Jack London i podawanie ręki przez kobiety

Całą podstawówkę zaczytywałem się w książkach Jacka Londona. Potem wracałem do nich w liceum. Od czasów studiów już po jego powieści nie sięgałem. W święta zacząłem zabierać do wanny „Martina Edena”.

Jakiś czas temu na blogu toczyła się dyskusja na temat podawania ręki na powitanie przez kobiety. Znalazła się nawet pani, która napisała, że jest to jej obce i nie zamierza tego robić. Od razu przypomniałem sobie tę dyskusję, gdy dotarłem, podczas lektury, do momentu, gdy Martin złożył pierwszą wizytę w domu Ruth (przypominam, że Martin był prostym, nieokrzesanym marynarzem, a Ruth panienką z dobrego i bogatego domu).

Czytamy w tym momencie: „Dojrzał rękę panny wyciągniętą ku jego dłoni; ściskając ja szczerze i po męsku Ruth patrzyła mu prosto w oczy. Kobiety, które znał, nie podawały ręki w ten sposób. Co prawda, większość ich w ogóle”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mowa ciała i zmiana miejsca, Savoir vivre i literatura i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Jack London i podawanie ręki przez kobiety

  1. wujeks pisze:

    Dobry wieczór!

    Czy pozwoli Pan Doktor, abym umieścił ten wpis na prywatnym, niekomercyjnym, profilu na stronie Facebook, oczywiście z podaniem źródła? Może zmobilizowałoby to parę moich znajomych do lepszego zachowania przy powitaniach…

  2. Oczywiście. Ma Pan wolną rękę.

  3. wujeks pisze:

    Serdecznie dziękuję!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s