapytać o biżuterię będącą wpisaną w kulturę jakiegoś kraju, np polskie srebro z bursztynem, albo czeskie złoto z granatem. Czy to jest już element kultury lokalnej jak żur i grochówka, czy też może zagościć na klasycznych salonach. (Nosicielka nie jest artystką, co pozwalałoby na ekstrawagancki wygląd).

  5. Wojtek pisze:

    Pani Studentko!
    Gdzie Pani słyszała o takiej nauce Kościoła Katolickiego?!
    Z tego co mi wiadomo doktryna nic na ten temat nie mówi, a zdanie wielu duszpasterzy jest zgoła różne od siebie. Np. sługa boży ks. Aleksander Zienkiewicz „Wujek” zalecał by narzeczeństwo idealne trwało 2 lata, a zmiana tego terminu pogarsza sytuację bez znaczenia czy jest „w górę lub w dół”.

  6. Studentka pisze:

    Panie Wojciechu,
    Dosyłam linki, w których znalazłam taką informację, jednakże zaznaczam, iż nie odpowiadam za rzetelność tych informacji. W obydwu źródłach potwierdza się ta informacja dotycząca roku.

    http://www.slubneiweselne.com.pl/page/zareczyny-dawniej-i-dzis
    http://kobieta.twoje-miasto.pl/Artykuly/View/52/zareczyny-pierwszym-krokiem-do-malzenstwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s