Czy można publicznie krytykować gospodarzy? – ciąg dalszy

Ten problem postawił z kolei Pan Sylwester: Przed potępieniem Profesora, warto zwrócić uwagę na dwa drobiazgi.
Po pierwsze, krytyka dotyczyła tego, że został on publicznie postawiony przed faktem dokonanym. Nie chodziło o niewygodne krzesła. Być może ktoś nawet chciał publicznego ośmieszenia profesora, a bez wątpienia, został on publicznie zinstrumentalizowany. Jeżeli nietakt gospodarza był publiczny, to czy odpowiedź nie powinna pozostać na tej samej płaszczyźnie ?
Po drugie, gospodarzem była organizacja lub komitet, gdzie często nie ma tej drugiej pary oczu, do wyrażenia krytyki. Próba krytyki w cztery oczy szybko może się skończyć chodzeniem od Annasza do Kajfasza.

Obowiązuje generalna zasada odnosząca się do wszystkich sytuacji: nie krytykuje się gospodarzy w obecności innych osób, nawet jeśli popełnili oni jakiś faux pas czy nietakt publicznie.

W cztery oczy krytykujemy kogoś tylko wtedy, gdy taka krytyka pociąga jakieś pozytywne skutki na przyszłość.

Ten profesor mógł przekazać organizatorom ustnie lub na piśmie następującą prośbę: „Prosiłbym, abym w przyszłości, jeśli zostanę zaproszony do wygłoszenia przemówienia, był informowany o tym wcześniej”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Etykieta biznesu (nstytucji), Przyjęcia, Rozwiązywanie konfliktów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s