Czy warto eksponować blizny i ślady po oparzeniach?

Ten problem wywołała Pani Agnieszka: Kobiety mają piękne nogi/kolana/plecy/ramiona, lub piękny dekolt, a w którymś z tych miejsc czasem znajduje się blizna lub inna niedoskonałość skóry. Wobec tego, czy one mogą odsłaniać wieczorem ten zgrabny element swojego ciała, pomimo tego, iż nie jest idealny? Zdania są podzielone, stąd kieruję pytanie do Pana Profesora.

Zasady savoir vivre są tu proste. Pierwsza zasada bądźmy szlachetni, czyli niech wszystko będzie najwyższej jakości, piękne, bez skazy. Wady zatem maskujemy. Uwypuklany to, co najpiękniejsze. Jeśli na jakieś partii ciała jest skaza ukrywamy ją. Sposobów jest tysiące, choćby gęsta nawet podwójna tkanina siatka. Nagość prześwituje, ale skaz nie widać.

Ci, którzy uczą savoir vivre oraz styliści są tu zgodni. Jednym głosem mówią o tym jak maskować krótkie nogi, ukrywać lub przynajmniej zmniejszać tuszę, zakrywać pupę, która nie należy do ideałów itp., itd.

Dotyczy to również mężczyzn. Ten z za długimi nogami ma nosić jasne spodnie i ciemną marynarkę. Ten z za krótkimi nogami ma nosić ciemne spodnie i jaśniejszą marynarkę. Pan z brzuszkiem powinien nosić kamizelkę, która będzie funkcjonować jak pas wyszczuplający i nigdy nie założy marynarki, która ma więcej guzików niż dwa itp., itd.

Zaskakujące i szokują jest, gdy kobiety tego nie biorą pod uwagę eksponując brzydką szramę, zakładając biodrówki , gdy maja krótki nogi, zakładając mini, gdy nogi są grube i brzydkie itp., itd.

Gdy już napisałem te słowa uświadomiłem sobie, ze piszę truizmy. Przepraszam.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ubiór, Wygląd. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Czy warto eksponować blizny i ślady po oparzeniach?

  1. Bellona pisze:

    Panie Profesorze, mam na twarzy dwie blizny (których nie sposób zatuszować makijażem), czym powinnam ją zakryć? Dodam, że pomimo tych blizn moją twarz można zaliczyć „do zgrabnego elementu mojego ciała” i chciałabym ją jakoś wyeksponować. Bardzo proszę o poradę, co mam zrobić by moim wizerunkiem nie urazić wszystkich szlachetnych stosujących się do zasad s-v? Kominiarki chyba nie są zbyt eleganckie, wszelkiego rodzaju burki, nikaby, itp. nie bardzo współgrają z naszym kręgiem kulturowym. Jestem w kropce.

  2. A co z dużymi okularami? Okulary, również przeciwsłoneczne, to biżuteria. Kobiecie wolno je nosić zawsze i wszędzie. Czy ich nie zakrywają? Gdzie są dokładnie te blizny?

  3. dude pisze:

    Może odpowiednią fryzurą?

  4. Turcaret pisze:

    Panie Profesorze, moje pytanie dotyczy może bardziej historii savoir-vivre niż obecnych czasów, ale czy wie Pan Profesor jak kwestia ukrywania blizn ma (lub raczej – miała) się do blizn pojedynkowych, głównie tych związanych z tradycją menzury? W dziewiętnastym i na początku dwudziestego wieku tradycja ta była ponoć bardzo popularna wśród szlachetnie urodzonych mężczyzn środkowej Europy, szczególnie w Niemczech i Austrii. Pojedynki organizowano w zasadzie specjalnie by zostać zranionym, rany bywały celowo podrażniane by powstałe szramy były bardziej imponujące, a same blizny były potem eksponowane jako symbol statusu, męskości i honoru.

    Rozumiem, że zasada szlachetności również wówczas funkcjonowała. Czy popularność blizn pojedynkowych wynikała więc z innego pojmowania ideału męskiego wyglądu (dowód męskości w postaci blizny stał ponad estetyką nieskazitelnej skóry) w środkowej Europie tamtych czasów, czy może ówczesne elity wcale tego zjawiska do końca nie akceptowały i było ono jedynie mającym mało wspólnego ze szlachetnością wybrykiem wyrosłym z kultury akademickiej? A może istnieje jeszcze jakieś inne wyjaśnienie?

  5. Michał O. pisze:

    Zawsze można starać się bliznę usunąć, albo przynajmniej zmniejszyć jej widoczność. Medycyna estetyczna oferuje wiele rozwiązań.

  6. Agnieszka pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Znam kilka kobiet, które mają wręcz przepiękne nogi (niejedna modelka takich nie ma), gdyż są to osoby o bardzo szczupłych i harmonijnych sylwetkach. Pan Profesor napisał kiedyś, że kobieta, mająca piękne kolana powinna je odkrywać, a brzydkie zakrywać. W moim odczuciu są to piękne kolana, bardzo zgrabne, jednak naznaczone blizną, lub bliznami. Czy ta skaza przekreśla noszenie spódnic/sukienek przed kolana?

  7. Agnieszka pisze:

    Chciałabym dodać jeszcze jedną uwagę w tym temacie, która być może pocieszy czytelników bloga. Moja znajoma w bardzo młodym wieku borykała się z problemem trądzika młodzieńczego. Oszpecił jej twarz, przedramiona i plecy. Jednak ona była tak zdeterminowana, by się pozbyć tych blizn, że odłożyła sobie pieniądze na korektę laserową i wybrała się do jednego z lepszych, jeśli nie najlepszego, specjalisty medycyny estetycznej. Efekt jest tego taki, że gdy ostatnio byłyśmy razem na basenie i widziałam ją w stroju kąpielowym, to muszę stwierdzić, że blizny są naprawdę niezauważalne w porównaniu do tego, co miała. Oczywiście znajoma poprosiła mnie o ocenę, a na basenie nie sposób ukryć te niedoskonałości. By cokolwiek tam jeszcze dostrzec, musiałam się naprawdę przypatrywać z bardzo bliskiej odległości. Myślę, że to, czy w danym miejscu znajdowała się blizna, po serii takich zabiegów, może naprawdę dostrzec jedynie lekarz tej specjalizacji. Nie można w pełni usunąć blizn, ale można sprawić, że są niemalże niewidoczne. Czy wobec tego, ta kobieta może zacząć swobodnie odsłaniać ramiona, plecy i twarz?

  8. Wiosna pisze:

    a może zamiast maskowania blizn warto pomyśleć jak się ich pozbyć. Ja też długo miałam kompleksy związane z widoczną blizną, ale postanowiłam coś z tym zrobić. Trafiłam do kliniki Medycyna Młodości i tam dowiedziałam się o metodzie z użyciem komórek macierzystych. Na efekty nie musiałam długo czekać, dość szybko moja blizna spłyciła się i teraz jest praktycznie niewidoczna, a ja w końcu dobrze czuję się we własnej skórze.

  9. Taki jeden pisze:

    Moze zamiast maskować blizny zacząć je pokazywać bo są piękne i normalne? Nikt nie jest idealny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s