Co zrobić, gdy matka obraża córkę?

Na ten temat napisała Pani Agnieszka: „Tym razem, wracałam do domu autobusem i czytając książkę, usłyszałam rozmowę, która również toczyła się obok mnie, bardzo głośno. Dwie kobiety siedziały za mną, z rozmowy jasno wynikało, że jest to matka z córką. Matka, bardzo wyraźnie, dosadnie i bez jakichkolwiek zahamowań komentowała życie swojej, dorosłej córki, włączając w to jej małżeństwo. Używała takich inwektyw, jak: “jesteś głupia”, “co z Ciebie za żona”, “jesteś zacofana”, “ale jesteś gruba”.
Wstrząsnęło to mną, więc starałam się z całej siły skupić na swojej lekturze.
Czytałam artykuł Pana Profesora “Jak reagować na inwektywy” i z niego jasno wynika, że takich osób mamy unikać, opuszczać ich towarzystwo, a w środowisku zawodowym żądać konsekwencji konsekwencji zawodowych.
Pytanie teraz się rodzi, jak powinna ta młoda kobieta na to reagować, gdy inwektywy płyną z ust jej najbliższej rodziny, mamy, która wydaje mi się, iż niestety, nie będzie skłonna, na przyszłość, zmienić swoje zachowanie”.

Matka złamała dwie podstawowe zasady savoir vivre, których nie wolno łamać nawet w odniesieniu do bliskich.

Pierwsza zasada – nigdy nie strofujemy nikogo ani nie krytykujemy w taki sposób, by świadkami tego były inne osoby.

Druga zasada – możemy kogoś strofować czy krytykować jeśli jego działanie dotyka nas bezpośrednio i boleśnie.

Córka powinna porozmawiać z matką poważnie i poprosić ją, by nigdy Ne krytykowała ją tak, by słyszały to postronne osoby.

Może też prosić ją , by nie recenzowała jej zachowań i nie oceniała niczego, co jest z nią związane chyba, że sama o to poprosi.

Jeśli matka zignoruje te prośby należy albo zmieniać temat rozmowy albo oddalać się pod jakimś pretekstem.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Savoir vivre na co dzień, Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Co zrobić, gdy matka obraża córkę?

  1. sylwester pisze:

    Opisana sytuacja może mieć głębszy aspekt niż kwestie etykiety. Czy nie chodzi tu o tarcie cywilizacji ? Polska zawsze była miejscem tarcia cywilizacji łacińskiej, której jednym z fundamentów jest emancypacja rodziny i cywilizacji stepowej, gdzie podstawową formą organizacji są struktury klanowe (rodowe).

    Z drugiej strony, zastanawiam się w jakim stopniu teza o tarciu jest moim myśleniem życzeniowym. Patrząc na inne aspekty, żadnego tarcia nie ma. Fundamentem cywilizacji stepowej test to, że prawo jest egzekwowane z całą surowością na maluczkich, a im ktoś wyżej, tym bardziej jest ponad prawem. Tak jest też w Polsce, przykłady można by mnożyć, i nie budzi to ani wzburzenia ani zdziwienia.

    Kolejnym kamieniem węgielnym cywilizacji stepowej jest oparcie się o Wodza. Czy można sobie wyobrazić PiS bez Kaczyńskiego albo PO bez Tuska ? Czy można być Polakiem, bez uwielbienia Marszałka ? Tu znowu, praktycznie, żadnego tarcia nie ma.

    W tym kontekście, opisana sytuacja, to nie tarcie, a zwykła, stepowa, codzienność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s