Jak reagować na zachowania skandaliczne?

Problem ten poruszył Pan Mateusz Karol Ka: jak zachowywać się gdy stoję w kolejce do kasy i pan pijak (wcześniej głośno przeklinający na terenie placówki sklepowej) zaczyna ni z tego ni z owego mnie obrażać i wyzywać od tumanów i naćpanych. Starałem się zachować niczym duży pies obszczekiwany przez ratlerka (nie reagować). Czy postąpiłem prawidłowo czy w wyjątkowych przypadkach powinno się jednak reagować, by nie zezwalać na panoszenie się chamstwa?
A tak problem ten rozwiązuje Pani Yennefer: Zwracanie uwagi innym w sytuacji gdy jest się z dzieckiem a ktoś rzuca „mięchem” jest oczywiste i naturalne. Zwracanie uwagi innym na zachowania niewłaściwe, męczące i niemiłe dla mnie również uważam wręcz za pożądane. Jeśli nie będziemy tego robić to już krok od tolerowania wszystkiego. W przeciwieństwie do wielu osób mam odwagę to zrobić niezależnie czy zwracam uwagę osobie sześćdziesięcioletniej czy dwudziestoletniej, czy jest to kobieta czy mogący budzić respekt mężczyzna. A w sytuacji gdy coś jest powielane „niemowy w szatni damskiej” wstrząs może wprawić panie w osłupienie ale kolejnym razem włączą myślenie wchodząc do pomieszczenia

A oto mój komentarz: Jest to dziś zachowanie heroiczne i pociągające za sobą pewien typ męczeństwa. To wybór. Gdyby wszyscy tak reagowali funkcjonowałoby coś takiego jak opinia publiczna.

Ja się oddalam. Nie mogę znieść pewnych zachowań. W takiej perspektywie nie jestem „misjonarzem” savoir vivre.

I jeszcze jedna uwaga: nie ma tu wskazania savoir vivre. Za wskazanie można jednak uznać zasadę: „Unikaj sytuacji przykrych”.

Z drugiej strony jednak powinniśmy walczyć o szlachetniejsze życie.

Moja metodą jest ten blog.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized, Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Jak reagować na zachowania skandaliczne?

  1. czytelnik pisze:

    Panie Doktorze,

    Ale co z zasadą zabraniającą zwracania uwagi?

  2. czytelnik pisze:

    Pani Yennefer powinna zostać uhonorowana medalem-bardzo jest dzielna i mnie zainspirowała. Moglibyśmy ustalić system nie tylko nagród ale i kar. Podsunę Panu Doktorowi pomysł: dla osób zasłużonych dla SV, godzinne uczestnictwo w kursie za darmo. Być może także dla firm dbających o kulturę. Pan Doktór by je zapraszał na szkolenia, a one promowały Pańskiego bloga.

  3. dude pisze:

    W mojej opinii zwracanie uwagi osobie, która nie kontroluje się sama (a osoba pijana nad sobą nie panuje) jest bezcelowe, bo i tak nic do niej nie dotrze i jej zachowanie się nie zmieni, a tylko może nam zaszkodzić.

  4. jdas pisze:

    Ze zwracaniem uwagi osobom zachowującym się skandalicznie jest pewien zasadniczy problem. Nigdy nie wiemy jak taka osoba się zachowa. Nie mamy żadnej pewności, że agresywnie zachowujący się, podpity dresiarz nie wyciągnie noża i nie wbije nam go pod żebro (to skrajna opcja ale były takie przypadki), czy też nie poniesiemy jakichś innych konsekwencji. Wulgarne bluzgi i groźby pod naszym adresem to chyba najłagodniejsza z możliwych reakcji u takich osobników. Dlatego osobiście zachowuję się tak jak Autor bloga, czyli odchodzę, usuwam się, bo z jakiej racji mam się narażać na dyskomfort kontaktu np. z grupą kiboli i ponosić tego konsekwencje. Ponadto obawiam się, że takie osoby, których język mówiony zawiera około 70% wulgaryzmów nie są w stanie zrozumieć kwestii wypowiadanych „zwykłym” językiem bo dla nich to będzie język obcy, a zachowanie chamskie i wulgarne jest dla nich czymś normalnym, bo nie znają nic innego. Zwracając uwagę wywołamy najpewniej zdziwienie w stylu: „czego on k… chce”. Najsmutniejsze jest to, że kiedyś zachowania skandaliczne były marginesem, a teraz są charakterystyczne dla zauważalnej części społeczeństwa.

  5. To dobre pytanie.
    Odpowiedź nie będzie precyzyjna.
    Jest bowiem pewna granicą poza która należy zareagować.

    Podręczniki podają przykład użycia w towarzystwie wulgarnych słów. Każdy powinien wtedy ostro zaprotestować.

  6. czytelnik pisze:

    Przekleństwa weszły do języka codziennego. Krytykowanie ich może być uznane za dziwactwo. Co do zwracania uwagi mam pytanie- jakie są granice zwracania uwagi w małżeństwie? Czy to prawda, że w małżeństwie można sobie do woli zwracać uwagę?

  7. czytelnik pisze:

    Aha-oczywiście ubolewam nad tym,ze przekleństwa weszły do języka codziennego. Tylko, że po prostu trudno to zmienić.

  8. Yennefer pisze:

    Zwracanie uwagi ma swoje granice. Podpity dresiarz i niekoniecznie dresiarz, (są tzw porządni obywatele, którzy maja z tym problemy) to zadanie dla służb, które między innymi są powołane do utrzymania porządku publicznego, za którego zakłócanie(nie tylko w nocy) jest przewidziana jest kara w kodeksie wykroczeń-chyba… bo nie znam tematu. Toteż w sytuacji ekstremalnej wybieram 112 na szczęcie nie pamiętam kiedy musiałam to zrobić. Wiele zależy od sposobu zwrócenia uwagi. Moje doświadczenia z wulgarnymi dresiarzami są lepsze niż dobrze ubranymi pozerami udającymi dobrze wychowanych ludzi. Kilkakrotnie zauważyłam i ubawiło mnie to że ludzie z niektórych środowisk po prostu zapominają się i gdy im się przypomni o swojej obecności powiedzą przepraszam. Użycie słowa przepraszam i proszę podczas zwracania uwagi jest raczej skuteczne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s