Uciekinier czy bojownik

Ten problem zgłosiła Pani Kasia K. : Rozwiązywanie konfliktów nie jest proste i bezbolesne. Ale czemu nie wypróbować prostszych rozwiązań zanim przejdziemy do bardziej skomplikowanych? A już unikanie danego sklepu czy osoby nie jest żadnym rozwiązaniem – to chowanie głowy w piasek. Czemu nie mam chodzić tam, gdzie mi wygodnie? Np. ktoś w autobusie przeklina obok mnie. Wiele razy z tego powodu przesiadałam się w inne miejsce, ale ostatnio miałam ochotę po prostu zwrócić komuś uwagę. Czemu mam zawsze unikać konfrontacji, a podobnych sytuacji w życiu codziennym jest mnóstwo?
Czemu osoba, która cierpi wskutek chamstwa ma ponosić jeszcze szkodę chodząc do innego sklepu, zamiast skonfrontować takie zachowanie? Bo tak jest łatwiej…
Pani Kasia K. ma dużo racji i zapewne dużo sił do walki. To typowy Wojownik. Gdyby każdy tak podchodził żylibyśmy w innym, lepszym świecie.
Pamiętam czasy, gdy była żywa i aktywna opinia publiczna i to związana wprost z savoir vivre. Ludzie reagowali „jak jedne mąż” w miejscach publicznych (w tramwajach, autobusach, na przystankach, w kinach, kawiarniach itd.) na zachowania sprzeczne ze wskazaniami savoir vivre i ten kto podejmował te zachowania natychmiast ich zaprzestawał i uciekał jak niepyszny czy podejmował działania właściwej (np. przepraszał za słowa wulgarne i więcej ich nie wymawiał czy ustępował miejsca starszej kobiecie).

Czasy się jednak zmieniły i opinia taka nie funkcjonuje. Wojownicy są samotni i skazani na wzmożony atak wulgarności.

Ja od dawna jestem uciekinierem. Omijam skrzętnie wulgarność i unikam świata obcego savoir vivre. To prawda, że mogę sobie na to pozwolić i moje ścieżki nie musza się krzyżować ze ścieżkami barbarzyńców.

Zauważmy przy okazji, że postawa uciekiniera zawsze była popularna wśród ludzi savoir vivre. Unikali brzydoty, prostactwa i wulgarności budując swoje zamknięte enklawy. Temu służyły kluby w Anglii i resursy (ziemiańska i obywatelska) w Polsce. Było wtedy łatwiej. Funkcjonowały całe miejscowości, gdzie królował savoir vivre. Były hotele, restauracje i kawiarnie, sklepy i parki, do których nie miało dostępu prostactwo. Przez cały XIX w. przy wejściu do Ogrodu Saskiego w Warszawie czuwały specjalne służby, które nie wpuszczały do niego osób nieodpowiednio ubranych.
I nie było to wcale antydemokratyczne (uprzedzam zarzuty). Każdy kto chciał mógł się odpowiednio ubrać i odpowiednio zachowywać i wtedy wstęp był dla niego otwarty.

P. S. Z powieści Jerome K. Jerome „Trzech panów na rowerach”, która jest swoistym reportażem z pobytu trzech Anglików w Niemczech w XIX w. dowiadujemy się, że w XIX w. w Niemczech w parkach były specjalne alejki (całe rejony), na które wstęp miały tylko kobiety tak, by mogły samotnie bez groźby nagabywania pospacerować itp., itd.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Uciekinier czy bojownik

  1. Monika pisze:

    Zastanawia mnie tylko to, że „każdy kto chciał, mógł się odpowiednio ubrać”. Co to oznacza właściwie? W sensie – jeśli kogoś na przykład nie stać było na drogie i eleganckie ubranie, wystarczył najpiękniejszy strój jaki ma? (jeden ma na święto futro, a drugi tylko białą bluzkę, i jak tu tłumaczyć strażnikowi, że ta szara koszula, która była kiedyś biała, jest moim najbardziej odświętnym odzieniem i wcale nie chcę nikogo obrażać, ale na lepszą mnie nie stać?)

  2. W książce historycznej, w której to wyczytałem było tylko napisane, że nie wpuszczono osób nieodpowiednio ubranych.

    Podejrzewam, ze osób, które nie było stać na porządne ubranie nie wpuszczano,m a to co jest a co nie jest porządnym ubraniem było dla wszystkich wtedy jasne.

    Na pewno porządnym ubraniem nie było tzw. robocze ubranie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s