Niesamowity dwór – przepiękna perła w kiepskiej oprawie – część II – zaniedbania obiektu

Plusy Dworu w Zabużu opisałem w części I
https://krajski.wordpress.com/2014/08/05/niesamowity-dwor-przepiekna-perla-w-kiepskiej-oprawie/

W tym wpisie pokażę zaniedbania samego obiektu.

Gdy wkraczamy na jego teren wszystko wydaje się na pierwszy rzut oka zadbane – wszędzie kwiaty, trawniki przystrzyżone, wszystko wydaje się „nowe” i „OK.”

Gdy jednak bliżej się przyjrzymy ujawniają się liczne zaniedbania.

Jednym z największych walorów Dworu w Zabużu jest widok. Niestety widok ten zarasta. Zaczynają go zasłania gałęzie drzew, młode drzewa i krzewy samosiejki. Widok ten powinien zostać odsłonięty przez wycięcie tych samosiejek i przycinanie gałęzi. Powinno się go też bardziej wyeksponować poprzez utworzenie kolejnych tarasów widokowych.

Na terenie obiektu są tylko dwa kosze na śmieci (przy recepcji i wejściu do pałacu).

Na terenie parku i na pozostałym terenie brakuje ławek i stołów (są dwie ławki w parku i kilka stołów z ławkami na całym wielkim terenie).

W wielu hotelach na terenie rozstawia się latem leżaki. Tutaj tego nie ma.

Przy basenie jest kilkanaście (12-14) leżaków, co w tygodniu zupełnie wystarcza (przynajmniej w tym, w którym byliśmy). Jednak w sobotę iw niedzielę, gdy zajęte są wszystkie miejsca (ponad 50) zapobiegliwi goście zajmują te leżaki kładąc na nich swoje rzeczy już o 6,00 rano. Pozostali mogą przyjść wykąpać się i powrócić do swoich pokoi.

Na ganku oficyny, w której jest osiem pokoi jest jedna ława. Goście mieszkający w oficynie siedzą zatem rankami i wieczorami na schodach.

Goście z innych pokoi mogą tylko pospacerować po terenie. Usiąść mogą tylko przy kawie w kawiarence czy lampce wina w restauracji.

W najlepszej sytuacji są goście domku ogrodnika, którzy mają do dyspozycji stół i dwie ławy. Myśmy dodatkowo przywieźli ze sobą własne leżaki.

Teren nie jest systematycznie sprzątany. Trzy przykłady. Na polance poniżej domu ogrodnika jacyś goście zostawili puszkę po piwie i butelkę po piwie. Leżały cały tydzień.

Przy jednej z głównych alei prowadzącej do kortów, oficyny i domku ogrodnika rośnie jabłoń. Jabłoń ta codziennie pluła jabłkami. Nikt ich przez cały tydzień nie sprzątał. Można się było na nich potknąć, gniły. Sprzątnięto je dopiero przed samą sobotą.

Przy tej jabłoni pojawił się pewnego ranka martwy, duży ptak. Leżał w upał 6 godzin. Dopiero po mojej interwencji w recepcji usunięto go.

Przy tej jabłoni jest mały parking, a na nim na widoku śmietnik. Po kilku dniach zaczął śmierdzieć. Śmietnik powinien być ukryty (takich miejsc, w których można by go przed oczami gości ukryć jest na terenie wiele).

Iglaki są pokryte pajęczynami.

Pajęczyny pokrywają też wszystkie zakamarki ścian dworu. Pajęczyny te zatrzymują rożne nieczystości co rzuca się w oczy (na zdjęciu).

Dachy budynków, kolumny dworki, partie jego ścian zaczynają porastać zielonym nalotem, co rzuca się oczu (na zdjęciu).

Trzy oczka wodne zaczynają zarastać glonami, co nie wygląda dobrze.

Basen jest systematycznie czyszczony przez podwodny odkurzacz-robot. Nie daje on sobie jednak rady z rogami basenu, które nie są jednak czyszczone ręcznie, co powoduje, że zarastają glonami (na zdjęciu).

Stanowiska dla wędkarzy są zaniedbane i zarośnięte, a bardzo łatwo można by je tak przygotować, że byłyby idealne (przyciąć gałęzie, położyć kamienie i drewniane podeściki).

DSC00567

DSC00569DSC00586DSC00587

DSC00615DSC00616

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel, Recenzje i opisy hoteli, Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Niesamowity dwór – przepiękna perła w kiepskiej oprawie – część II – zaniedbania obiektu

  1. Yennefer pisze:

    Dzień dobry, w ubiegłym roku zwiedzałam różne miejsca na Mazurach i trafiłam do pałacu w Galinach. Nie byłam niestety gościem hotelu, ale obejrzałam park pałacowy. Miejsce było niesamowite, piękne i zadbane, dające spokój i odpoczynek nie tylko dla ciała. Niby nieskomplikowany ogród bez wyszukanych kompozycji roślinnych ale bardzo elegancki. Jeśli hotel tez jest tak zadbany to przyjemnie było by tam odpocząć. Pozdrawiam Yennefer.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s