Savoir vivre i moralność oraz etykieta i moralność

Ten temat wywołał Pan Piotr D. w swoim komentarzu do wpisu pt. „Przyjęcie bufetowe i skażone pokolenia”.

Napisał tam, że gloryfikuję pokolenie A (ludzi z XIX w.) przypisując im szlachetność, której nie mogli mieć, „bo to oni wywołali I wojnę światową”.

To prawda, że w materiale „Savoir vivre i moralność” napisałem, że jest ścisły związek pomiędzy savoir vivre i moralnością. Savoir vivre to szlachetność, a szlachetność zabrania działań złych.
(por. https://krajski.wordpress.com/filozofia-savoir-vivre/savoir-vivre-i-moralmosc/)

W materiale pt. „Przyjęcie bufetowe i skażone pokolenia” napisałem o pokoleniu A tylko tyle, że nie było „skażone”. Znowu chyba jednak zastosowałem pewien skrót myślowy błędnie zakładając, że zostanę prawidłowo przez wszystkich zrozumiany.

Wydawało mi się, że oczywiste jest dla wszystkich, iż ludzie mogą przestrzegać etykiety, a niekoniecznie muszą realizować w życiu filozofię savoir vivre.

Są, w istocie, trzy kategorie związane z savoir vivre, które mogą funkcjonować niezależnie od siebie lub w połączeniu: wyznawanie i konsekwentna realizacja filozofii savoir vivre, przestrzeganie etykiety, kultura osobista.

Mamy tu wiele możliwości.

Ktoś wyznaje filozofię savoir vivre (jest szlachetny), ale brakuje mu znajomości etykiety i nie ma jeszcze kultury osobistej… Taki człowiek w oczywisty sposób będzie zmierzał do poznania i realizacji etykiety i do nabycia kultury osobistej. Może jednak minąć dużo czasu do momentu, gdy osiągnie te cele.

Ktoś może mieć kulturę osobista, ale nie być wyznawcą filozofii savoir vivre i nie przestrzegać (przynajmniej we wszystkich wypadkach) etykiety (lekceważyć ją czy ignorować).

Ktoś może mieć kulturę osobistą, ale nie być wyznawcą filozofii savoir vivre, ale przestrzegać drobiazgowo wskazanie etykiety.

W XIX w. elity Europy cechowała kultura osobista i wierność etykiecie. Zjawisko wyznawania filozofii savoir vivre było cechą bardzo Weilu ludzi, ale tez było wielu, którzy jej nie przyjmowali. Tak było zawsze.

I dzisiaj może my spotkać ludzi, których można by przypisać do wymienionych wyżej grup. Nie każdy dobrze wychowany człowiek zamierza być szlachetny (przyjmuje filozofię savoir vivre).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Savoir vivre i moralność oraz etykieta i moralność

  1. Myako pisze:

    Dzień dobry, mam pytanie odnośnie obecności dzieci podczas Mszy Świętej. Co mają zrobić rodzice, których dzieci płaczą i krzyczą? Małe dzieci są nieprzewidywalne i czasami nagle potrafią zrobić się nieznośnie, rodzice powinni wtedy opuścić kościół? Czasami przez krzyki dzieci naprawdę nie można się skupić a z drugiej strony słyszymy słowa „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie”. Co robić w takiej sytuacji? Rodzicie mają chodzić do kościoła oddzielnie albo czekać aż dziecko wydorośleje na tyle, żeby umieć się zachować?

  2. jdas pisze:

    Po prostu znajomość samej etykiety i jej przestrzeganie ma bardzo niewiele wspólnego z moralnością. Można mieć nienaganne maniery i obycie światowe a być jednocześnie kanalią. Z drugiej strony są ludzie prości, nieznający zasad etykiety, będący jednocześnie ludźmi szlachetnymi i praktykującymi wysoki standard moralności. Savoir vivre to jednak coś więcej niż tylko etykieta i obycie. Są to raczej zagadnienia wtórne w stosunku do szlachetności i moralności. Bo jeżeli będziemy ludźmi szlachetnymi to ewentualne potknięcia związane z etykietą zostaną nam łatwo wybaczone, czy wręcz niezauważone. Na nic jednak nie zda się drobiazgowe przestrzeganie etykiety jeżeli „nawalimy” w sprawach zasadniczych.

  3. Zgadam się. Jedno tylko dopowiedzenie. Człowiek szlachetny, jeśli tylko będzie miał takie możliwości, za=interesuje się savoir vivre i etykietą uznając, siłą rzeczy, że to pomoże mu pogłębić szlachetność i uniknąć błędów (np. nietaktów i zranień).

  4. Piotr D. pisze:

    Panie Doktorze,
    Muszę podkreślić, że mój wpis nie dotyczył całego pokolenia a, tylko najwyższej warstwy społecznej w tym pokoleniu co zresztą zostało przeze mnie w cytowanym wpisie zaakcentowane na samym początku, gdzie pisałem, że nie chodzi o odpowiedzialność zbiorową. Niemniej jednak cieszę się niezmiernie że poruszył Pan ten problem gdyż z moich obserwacji wynika, że wielu ludzi odrzuca wartości niesione przez naszą cywilizację mając na uwadze właśnie tę kwestię.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s