Przerwa w funkcjonowaniu bloga w dniach 5-6 kwietnia br. – wyjazd służbowy

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Przerwa w funkcjonowaniu bloga w dniach 5-6 kwietnia br. – wyjazd służbowy

  1. proquaestor pisze:

    Szanowny Panie,
    zwracam się do Pana z taką oto sprawą. W niedalekiej przyszłości być może czeka mnie spotkanie z komisją rekrutacyjną, która zadecyduje o tym, czy dopuścić mnie do kształcenia w pewnej szkole. Spotkanie z ową komisją będzie miało charakter rozmowy kwalifikującej. W rozmowie oceniona zostanie m. in. kultura osobista kandydatów. Mam w związku z tym pewne wątpliwości, jak należy się na tej rozmowie zachować, aby nie dać żadnemu z członków komisji powodów do wystawienia negatywnej oceny w powyższej kwestii. Biorąc pod uwagę, że komisja będzie się składała – dajmy na to – z 7-10 członków, w jaki sposób najlepiej się z nią przywitać? Czy należy w takim wypadku podejść do stolika i uścisnąć każdemu dłoń na przywitanie, czy wystarczy przywitać się gestami (skinieniem głowy i wypowiedzeniem do każdego „dzień dobry”)? Jak w takim wypadku wyglądają kwestie precedencji? Czy najpierw należy przywitać się ze wszystkimi kobietami zasiadającymi w komisji czy też począwszy od najważniejszych osobistości? Byłbym niezmiernie wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu tego „casusa”.
    Z poważaniem,
    Kamil

  2. Kazimierz Krynicki pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,

    mam świadomość, że należy być wyrozumiałym i wybaczać większość nieumyślnych przewinień wobec dobrych manier, ale tak się zastanawiam, czy jednak pewne małe wskazówki dla kogoś, kto zachowuje się nieodpowiednio, nie byłyby na miejscu? Przechodząc do konkretów – nic mnie tak nie irytuje jak to nieszczęsne mówienie mi „smacznego”, gdy przeżuwam jedzenie – proszę mi wierzyć zawsze przechodzę wewnętrzną katuszę, czy odpowiadać od razu, wypluwając kawałki jedzenia, czy może przegryźć, połknąć i po 2 minutach odpowiedzieć „dziękuję”, czy może wymownie przemilczeć to straszne „smacznego”, dając właśnie do zrozumienia, że sobie nie życzę tego typu słów w moim kierunku, gdy jem i że mnie one wybitnie irytują. Co robić?

  3. Wojtek pisze:

    Jak należy rozmawiać z osobą, której rodzinę spotkało wielkie nieszczęście (ciężka i nagła choroba w najbliższej rodzinie). Wiadomo, że całe życie takiej osoby stoi pod jednym znakiem, czy w związku z tym spotykając taką osobę w pracy należy zapytać, czy udawać że nic się nie stało, czy postąpić jeszcze inaczej. Chodzi o osobę z pracy, postawioną wyżej, z którą się spędza bardzo dużo czasu i stosunki są dość zażyłe.

  4. Niedługo na wpis Pana Kazimierza Krynickiego zareaguję.

  5. Jutro, pojutrze odpowiem.

  6. Yennefer pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    proszę o podpowiedź w kwestii ubioru na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy. Czy powinna być różnica pomiędzy garniturem osoby ubiegającej się o stanowisko specjalisty lub eksperta a garniturem osoby aplikującej na stanowisko menadżerskie?
    Wydawało mi się że granatowy garnitur będzie najodpowiedniejszy niezależnie od stanowiska na jakie aplikuje kandydat, ale może się mylę? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Yennefer

  7. T. pisze:

    Bardzo trafne pytanie a propo ‚smacznego’ Ja będąc za granicą i dzieląć z dość dużą grupą ludzi kuchnio-jadalnie spotykam się właśnie z taką sytuacją. Osoby które korzystają z tej kuchnio-jadalni nauczone są,że nie mówimy sobie ‚smacznego’ bo wychodziło wcześniej na to,że co 3 minuty trzeba było ‚łykać’ posiłek aby odpowiedzieć na smacznego każdej osoby która wchodziła. Tutaj jest wporządku,bo osoby które z tej jadalni koszytają rozumieją jakie to męczące, natomiast osoby które korzystają z pomieszczeń do tej kuchni przystosowanych(a nie z jadalni) nie mogą tego pojąć i zawsze,życzą smacznego(przeszkadzają.) Na drobre uwagi,że nie będziemy odpowiadać już bo nie możemy zjeść spokojnie zazwyczaj ci ludzie (ok.15 osób podczas każdego posiłku)odpowiadają śmiechem i żartem mówią,że ‚zapominają ‚ czy też,że nie wypada im nie powiedzieć ‚smacznego’…bardzo męcząca, denerwująca sytuacja. Czy można jakoś dosadniej zwrócić uwagę?

  8. Gerard pisze:

    Sam również mam problem z ludźmi mówiącymi do mnie „smacznego”. Jednak za każdym razem tłumaczę sobie, że czynią to oni z życzliwości i nie mają złych intencji. Nieodpowiednie zachowanie wynika po prostu z niewiedzy (zakładam, że gdyby zdawali sobie sprawę z nieprawidłowości procederu, nie robiliby tego). Odpowiadam im zatem uśmiechem czy skinieniem głowy. Wdaje mi się, że bezpośrednie zwrócenie uwagi byłoby nieuprzejme i niezgodne z zasadami dobrego wychowania.

  9. czytelnik pisze:

    Pan Krajski twierdził kiedyś, że mówienie smacznego oznacza, że posiłek jest niesmaczny. Nie bardzo do mnie przekonuje. Jak ktoś mówi dzień dobry, to przecież nie sugeruje, że dzień jest zły. Jak komuś nie chce się odpowiadać na smacznego to niech nie odpowiada.

  10. W każdym podręczniku znajdzie Pan informację, że „smacznego” się nie mówi.

  11. errata pisze:

    Nie mówi się i basta! Zawsze mnie tak uczono. A może by tak małe samozwańcze wyłamanko?:-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s