Jednostronne przejście na „ty” ze swoim „mistrzem”

Problem ten wywołał Pan podpisujący się jako Mroovkoyad: „Panie doktorze, mam krótkie pytanie i proszę o krótką odpowiedź (może być w komentarzach, niekoniecznie w osobnym wpisie). Niedawno rozpocząłem aplikację radcowską u pewnej radczyni. Na razie zwracamy się do siebie per pan/pani, ale ja jestem przed trzydziestką i dopiero na początku drogi zawodowej, w której moja patronka (kobieta po pięćdziesiątce) ma duże doświadczenie i niekomfortowo czuję się w takiej sytuacji. Czy na miejscu byłaby moja propozycja jednostronnego przejścia na ty? Jeżeli tak, to jak mogłaby brzmieć? Ponadto w pokoju w którym przebywamy pracuje też inna radczyni w podobnym wieku. Domyślam się, że ją również musiałaby objąć moja propozycja”.

Oczywiście, że taka propozycja jest na miejscu. Powinna być skierowana wyłącznie doradczyni, u której Pan Mroovkoyad. Byłoby to z jego strony okazanie tej Pani szczególnego szacunku i podkreślenie relacji mistrz-uczeń i wdzięczności za to, co w trakcie tej relacji się pojawia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Tytułowanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Jednostronne przejście na „ty” ze swoim „mistrzem”

  1. Lucyna pisze:

    Szkoda, że tak często pojawia się poczucie braku komfortu, gdy ktoś kogoś tytułuje per pan czy pani (to już któryś z kolei komentarz tego rodzaju na blogu). Pan, pani to w końcu najskromniejsze wyrazy uznania w hierarchii dowodów szacunku. W moim odczuciu ocalają niejedną relację od skręcenia na tory, których byśmy sobie nie życzyli, jak choćby na przykład mogą uratować od poczucia bycia chłopcem na posyłki. Czas szybko płynie, a poczucie dyskomfortu z powodu próby przejścia z powrotem na pan, pani za kilka lat może być jeszcze większe.

  2. Czytelniczka pisze:

    Ale z drugiej strony – czy Mistrzyni Pana Mroovkoyada nie poczuje się niezręcznie? Skoro młody mężczyzna proponuje jej jednostronne przejście na „ty” to tak, jakby zakładał, że Pani jest zbyt „leciwa”, by przejście na „ty” mogło być obustronne…

  3. Monika pisze:

    Myślę, że chodziło tu o to, jak poprosić o przejście na „jednostronne ‚ty'”, aby druga osoba (o wyższej randze) wiedziała od razu, że propozycja będzie tylko ‚jednostronna’.
    Czy odpowiednie byłoby: „Proszę mówić mi ‚Aniu/Bartku'”?

  4. Oczarowana pisze:

    Pracowałam kiedyś w małym butiku odzieżowym i właśnie tak postąpiłam z moją szefową, która była w takim wieku, że spokojnie mogłaby być moją matką. Do sklepu często przyjeżdżali dostawcy i kontrahenci i przy drugiej wizycie jednej z nich, posiadającej własną szwalnię zostałam poproszona przez tą kontrahentkę o podanie jej długopisu. Zrobiłam tak, usłyszałam dziękuję, ale następujące po tym słowa trochę mnie zszokowały. K: „Masz na imię Oczarowana, tak? Będę ci mówić po imieniu, bo jesteś w wieku mojej córki”. Byłam tak zadziwiona takim zachowaniem (też nie wiedziałam, co powinnam zrobić, w końcu nie chciałam stracić pracy za reakcję na którą Kontrahentka źle mogłaby zareagować), że po prostu poszłam składać spodnie.

  5. Lacek pisze:

    Korzystając z okazji, że padły 2 magiczne słowa „na ty”, pragnę podzielić się z czytelnikami bloga drobną obserwacją. Ubranie pracownicze w księgarniach często zawiera plakietkę z personaliami pracownika. U nas jest to chyba wyłącznie plakietka z imieniem. Ostatnio byłem w niemczech, w Berlinie. Bez wyjątku są to plakietki typu „Herr Schmidt”.

  6. Nie poczuje się niezręcznie, gdy zostanie jasno zaznaczone, że nie chodzi o wiek, ale o kompetencje, ze chodzi o relację mistrz-uczeń.

  7. Estera pisze:

    Wydaje mi się, że Pani Lucyna ma rację… teraz gdy jest to Pan przed trzydziestką, może mu taka relacja odpowiadać, w której on tytułuje kogoś zwrotem „pani” a ta osoba zwraca się doń po imieniu. Ale wyobraźmy sobie sytuację za 15, 20 lat. On przed pięćdziesiątką, być może mający dorosłe dzieci, a sam traktowany w pracy jak dziecko, przez osobę przed siedemdziesiątką (zakładając, że będą jeszcze razem pracować). Relacja asymetryczna zawsze wywołuje zdziwienie. Ponadto to nie jest młodzież, tylko mężczyzna w takim wieku, w którym ludzie często mają własne dzieci, pracę, sami się utrzymują, zarabiają na rodzinę, płacą kredyty, mają i muszą mieć poukładane w głowie, więc są osobami w pełni samodzielnymi psychicznie i ekonomicznie. Czy osoba postronna obserwująca taką sytuację nie byłaby zmieszana? czy taka relacja nie przeniosłaby się także np. na przyszłą lub obecną żonę/partnerkę tego Pana? Zakładając, że to kobieta mniej więcej w jego wieku, może wcale tego nie życzyłaby sobie.
    Co do Pani Oczarowanej, myślę, że w takich sytuacjach należy odpowiedzieć „tak, to świetnie, ja mam natomiast cioteczne rodzeństwo w Twoim wieku, więc też jestem tak przyzwyczajona, że do ludzi starszych o 20-30 lat zwracam się po imieniu”. Reakcja zapewne byłaby „cudowna”.
    Wydaje mi się, że etykieta nie jest zwolennikiem takich asymetrycznych relacji między dwojgiem dorosłych już ludzi, co innego dziecko – dorosły.

  8. Paweł pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    Zastanawiam się, czy można zwracać się do nieznajomych osób po imieniu, jeśli posiadają plakietkę z imieniem. Przykład 1: ekspedientka w sklepie, u której często robię zakupy, posiada plakietkę z imieniem „Renata” – czy właściwe będzie powiedzenie „dziękuję, Pani Renato”? Lub do kelnerki, hostessy, sprzedawcy itp. w moim wieku (21 lat) „Kasiu”, „Andżeliko”, „Jacku” itp.?

  9. Jeśli takie jest założenie firmy to tak. Pamiętajmy tylko o tym,z ę takie spoufalenie w jedną stronę może zawierać pewne negatywne elementy. Zasada dobrze wychowanego – służbę traktujemy z szacunkiem.

    A co do praktyki:nigdy jakoś nie miałem takiego problemu, by zwracać się np. do kelnera. w sposób odróżniający go od innego kelnera.

    Mogą się tu przecież pojawić tylko zdania typu: „co pan poleca?”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s