Ubiór na I Komunię Święta i przedstawianie w trakcie przyjęcia

Te problemy zgłosiła Pani Paulina K.: Zostałam zaproszenie jako osoba towarzysząca na Komunię Świętą kuzynki mojego partnera. Jesteśmy ze sobą od prawie sześciu lat, jednak to pierwsza impreza rodzinna, na którą zostałam oficjalne zaproszona, ponieważ stosunki pomiędzy mną a rodziną partnera są raczej napięte. Z racji tego, że została w moją stronę „wyciągnięta ręka” chciałabym zaprezentować się w sposób jak najbardziej zgodny z naszymi normami kulturowymi.
Mój problem dotyczy dwóch kwestii.
Pierwsza z nich to ubiór – czy wypada założyć granatową sukienkę bez dekoltu, kończącą się przed kolanem? Z racji młodego wieku i zgrabnej sylwetki czuję się niezręcznie w dłuższych materiałach, natomiast do kościoła oczywiście przewiduję założenie płaszcza czy marynarki, aby nie odsłaniać ramion.
Jak ogólnie wyglądają zasady ubioru na tego rodzaju przyjęcia?
Druga kwestia to przedstawianie się poszczególnym członkom rodziny – czy osobom, które jeszcze mnie nie znają, powinien przedstawić mnie mój partner?

Ubiór, który wybrała Pani Paulina K. jest idealny. Na przyjęcia przed godziną 20,00 kobiety zakładają sukienki do kolan bez większego dekoltu.

Najlepiej będzie, gdy partner Pani Pauliny K. przedstawi ja indywidualnie kolejnym członkom rodziny. Jest problem jak ją przedstawiać. Przedstawienie typu „Moja partnerka” może, przynajmniej u starszych, wywołać negatywne reakcje. Lepsze byłoby w takich wypadkach „Moja dziewczyna” lub „Moja ukochana”.

Starszym i kobietom przedstawiamy w sposób: „Moja ukochana Paulina K.., moja ciocia Anna Kowal”
Młodszym i mężczyznom: „Mój Kuzyn Jerzy Krak, moja partnerka Paulina K.”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Precedencja, Przedstawianie się, Przyjęcia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Ubiór na I Komunię Święta i przedstawianie w trakcie przyjęcia

  1. Małgorzata pisze:

    I Komunia Święta to bardzo interesujący przykład „stylizacji” damskich. Widziałam dziewczynę w stalowej koronkowej sukience, której długość byłaby wątpliwa nawet na najbardziej jarmarcznym weselu. Nie każda dziewczyna jednak zdaje sobie sprawę z tego, jakiego rodzaju niesmak może budzić tak ubrana, skoro normą jest mini na ulicy i na „salonach” telewizyjnych.
    Pewien ksiądz na lekcji religii postanowił nam swego czasu uzmysłowić jakiego rodzaju błąd panie popełniają, zadarł sutannę nad kolana (miał spodnie, rzecz jasna) i klęknął przed nami. Dało do myślenia. Niestety, pewnie nie każdy ksiądz na lekcji religii odważy się na taki gest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s