Publiczne rozbieranie się i ubieranie

Byłem onegdaj na spotkaniu, na którym było kilkanaście osób, bardzo poważnych, nobliwych, przeważnie starszych. Siedzieliśmy w kręgu na środku dużej sali. W pewnym momencie jeden ze starszych panów, ubrany w garnitur, pod krawatem wstał i odszedł na bok. Wszyscy go jednak nadal widzieli. Zdjął marynarkę. założył wełnianą kamizelkę, założył marynarkę i wrócił na miejsce.

Dosłownie zdębiałem. Nigdy nie wpadłbym na pomysł, by napisać na blogu o tym, że w publicznych miejscach, w pomieszczeniach, nigdy nie rozbieramy się i nie ubieramy na oczach innych (poza zdjęciem i założeniem płaszcza).
Jeśli chcemy to zrobić idziemy do toalety lub chowamy się przed ludźmi gdzie indziej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Publiczne rozbieranie się i ubieranie

  1. czytelnik pisze:

    Mam nadzieję, że nie zwrócił Pan mu uwagi ani nie dał po sobie poznać zdębienia?

  2. AgnieszkaM pisze:

    A co ze zdejmowaniem marynarek w późniejszej części przyjęcia?
    Przyznaję się do popełniania tego błędu, będę na to bardziej zwracać uwagę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s