Gdy kichniemy w towarzystwie

Ten problem zasygnalizowała Pani Justyna: Chciałabym zapytać o to, jak należy się zachować, gdy zachce nam się kichnąć, czasem nie da się tego odruchu opanować. Najlepiej chyba posłużyć się chusteczką, ale może się zdarzyć, że nie zdążymy jej wyjąć. Czy kichnąć „w dłoń” czy też „w rękaw zgiętej w łokciu ręki”? Ten drugi sposób wydaje mi się lepszy, a nawet bardziej dyskretny. Czy mam rację?

Gdy jesteśmy w towarzystwie na bardzo formalnym spotkaniu powinniśmy zrobić wszystko, by udało nam się użyć chusteczki. Kobiety, mogą, tak jak kapłani, trzymać swoje chusteczki w lewym rękawie (jeśli mają długi rękaw).
Jeśli nie uda się użyć chusteczki trzeba maksymalnie zminimalizować efekty, ale przy zachowaniu eleganckiej postawy. Kichanie w rękaw do takiej nie należy. Nie gwarantuje też maksymalnego zabezpieczenia sąsiadów.

Trzeba zatem pochylić głowę i zakryć twarz rękami, a po kichnięciu zachowując się tak jakby nic się nie stało odejść do toalety.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyjęcia, Stół i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Gdy kichniemy w towarzystwie

  1. czytelnik pisze:

    należy też pamiętać o bezwzględnym zakazie mówienia „na zdrowie”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s