Kiedy telefon powinien być włączony?

Ten problem zgłosił Pan Robert: Mam pytanie odnośnie tego fragmentu Pana wypowiedzi «W normalny dzień oboje powinni wyłączyć telefony. (…) on przecież przerywa rozmowy, oglądanie programu, zakłóca spokój» W ten sposób patrząc na sprawę, to w każdej sytuacji telefon będzie przeszkadzać. Kiedy w takim razie telefon może być włączony?

Są sytuacje, w których wyłączamy telefon i takie, w którym go wyciszamy.
Telefon wyciszamy, gdy spodziewamy się jakiego pilnego telefonu a jesteśmy w sytuacji, w które nie możemy odbierać telefonów, ale możemy wyjść na chwilę – np., na wykładzie, zebraniu, spotkaniu towarzyskim, w przedziale w pociągu, w autobusie (oddzwaniamy po opuszczeniu autobusu)
Telefon wyłączamy, gdy jesteśmy na spotkaniu z jedną osobą, gdy w domu mamy gości, podczas posiłków, gdy udajemy się do kina, teatru, na koncert, do kościoła itp., gdy chcemy mieć spokój (to już kwestia wyboru).

Kiedyś był taki problem, ze każdy telefon do kogoś nas sporo kosztowało. Dlatego odbierało się wszystkie telefony. Teraz rozmowy kosztują grosze albo i nic (płacimy tylko abonament). Pozwala to na odbieranie telefonów tylko w określonych porach oraz na oddzwanianie na telefony, których się nie odebrało.

Nie dajmy się zwariować. To nie jest tak, że musimy mieć zawsze włączony telefon, że każdy telefon musimy odebrać żeby się waliło i paliło, że każdy telefon jest pilny.

Pamiętamy, że obrażamy ludzi, gdy wciąż podczas spotkania z nimi odbieramy telefony, że spotkanie bardzo tarci, gdy nie można się wypowiedzieć i wysłuchać spokojnie innej osoby czy innych osób, gdy wciąż jesteśmy rozpraszani i nasi rozmówcy się rozpraszają, bo wszyscy wciąż odbierają telefony i przerywają spotkanie czy rozmowę.

Odpowiadam zatem wprost na zasadnicze pytanie:
Telefon mamy włączony wtedy, gdy nie przeszkodzi on w czymś ani nam ani nikomu innemu.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komunikacja i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kiedy telefon powinien być włączony?

  1. Aleksandra P. pisze:

    Ja nie wyłączam telefonu. Dla mnie sygnał wyłączonego telefonu oznacza, że się on komuś (mnie) rozładował (do czego staram się nie dopuścić, bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda) lub że coś się stało – dlatego zawsze niepokoi mnie wyłączony telefon. Natomiast często telefon wyciszam będąc w teatrze, filharmonii, kościele, w gościach.
    Ten przykład z odbierającym telefony Ministrem nasunął mi myśl, że owszem kiedyś rozmowy, a dodatkowo samo posiadanie telefonu luksusowe (np. w wiosce był jeden, u jakiejś ważnej osoby) przez co gdy już ktoś miał telefon to zwykle z jakiegoś powodu i był zobligowany go odbierać. Dzisiaj telefon ma niemal każdy i nie trzeba być ministrem by odbieranie go było ważne – z przyczyn osobistych jak i służbowych.
    Zgadzam się aby nie zwariować – sama mam w rodzinie przykład osoby, do której w godzinach wieczornych codziennie niemal non stop dzwoni telefon i przez to nie da się spokojnie porozmawiać. Może to różnica pokoleń, że dla mnie włączony telefon to nic nienaturalnego, aczkolwiek trzeba umieć z tego dobrodziejstwa korzystać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s