Czy osobę, która podwozi nas pod dom należy zaprosić na herbatę czy kawę?

To pytanie zadała Pani Alicja: Jak się zachować, gdy ktoś odwozi nas samochodem lub odprowadza do domu pod same drzwi? Dotychczas wydawało mi się, że w ramach rewanżu (oczywiście o ile nie jest to środek nocy) zawsze wypada przynajmniej zaproponować takiej osobie wejście na herbatę lub kawę. Ale czy stopień naszej zażyłości odgrywa w tym przypadku jakąś rolę? Przyjaciela zaprosiłabym tak czy inaczej, ale jak postąpić w przypadku, gdy podwozi nas np. szef albo kolega/koleżanka, z którymi na co dzień nie utrzymujemy intensywnych towarzyskich kontaktów?

Nie ma takiego obowiązku, ale można powiedzieć „wypada”. Jednak nie zawsze. Jeśli kobieta zaprasza w takiej sytuacji mężczyznę może on sobie coś „uroić”.
Można więc w takim wypadku, ale i w każdym innym po prostu podziękować za podwiezienie i się pożegnać lub np. stwierdzić: „Chętnie zaprosiłabym państwa na herbatę, ale… (i tu dać jakieś przekonywujące wyjaśnienie).

Mnie też często podwożą pod dom. Zawsze zapraszam, ale z reguły ludzie mówią: „Nie”. Gdy faktycznie radość sprawiłoby mi herbata w ich towarzystwie zaczynam „naciskać”.

Tak wiec, gdy podwozimy kogoś pod dom, a ten ktoś nas zaprasza mówmy „nie” nawet jeśli myślimy „tak” i zgadzajmy się dopiero po tym, gdy zaproszenie będzie ponowione.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii gościnność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s