Gdy lekarz mówi mi „ty”

Ten problem zgłosiła Pani podpisująca się jako „dasdasd”: Mam 40 lat. Lekarz mówi mi przez „ty”. Jest w wieku 55-65 lat. Nie mogę mu zwrócić uwagi, ale czuję się obrażona. W jaki sposób zwrócić mu uwagę?

Mamy trzy opcje:

Najprostsza: zignorować.

Prosta: zmienić lekarza jeśli nie tak bardzo nam na nim zależy i łatwo można znaleźć lekarza o porównywalnych kompetencjach.

Trzecia – najtrudniejsza: powiedzieć kulturalny i delikatny sposób i z uśmiechem, że nie chcemy być „tykani”. Jest ona dopuszczalna, ale bym jej nie doradzał. Lekarz może poczuć się dotknięty, szczególnie, że ta uwaga pojawia się po dłuższym czasie milczącej zgody na to „tykanie”. Gdy poczuje się dotknięty jego stosunek do pacjenta może się zmienić w taki sposób, że pojawią się pewne negatywne skutki dla pacjenta.

Ja osobiście bym się przyzwyczaił i przyjął to wielkodusznie. Gdyby mnie to bardzo irytowało zmieniłbym lekarza.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Tytułowanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Gdy lekarz mówi mi „ty”

  1. Joanna pisze:

    Niestety, ale jest to częste zachowanie wśród lekarzy, więc zmiana lekarza na bardziej kulturalnego może być trudna. Spotkałam się wielokrotnie z tym, że lekarz zwracał się na ty do osoby
    o trzydzieści-czterdzieści lat starszej od niego. Jeszcze gorsze, a równie częste, jest zwracanie się do pacjentów w w trzeciej osobie, np. „Czy ona zrobiła te badania ?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s