Jakie partie swojego ciała kobieta powinna perfumować?

Ten problem zgłosił Pan Dude pisząc: Panie doktorze, czy mógłby pan to: http://kobieta.interia.pl/porady/news-nowe-zasady-perfumowania,nId,1426951#commentsZoneList skomentować?

Z tym wydzielaniem kwasu mlekowe to przesada. Sposób perfumowania się dyktuje wielowiekowa praktyka i to w jej ramach rozstrzyga się gdzie najlepiej nanosić perfumy i gdzie najlepiej pachną.

Zasady są dwie:

Zasada pierwsza:

Kobieta perfumuje się tam, gdzie chce być całowana.

Zasada druga.
Gdy jest zimno lub kobieta się nie rusza (a jest tak sobie) perfumujemy miejsca ukrwione (bardziej się pachnie).

Gdy jest ciepło perfumujemy te miejsca, gdzie wystają kości (nie pachnie się za bardzo).

W historii były różne mody na sposoby perfumowania: perfumowano włosy, ubrania, meble, poduszki, żarówki. Wchodzono w obłok perfum, kąpano się w perfumowanej wodzie itp., itd.

Każda z tych metod ma swoje zalety.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Perfumy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jakie partie swojego ciała kobieta powinna perfumować?

  1. Michał O. pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,

    skoro jesteśmy już przy temacie kobiet, czy mógłbym prosić o komentarz dotyczący tej akcji: http://wyborcza.pl/1,75248,16070475,_Karmiace_Cyce_na_Ulice____flash_mob_karmiacych_matek.html ? Czy w ogóle kobiecie karmiącej wypada karmić dziecko w miejscu publicznym?

  2. Korekta:
    Gdy jest ciepło perm ujemy et miejsca, gdzie wystają kości (nie pachnie się za bardzo).
    perfumujemy

    W histerii były różne mody na sposoby perfumowania:
    historii

    Każda z tych metod ma swoje zalety.
    To ciekawe, może mógłby Pan w wolnej chwili o nich wspomnieć?

  3. Miguel pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    Sytuacja, o której chcę napisać miała miejsce w dniu 27 kwietnia 2014 r. , kiedy to w Poznaniu wystąpił Placido Domingo z okazji kanonizacji Jana Pawła II. Koncert był biletowany ( płatny), choć nie wiem czy to ma znaczenie, i odbywał się wieczorem w hali na Międzynarodowych Targach Poznańskich, zatem nie w teatrze, ani w operze, ale w miejscu przygotowanym, by spełniać podobne funkcje. Miałem ciemnoszary garnitur, niebieską koszulę i krawat w granatowe i złote wzorki, a zatem nie był to w pełni odpowiedni strój na wieczór, ale i tak czułem się nadubrany, albowiem większość przybyłych (na koncert przybyło ok. 7 tysięcy osób) było ubranych jak nie na koncert, tj. nie odświętnie, w szczególności mężczyźni. Czy w podobnych sytuacjach – mam na myśli koncerty z wielotysięczną widownią jak ten w Poznaniu reguły dotyczące stroju ulegają rozluźnieniu ? Dodam, że koncert reklamowany był jako uroczysty. Chciałbym zaznaczyć, że nawet występujący tenor i jego syn byli ubrani dość swobodnie – z rozpiętymi koszulami. Wiele negatywnych komentarzy po koncercie wywołał też nieodpowiedni strój p. Justyny Steczkowskiej. Zdjęcia z koncertu są dostępne w Internecie. Jak ubrać się gdy podobny koncert ( uroczysty, wieczorem) odbywałby się na wolnym powietrzu ?
    Dziękuję. Łączę pozdrowienia. Michał ( proszę o anonimowość ).

  4. Dziękuję. Poprawiłem.

  5. jdas pisze:

    Ad Miguel
    Moim zdaniem koncert muzyki poważnej, to koncert muzyki poważnej i nie ma mowy tutaj o „luzackim” ubiorze. No chyba że jest to koncert na wolnym powietrzu, np. w parku zdrojowym jakiegoś uzdrowiska, ale nawet tam nie powinniśmy przyjść w dresach. Nikt oczywiście już nie chodzi na koncerty we frakach, ale garnitur wizytowy powinien być (jeśli chodzi o mężczyzn). Niestety obyczaj eleganckiego ubioru na koncerty zanika. Nie bez winy są tutaj również artyści często występujący w koszulach i innych niestosownych strojach (wydaje im się że jak będą ekstrawaganccy czy złamią konwenanse to wyróżnią się na tle innych muzyków). Kobiety mają nieco większe pole manewru jeśli chodzi o ubiór na taką okazję ale tutaj również sytuacja się pogarsza i dominują stroje nie pasujące do wydarzenia jakim jest koncert. Będąc jakiś czas temu na koncercie w filharmonii zaobserwowałem, że pewna liczba kobiet „wystąpiła” w wysokich kozakach na 10 cm lub wyższym obcasie z czerwoną podeszwą, a do tego w krótkiej spódnicy mini. Wydawało się im pewnie, że jak pokażą wszystkim, że mają buty za 2 czy 3 tysiące to będą uznane za światową elitę. W rzeczywistości wyglądały tak jak by odwiedziły właśnie klub nocny o wątpliwej renomie. Dodam, że temperatura na dworze (+10 stopni) w żadnej mierze nie usprawiedliwiała założenia botków czy kozaków.
    Ponieważ takie sytuacje będą się pewnie nasilać, tak że moim zdaniem nie należy się tym przejmować i chodzić na koncerty tak jak nakazuje etykieta. W tym przypadku to nie Pan był nadubrany, tylko wszyscy pozostali niedoubrani.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s