Pierścionek jako prezent przed zaręczynami

Ten problem zgłosił Pan proszący o anonimowość: Mam skłonności do antyków. Ostatnio natrafiłem na piękny XIX wieczny pierścionek. Taka oferta mogłaby się więcej nie przydarzyć, więc kupiłem go ze względu na jego unikatowość i walor estetyczny, powoli zbliża ciąg okazji abym mógł go wręczyć swojej kobiecie, mianowicie jej urodziny, święta lub później nasza kolejna rocznica. I dlatego miałbym małe pytanko, czy wypada dać kobiecie w prezencie pierścionek przed zaręczynami? Pierścionek jest naprawdę ładny, ale wydaje mi się, że to jeszcze nie jest ten właściwy, na zaręczyny chciałbym aby otrzymała ode mnie wspanialszy i z nieco innym kamieniem niż szafirem o czarnej barwie.

Oczywiście, że taki prezent jest dopuszczalny. Trzeba tylko zadbać by nie było nieporozumienia (i przykrości z tego powodu) np. mówiąc z uśmiechem: „To jeszcze nie ten”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prezenty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Pierścionek jako prezent przed zaręczynami

  1. Asia pisze:

    Patrząc kobiecym okiem – dla złagodzenia ewentualnego rozczarowania – może warto byłoby określić taki pierścionek jako pierścionek „przedzaręczynowy”?

  2. Małgorzata pisze:

    Może napisze nie tyle z perspektywy savoir – vivre, ale ze zwykłej, kobiecej. Zdarzało mi się otrzymywać pierścionki od mężczyzn. Każda biżuteria to wspaniały prezent, ale pierścionek, jeśli oboje zakochani są już dorośli i, być może, kobieta na „ten” pierścionek czeka, może nieco ukłuć. Oprócz radości z prezentu pojawi się gorycz. Tłumiona i na pewno zgrabnie ukryta, ale jednak. No i te niezgrabne dialogi z koleżankami: „O, jaki piękny pierścionek – Dziękuję, dostałam od mojego mężczyzny – O reeety… – Nie, to prezent na urodziny… – Aha. I tak piękny ( i tu pojawia się zakłopotanie)”.
    Może lepiej poczekać i dać ukochanej ten pierścionek jednak po zaręczynach… Nieśmiało wtedy tłumacząc, że był taki piękny, że kochanie, kupiłem go już dawno, chciałem dać Ci go już dawno, tak bardzo mi się podobał, ale nie chciałem abyś poczuła się dotknięta, bo nie ten miał być zaręczynowy, tylko ten, który już nosisz na palcu… Efekt jest taki, że ukochana i tak ten pierścionek będzie nosić, może nieco później, a Pan zyska dodatkowe punkty, „słodziakowe”, kolokwialnie mówiąc.

  3. czytelnik pisze:

    powinien Pan go nabyć i czekać aż jego wartość wzrośnie. Następnie zaś sprzedać z zyskiem. Za to będzie mógł Pan nabyć lepszy pierścień albo i coś praktycznego. Nie wiem ile on kosztuje. Moja renta jest skromna, ja niestety od Pana nie odkupię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s