Kiedy ubiór kobiety jest wulgarny?

Ten problem zgłosiła Pani Lucy: Kiedyś, czytając jeden wywiad z Panem, natrafiłam na opinię, że spódnice z rozporkami są wulgarne. Przyznam, że nigdy wcześniej nie przyszło mi to do głowy. Dlaczego niby miałoby tak być?
Czy buty na bardzo wysokiej szpilce też są uważane za wulgarne? Czy 10 cm to już za dużo (mam na myśli sytuacje nieformalne)?

To był zapewne z moje strony skrót myślowy. To nie jest takie proste. Nie każda spódnica z rozporkiem jest wulgarna. Spódnicę trzeba by zobaczyć na kobiecie by to stwierdzić.

Jest jeszcze jedna sprawa. Wulgarność zależy też od kontekstu. To, co na balu będzie stosowne, gdzie indziej może już być wulgarne.

Bardzo wysokie obcasy są stosowne tylko w niektórych kontekstach, głównie wieczorem i kontekstach „zabawowych”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Elegancja, Ubiór, Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Kiedy ubiór kobiety jest wulgarny?

  1. Lucyna pisze:

    Myślę, że my kobiety powinnyśmy brać w kwestii wulgarności czy prostackości ubioru przykład z mężczyzn. A zatem, mężczyźni zasadniczo ubierają się po to, żeby być zakryć swoje ciało, a nie po to, żeby w jakiś sposób oddziaływać „podprogowo”, mniej lub bardziej agresywnie, na płeć przeciwną. Jeśli coś ma ich zdobić to odpowiednie kolory, fason garnituru, dodatki, jakość butów, teczki, płaszcza itp. Wszelkiego rodzaju zwracanie uwagi na określone części ciała, czy specjalne podkreślanie muskulatury jest w przypadku klasycznego ubioru męskiego w złym guście i budzi niesmak. Ubranie powinno w naturalny sposób układać się na ciele, a nie je opinać. Mężczyzna przestaje być elegancki, gdy ma na sobie zbyt obcisłe spodnie, czy rozpiętą na kilka guzików koszulę. Powinnyśmy iść tą drogą. Dalej, tak, jak np. mężczyźnie nie wypada do garnituru założyć sandałów z okrytymi palcami, ani w ogóle zadnych sandałów (tym bardziej na gołe stopy), tak samo kobieta w kostiumie w sandałach z gołymi stopami wygląda czasem seksownie, czasem prostacko, ale nigdy elegancko.

    Spódnice z rozporkami pokazującymi nogi mają to do siebie, że zwracają uwagę na miejsce, które pokazują, czyli na wewnętrzną stronę uda z tyłu, co jest zasadniczo wulgarne. Rozporek z tylu powinien być kryty. Elegancka kobieta woli zwracać uwagę na to, na co warto ją zwracać, czyli jej zalety i osobowość, a nie na „prywatną” część nogi.

  2. jdas pisze:

    Jeśli chodzi o stosowność ubioru do sytuacji to proponuję aby porównać ubiory prezenterów i prezenterek programu sportowego telewizji gdańskiej, ubieranych przez dobrego trójmiejskiego krawca, z ubiorami prezenterek prognozy pogody ubieranych przez markę Mohito należącą do LPP. Różnica jest porażająca zwłaszcza, że jeden program jest nadawany bezpośrednio po drugim.

    Linki do programów:
    http://gdansk.tvp.pl/17670198/panorama-sport
    http://gdansk.tvp.pl/17670200/pogoda

  3. Paweł pisze:

    Odpowiadając na pytanie, kiedy ubiór kobiety nie jest elegancki, ja bym odpowiedział: wtedy, kiedy wygląda niechlujnie, budzi niepokój i grozę, lub kiedy mężczyzna zaczyna myśleć jak samiec o samicy.
    Pytanie tylko, czy Pan Krajski się z tym twierdzeniem zgadza?

  4. Tak tylko z jednym dopowiedzenie. By był elegancki musi jeszcze spełniać inne kryteria elegancji: skromy, klasyczny, najwyższej jakości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s