Czy wypada dać prezent w gotówce?

Ten problem poruszyła Pani podpisująca się jako Mama: Czy wypada nauczycielce na zakończenie szkoły podstawowej podarować od wszystkich uczniów karnet na biżuterię, opiewający na konkretną sumę. Ja stanowczo uważam, że jest to podarek niezręczny. Niestety jestem w mniejszości. Większość rodziców nie podziela mojego zdania.

Przypomina to upowszechniającą się wciąż sytuację związana ze ślubem, gdzie zamiast kwiatów daje się gotówkę czy np. wino. Ludzie są coraz bardziej praktycznie i pragmatyczni. Eleganckie to jednak nie jest. Czy nie lepiej wręczyć np. piękną bransoletkę z wygrawerowanymi podziękowaniami. Będzie to dla nauczycielki miła pamiątka i dowód, że jest dobrą nauczycielką.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prezenty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Czy wypada dać prezent w gotówce?

  1. Michał pisze:

    Panie Profesorze,

    spotkałem się z innym rozwiązaniem problemu, tj. Para Młoda zażyczyła sobie, w miłej, rymowanej formie (na zaproszeniach), aby zamiast kwiatów, otrzymać butelkę wina lub wypełniony los na loterię. Czy dobrze mi się wydaje, że to dopuszczalny poziom wspominanej praktyczności?

    Z jednej strony każdy gorzej sytuowany krewny może kupić tylko tańszy los (który będzie zgodny z życzeniem Nowożeńców), dając szansę olbrzymiej wygranej – zaś dzięki kupującym wino – Młoda Para może obudzić się z, miejmy nadzieję właściwej jakości, małą piwniczką win.

    Pozdrawiam

    Michał

  2. Yennefer pisze:

    Szanowny Panie Doktorze, domyślam się skąd pomysł aby taka była forma prezentu. Obdarowana wybierze dla siebie coś sama więc nie będzie to prezent, który włoży do szuflady bo nie jest w jej guście, ale tu mam inne pytanie. Pamiętam z moich czasów szkolnych te wszystkie podarunki typu kryształowy wazon itp. na koniec roku szkolnego, bo było to dawno, rodzice, a głównie tzw, nieśmiertelna trójka klasowa (istnieje do dziś) co roku stawali na głowie by „coś załatwić” jednak czy prezenty dla nauczycieli mają być tak zaangażowane? Rozumiem ze zakończenie etapu edukacji jeśli nauczyciel się sprawdził i był naprawdę super… Mam jednak wrażenie, że rodzice często chcieliby mówiąc nieładnie „coś ugrać” nauczycielem i ogólnie ze szkołą – lepsze traktowanie, lepsze oceny…. Pytam bo to od przyszłego roku zaczyna mnie dotyczyć. Nie wiem jak mam się do tego ustosunkować, bo na razie jestem” kontra” ale będę musiała się nagiąć bo dzieci mogą coś usłyszeć na temat mojego oporu….
    Proszę o Pana komentarz. Pozdrawiam Yennefer

  3. sylwester pisze:

    Dawanie prezentom nauczycielom, to chyba pozostałość po biedzie PRL-u. Ciągłego wystawania i zalatwiania. Z tego co pamiętam, największą radość nauczycielom sprawiało coś zupełnie innego – że uczniowie dostali się do dobrego liceum po podstawówce, a potem że dobrze zdali maturę i dostali się na dobre studia.

    Zdumiała mnie natomiast ta teza: „Przypomina to upowszechniającą się wciąż sytuację związana ze ślubem, gdzie zamiast kwiatów daje się gotówkę czy np. wino. Ludzie są coraz bardziej praktycznie i pragmatyczni.”

    W tradycji łacińskiej, słub był zawsze zjawiskiem publicznym, jedynie konkubinat był prywatnym. Ze ślubem, jako zjawiskiem społecznym, łączyły się fakty społeczno-majątkowe – dziedziczenie w przypadku kobiet następowało właśnie w momencie ślubu oraz następowało powstanie nowego gospodarstwa domowego. Nic więc dziewnego, że prezenty ślubne byłu jak najbardziej praktyczne – młodzi ludzie potrzebowali od zaraz „wszystkiego”. Tradycyjnie, prezenty były do bólu praktyczne.

    Wraz ze spadniem znaczenia ślubu, i jego publicznego charakteru, cała otoczka też przesuwała się w kierunku piękna i elegancji. Postawiona teza, że to teraz następuje zwrot w kierunku praktyczności, rozmija się z wielowiekową tradycją.

    Oczywiście zgadam się, że piękne kwiaty, podróże i bale są bardziej eleganckie niż praktyczne prezenty i po roku, hm, zasrane pieluchy. Tyle, że to piękno i elegancja jest nowością, a nie tradycyjnie rozumiane, małżeństwo.

  4. Przemysłąw pisze:

    Szanowny Panie,

    Piszę do Pana w dwóch sprawach, które mnie ostatnio nurtują.

    Pierwsza – jak od strony etykiety wygląda witanie się poprzez podanie ręki w rękawiczce? Często widuję się np. na filmach powitania w ten sposób (zimą) i to dokonywane przez postaci, które można nazwać dżentelmenami. Z kolei w rzeczywistości prawie zawsze spotykam się z tym, że osoba witająca zdejmuje rękawiczkę przed podaniem ręki i widywałem nawet osoby oburzające się na widok wyciągniętej ręki w rękawiczce.

    Druga sprawa jest trochę bardziej złożona. Przymierzam się do uszycia pierwszego garnituru na miarę. Z tego względu, że zaopatrzenie się w cały zestaw garniturów na różne okazje i sytuacje trochę potrwa (dobre szycie nie jest tanie), chciałbym, aby ten pierwszy był jak najbardziej uniwersalny. Pierwsza okazja, na jaką go potrzebuję, to ślub mojego przyjaciela, na którym jestem świadkiem. Ślub w kościele rozpoczyna się około godziny 16.00, pan młody będzie ubrany w czarny garnitur bez kamizelki (zarówno w kościele, jak i na weselu). Chciałbym Pana poprosić o poradę, na jaki garnitur powinienem się zdecydować (chodzi mi przede wszystkim o kolor, krój i materiał). Myślałem wstępnie o garniturze grafitowym/ciemnoszarym – czarny w zasadzie nadaje się tylko na oficjalne wieczory, więc później rzadko by mi służył. Wg mnie najodpowiedniejszy byłby chyba garnitur dwuczęściowy, z marynarką jednorzędową, zapinaną na dwa guziki. Zastanawiam się też nad szerokością klap marynarki. Przy okazji – czy zna Pan jakąś pracownię krawiecką w rozsądnym budżecie (najlepiej Trójmiasto, ale do Warszawy również mogę dojechać), którą mógłby Pan polecić?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s