W jaki sposób tytułować księdza, który jest profesorem?

Ten problem poruszył Pan Przemysław J.: Piszę do Pana z pytanie o tytułowanie pracownika naukowego. Przeczytałem Pana wpis na blogu z 2012 r. pt. „Tytułowanie na uczelni”
(https://krajski.wordpress.com/2012/10/30/tytulowanie-na-uczelni/), na
szczęście jednak okazało się, że z moją – jako studenta – kulturą nie
jest tak źle, albowiem wszystkie wyrażone tam zasady wydają mi się
oczywistymi. Pragnę również z radością poinformować, że na mojej Alma Mater – Uniwersytecie Jagiellońskim, na tytułowanie pracowników naukowych naprawdę zwraca się uwagę, a pracownicy naukowi szybko oduczają nowych studentów zaczynania e-maili od okropnego „Witam”, albo zwracania się w nich do tychże pracowników „Pani(e) + imię”.Mam jednak problem z tytułowaniem jednego z profesorów, albowiem jest on przy tym księdzem katolickim (nie będzie myślę nikomu przeszkadzało, jeśli dodam, że chodzi o ks. prof. Franciszka Longchamps de Berier). Jest to człowiek na tyle sympatyczny, że nikomu wyrzutów nie robi z nieprawidłowego zwracania się do niego (raz zdarzyło mu się tylko skwitować „Panie Profesorze” dowcipnym „aż spojrzałem na siebie dwa razy, żeby się upewnić, czy sutanny dziś nie zapomniałem”), ale to nie jest wytłumaczenie dla lenistwa w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie jak należy się zwracać. Odrzucając od początku formę „Panie Profesorze”, która w stosunku do osoby duchownej brzmi moim zdaniem co najmniej ironicznie, wymyśliłem jeszcze dwie i obie mi nie pasują. Pierwsza z nich, „Proszę Księdza”, wydaje mi się raczej odpowiednia do zwracania się do wiejskiego proboszcza (oczywiście z całym szacunkiem dla wiejskich proboszczów), aniżeli do profesora nauk prawnych, zaś druga, „Księże Profesorze”, wydaje mi się zbyt pompatyczna jak na dwuminutową rozmowę np. po wykładzie (nie mówię o przemówieniu z okazji jakiejś uroczystości, gdzie na pewno formy „Księże Profesorze” bym użył). Czy ma Pan jakiś inny pomysł na tytulację, czy raczej należałoby pozostać przy jednej z tych
dwóch form?

Problem jest skomplikowany. Forma „księże profesorze” jest poprawna, ale jest też zasada, by nie nadużywać formy „księże”, a konstruować tak zdania, by pojawiał się w nich zwrot „ksiądz” lub np. „ksiądz profesor” (np. „czy ksiądz profesor pozwoli mi na zadanie pytania”)

Pamiętajmy, że nie należy w rozmowie nadużywać tytułów. Używamy ich najwyżej dwa razy: na początku i na końcu rozmowy. W tym przypadku zatem w jej trakcie mówimy „ksiądz”.

Zwrot „księże”, jak pisze Pietkiewicz, zawiera w sobie element spoufalenia i stosowany jest raczej pomiędzy kapłanami.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja, Tytułowanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „W jaki sposób tytułować księdza, który jest profesorem?

  1. Alexandra pisze:

    A nie mozna by „Prosze Ksiedza Profesora”? Tak jak „Prosze Ksiedza Dziekana”, „Prosze Ksiedza Proboszcza”?

  2. czytelnik pisze:

    „Pierwsza z nich, „Proszę Księdza”, wydaje mi się raczej odpowiednia do zwracania się do wiejskiego proboszcza (oczywiście z całym szacunkiem dla wiejskich proboszczów), ”

    nie używa się formy „z całym szacunkiem”, gdyż sugeruje ona brak szacunku. Prawda, Panie Doktorze??

  3. Tak, Panie Czytelniku.

  4. czytelnik pisze:

    widzi Pan, jestem czasami Pańską prawą ręką 🙂

  5. Czytelnikowi dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s