Przerywanie komuś rozmowy telefonicznej

Ten problem zgłosił Pan Wojciech Z.: Mam pytanie dotyczące prowadzenia rozmów telefonicznych w sytuacjach prywatnych. Sytuacja wygląda następująco: Siedzimy z narzeczoną na kanapie w domu i oglądamy program publicystyczny (mając włączone dwa laptopy – narzeczona, podobnie jak ja, jednocześnie czyta i ogląda). Dzwoni telefon od mojego brata, z którym rozmawiam prawie codziennie. Odbieram i wstaję z kanapy, aby nie przeszkadzać. Narzeczona zatrzymuje program (smart TV), abyśmy mogli wspólnie kontynuować oglądanie go jak skończę rozmowę. Po paru minutach rozmowy z bratem dzwoni telefon narzeczonej – jest to jej ojciec. Jej ojciec, podobnie jak mój brat, chce mi złożyć życzenia z okazji imienin (w tym dniu akurat je obchodziłem). Ojciec narzeczonej nie zna mojego numeru, dlatego zadzwonił do niej samej (wiedząc, że o tej porze dnia jesteśmy razem). Narzeczona podeszła do mnie chcąc zasygnalizować, że mam kolejny telefon z życzeniami. (jej ojciec dzwoni sporadycznie). Ja ignoruję ją, wychodząc z założenia, że przerywanie jakiejkolwiek rozmowy byłoby niegrzeczne i rozmawiam z bratem dalej. Narzeczona, po mojej skończonej rozmowie, jest rozgoryczona, bo uważa, że powinienem wysłuchać/zwrócić uwagę na nią i zareagować na telefon od jej ojca. Dochodzi do sprzeczki, w której wykładam, że według zasad sv, nie należy przerywać osobie, która rozmawia przez telefon. Podczas sprzeczki, kiedy sytuacja staje się napięta, sugeruję narzeczonej, że nie zna zasad sv, ona z kolei, sugeruje, że ja ich nie przestrzegam. Kto z nas ma rację w tym sporze? W jakich okolicznościach przerywanie (szeroko rozumiane; przerywanie programu, bo zadzwonił telefon, rozmowy telefonicznej, etc.) jest dopuszczalne? Czy obowiązują tu zasady precedencji w rozmowie (jak twierdzi moja narzeczona), czy pierwszeństwa (jak twierdzę ja)?

Są tu trzy problemy,

Pierwszy. W normalny dzień oboje powinni wyłączyć telefony. Ludzie dziś się zachowują jakby byli przynajmniej ministrami – uznają, że nie mogą ani na chwilę wyłączyć telefonu, a on przecież przerywa rozmowy, oglądanie programu, zakłóca spokój.

Drugi. W dzień imienin telefonu się nie wyłącza.

Trzeci. Jeśli ktoś rozmawia przez telefon nigdy mu się nie przerywa. Narzeczona powinna powiedzieć ojcu: „Wojtek teraz rozmawia przez telefon. Zadzwoń za 15 minut”. Mogła mu też powiedzieć coś, co byłoby okazaniem szczególnego szacunku ojcu: „Wojtek rozmawia przez telefon. Jak skończy to do ciebie zadzwoni”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Przerywanie komuś rozmowy telefonicznej

  1. Wojtek juz wie jak sie zachowac?

  2. Paweł pisze:

    Nawet nie wiedziałem, że działam zgodnie z SV. Chyba najlepszym wyjściem byłoby życie bez telefonu.

  3. czytelnik pisze:

    Najciekawsze,że sv zakazuje zwracania uwagi, a więc także zwracania uwagi,że ktoś nie zna sv. Wyjątkiem są:
    a) blogi szkoleniowe
    b) osoby zawodowo zajmujące się sv, takie jak Gospodarz Bloga

    zatem oboje Państwo złamali sv poczas tej sprzeczki. Oczywiście to się zdarza nawet najlepszym. Wszak nawet Gospodarz bloga przyznał,że nie zawsze postępuje idealnie wg sv.

  4. Robert pisze:

    Mam pytanie odnośnie tego fragmentu Pana wypowiedzi «W normalny dzień oboje powinni wyłączyć telefony. (…) on przecież przerywa rozmowy, oglądanie programu, zakłóca spokój» W ten sposób patrząc na sprawę, to w każdej sytuacji telefon będzie przeszkadzać. Kiedy w takim razie telefon może być włączony?

  5. bpawel pisze:

    Panie Doktorze, za każdym razem, kiedy idę do restauracji ze swoją narzeczoną mam następujący problem: wchodzimy do środka, podchodzimy do stolika. Ona ściąga czapkę, rękawiczki, szalik. Ja biorę to od niej i gdzieś kładę, bo już pora na zdejmowanie płaszcza. Teraz mam w ręku jej płaszcz i gdzieś obok szalik, czapkę, rękawiczki, a przecież trzeba pomóc z krzesłem. Czy kobieta powinna zaczekać z siadaniem, aż zawieszę jej ubrania na wieszaku i sam zdejmę swoje? Czy powinienem na razie położyć wszystko na krześle i pomóc jej usiąść, a potem samemu się rozebrać i zanieść wszystko na wieszak?

    Proszę Pana o pomoc i wskazówkę, bo potwornie się miotam z tymi ubraniami.

  6. Justyna pisze:

    Chciałabym zapytać o to, jak należy się zachować, gdy zachce nam się kichnąć, czasem nie da się tego odruchu opanować. Najlepiej chyba posłużyć się chusteczką, ale może się zdarzyć, że nie zdążymy jej wyjąć. Czy kichnąć „w dłoń” czy też „w rękaw zgiętej w łokciu ręki”? Ten drugi sposób wydaje mi się lepszy, a nawet bardziej dyskretny. Czy mam rację?

  7. ola pisze:

    Moje kolejny pytanie do Pana. Najpierw jednak zapoznam z sytuacją. Pewna kobieta – dawna znajoma w sposób słowny przez lata oczernia moją rodzinę, plotkuję i wymyśla różne historie do innych nam znanych osób, ona nie wie, że ja wiem o tym co o nas, rodzinie opowiadała. Co roku dzwoniliśmy do siebie z życzeniami imienionowymi i ta Pani wymuszała sama przyjście na zasadzie ‚mogę do was wpaść?’ ‚wpadam dziś na ciacho!”nie śmieliśmy odmawiać i do niej również chodziliśmy jak zapraszała…Jednak dwa lata temu przestała nas prosić do siebie i byłaby to dla nas radość, taki koniec znajomości bardzo by mojej rodzinie pasował z racji, że nikt za tą panią nie przepadał, wiedząc co o nas mówi…jednak owa Pani od tych dwóch lat na każde imieniny domownika przychodzi bez zaproszenia nie zważając na to,że mamy gości przy stole na których nam zależy, rodzinę itp….My specjalnie przestaliśmy do tej Pani dzwonić myśląc, że może zrozumie braku chęci utrzymywania pseudo-znajomości. Zeby tego było mało owa Pani UWAGA….przy wszystkich gościach przechwala się, że jej mąż jest medium co wywołuje we wszystkich zażenowanie i we wszystkich wewnętrzny śmiech. Smieszy to bardziej wiedząc, że ten Pan nie potrafi sam sobie zrobić kanapki i jest na utrzymaniu żony….Pani nie ma ogłady wśród towarzystwa, mówi sprośne żarty, używa slonganu reklamowego….W jaki delikatny sposób dać jej do zrozumienia ,że nie jest mile widzianym gościem zwłaszcza gdy mamy już gości zaproszonych…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s