Mój skromny niedzielny obiad

Żona narzeka, że się zmieniłem po wyjeździe do Złotej Dolina i że jest to niebezpieczne dla jej wagi (odchudza się permanentnie).

A cóż ja takiego zrobiłem?

Skromny niedzielny obiad: uda królicze duszone w ziołach ze Złotej Doliny; duszone papryki, cukinie i świeże pomidory w innych ziołach ze Złotej Doliny; smażone na maśle boczniaki ze świeżym pieprzem, kaszę gryczaną, kopytka smażone na maśle, świeże pomidory z oliwą oraz lody Bosco (ulubione w Złotej Dolinie lody z leśnych owoców), kawa espresso, wino musujące, z okolic Imperii, różowe, nalewka na cytrynach wyprodukowana przez Terezę z Dolcedo.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Złota Dolina. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Mój skromny niedzielny obiad

  1. Aleksandra pisze:

    Obiad musiał smakować przepysznie. Żona chyba nie ma się czym martwić, bo oprócz smażonych na maśle grzybów i kopytek, reszta wydaje się niezbyt tucząca. Chyba, że dusił Pan te rarytasy w oliwie / oleju 😉

  2. Małgorzata pisze:

    Dzień dobry,
    w informacji na stronie z savoir-vivre jest napisane, że można zadać Panu pytanie pod wpisem w komentarzach na blogu. Chciałaby skorzystać z tej sytuacji.
    Otóż, moja teściowa bardzo często nas odwiedza na dłuższy czas, mówi nam, że ” robi nam niespodziankę” dzień przed przyjazdem a maksymalnie 3 dni przed przyjazdem. Nigdy nie informuje nas na ile czasu zamierza zostać. Ostatnio zdeklarowala się, że przyjedzie z teściem oraz zwierzętami. Mieszkanie w którym mieszkamy jest ich ” dawnym mieszkaniem” nie mamy do niego żadnych praw oprócz deklaracji rodzinnej byśmy sobie ” mieszkali”. Wszystko byloby w porządku gdyby nie to, ze ciągle mi jest wypominane co źle robimy z mężem. Albo mówienie ” u nas od zawsze robimy tak” i w ogóle nie szanowanie tego co ja wprowadzam do mojej rodziny. Okupuje kuchnie non stop coś gotując i sprząta, robi pranie i prasuje – pewnie chcąc nam pomoc. Ale ja czuję się bardzo skrępowana sytuacją gdy idę spać o 22:00 a moja tesciowa jeszcze do północy coś sprząta czy gotuje i bardzo dużo rozmawia do siebie. Nie wiem co mam zrobić i jak się zachowywać. W końcu to ja jestem gospodynią w tym domu i nie mam problemu ze sprzątaniem, praniem i gotowaniem u siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s