Postawa ciała w trakcie grania hymnu państwowego

Ten temat wywołał Pan Michał: Zastanawia mnie pewna kwestia. Czy zgodne z zasadami savoir-vivre jest trzymanie prawej ręki na sercu, w trakcie hymnu narodowego? Wiem, że np. Stanach Zjednoczonych jest to tradycja – u nas dla wielu osób, sposób oddania wyjątkowego szacunku dla hymnu – ale jak wygląda to z punktu widzenia dobrego wychowania?

Realizujemy w tym wypadku prosta i nienaruszalną zasadę: zachowujemy się według zasad obowiązujących w danym kraju. W USA zasada obyczajowa nakazuje trzymanie ręki na sercu, a w Polsce jest to postawa na baczność.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mowa ciała i zmiana miejsca, Protokół dypolomatyczny. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Postawa ciała w trakcie grania hymnu państwowego

  1. Julia pisze:

    Szanowny Panie,
    Proszę o wskazówki dotyczące właściwego postępowania w sytuacji bycia poniżanym czy obrażanym w obecności osób trzecich. Czytałam o sądzie honorowym, ale chodzi mi raczej o natychmiastową reakcję. Jeżeli ktoś pomawia mnie o coś lub przedstawia mnie w sposób, w który nie chciałabym być postrzegana, to brak natychmiastowej reakcji pozostawi słuchających w zgodnym z jego wypowiedzią, błędnym przekonaniu na mój temat. Rozważmy szczególnie trudną sytuację, gdy pomawiany i pomawiający są członkami rodziny i obraza następuje u nich w domu (przy gościach), a więc oboje są gospodarzami miejsca. Albo np. na wyjeździe, podczas świąt, w domu dalszej rodziny, gdzie pomawiany i pomawiający przyjechali jednym samochodem czy z innych względów pomawiany nie ma jak opuścić danego domu bez pomawiającego, co by go zresztą skazało na samotne spędzanie świąt, a po trosze także zasmuciło gospodarzy miejsca (którzy nie chcieliby takich ,,scen” u siebie w domu przy świętach – marzy im się, choćby pozorna, zgoda w rodzinie).

  2. Asia pisze:

    Nurtuje mnie pewna kwetia, bardzo przepraszam, jeśli została już gdzieś poruszona. Jestem studentką, nasz rok posiada wspólnego maila na który wykładowcy wysyłają nam różne informacje i materiały. Czasem zdarza się, że prowadzący oczekują odpowiedzi, bądź to my mamy jakieś pytania. Wydaje mi się, że pisząc z takiej grupowej skrzynki w dobrym tonie jest na końcu wiadomości podpisać się imieniem i nazwiskiem. Widzę jednak, że wszystkie maile podpisywane są tylko jako „I rok biologii” albo „grupa któraś tam”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s