Stanisław Krajski i… Ministerstwo Sprawiedliwości

Zadzwoniła do mnie przedwczoraj dziennikarka z Radia ZET (niestety nie pamiętam jej nazwiska) informując mnie, że znalazła w podręczniku savoir vivre wydanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości fragmenty moich tekstów. Przekazała mi ten podręcznik. Nosi on tytuł „Dobre wychowanie. Pakiet na start”.

Jajka na twardo–rozdrabniamy widelcem.
Kawior–trzymamy w miseczce umieszczonej na lodzie. Bierze się go łyżeczką i przenosi na swój talerz, skrapia sokiem z cytryny. Jemy go widelcem zagryzając chlebem posmarowanym masłem lub smarujemy pieczywo masłem, nakładamy na nie kawior, skrapiamy cytryną, bierzemy do ręki i zjadamy.
Cytrynę–można otrzymać nie tylko do herbaty, ale również do mięsa lub ryb. Serwowana w postaci plasterków lub ósemek –plasterki kładziemy widelcem na potrawie i wyciskamy nożem. Z ósemkami możemy postąpić podobnie, ale równie dobrze możemy je brać za skórkę do ręki i wycisnąć.
Oliwki–jemy za pomocą specjalnego szpikulca lub wykałaczki nadziewając je i wkładając do ust, możemy je też brać w palce (wskazujący i kciuk). Co zrobić, jeżeli oliwka jest z pestką? Wypluwamy ją do otworka zrobionego przez złożenie palca wskazującego i odkładamy na brzeg talerzyka. Jeżeli go nie ma, należy o niego poprosić kelnera. W żadnym wypadku nie wypluwamy pestki na łyżeczkę i nie wrzucamy jej do popielniczki (przypomnijmy: popielniczka służy tylko i wyłącznie do niedopałków i popiołu z papierosów).
Pasztet–jemy tylko widelcem. Niektórzy dopuszczają jednak użycie noża. Przyda się on z pewnością wtedy, gdy pasztet jest w cieście.
Ostrygi–oczyszczamy ze skrzeli i jelit (czarny punkt w mięsie) specjalnym widelcem, posypujmy pieprzem i solą, wyciskamy na nie cytrynę; przytrzymujemy lewą ręką muszlę i widelcem trzymanym w prawej ręce przenosimy ostrygę do ust.
Do sałaty nie używamy noża.
Koktajl z owoców morza (krewetek czy krabów)–serwuje się w pucharku podanym na talerzyku i je widelczykiem (czasem podaje się łyżkę, ale jest to błędem). Widelczyk odkładamy na talerzyk, na którym znajduje się pucharek. Nigdy nie zostawiamy widelczyka w pucharku.
Krewetki–w koktajlu jemy widelczykiem, podawane w całości w pancerzykach –rękami. Łapiemy je za głowę lewą ręką, a prawą skręca się jej kark, oddzielając tym samym mięso od pancerza. W taki sposób przygotowujemy sobie kilka sztuk i po wypłukaniu palców w miseczce z wodą zjada się je palcami. Jeżeli podawane są z sosem nadziewamy je na widelec i maczamy w sosie.
Grubo pokrojoną zwykłą szynkę–jemy za pomocą noża i widelca, krojąc ją na odpowiednie kęsy.
Cieniutko pokrojone, jak „papierek” szynki włoskie i hiszpańskie–jemy tylko palcami, podnoszą je do góry i wpuszczając do ust.
Jeżeli do szynki otrzymujemy specjalne długie i grube paluszki(tzw. grissini)–kręcimy nimi, owijając wokół nich plastry szynki (tak,że powstaną ruloniki) i gryziemy,aż zjemy wszystko.
Szynkę w cieście–jemy nożem i widelcem. Ciasto możemy jeść palcami (albo odkładać na bok).
Karczochy–jemy zawsze rękami; lewą ręką przytrzymujemy karczoch, a prawą odrywamy listki, maczamy w sosie, a następnie bezgłośnie wysysamy miąższ i odkładamy resztki na specjalny talerzyk. Gdy pozostanie nam już tylko serce karczocha, obmywamy palce i resztę zjadamy nożem i widelcem oddzielając części niejadalne.
Omlet–jemy specjalną łyżeczką lub tylko widelcem.
Spaghetti–jemy za pomocą widelca trzymanego w prawej ręce. Dopuszcza się używanie łyżki, na której nawija się widelcem makaron.
Szparagi – kiedyś jadło się samym widelcem, obecnie nożem i widelcem. Nie kroimy ich na zbyt małe kawałki. Zaczynamy jeść od główki, koniec pozostawiamy odsuwając na brzeg talerza.
Żabie udka jemy wyłącznie palcami, rozłamując i ogryzając każde po kolei. Homara w całości je się w sposób następujący: nożem przytrzymuje się skorupę, a widelec wbija w koniec ogona, oddziela i kroi, najpierw wzdłuż (jeżeli wcześniej nie został pokrojony w kuchni), a następnie w poprzek; rozgniata kleszczami szczypce, a następnie rozdziela palcami lub specjalnym widelczykiem; podobnie postępuje się z odnóżami –mięso wydłubuje się z nich widelczykiem lub wysysa. Podobnie postępuje się z langustą i krabem.
Ziemniaki pieczone w całości je się widelcem, noża używamy tylko do ściągania skórki. Obecnie dopuszcza się jednak krojenie ziemniaków nożem, ale nie wszyscy przyjmują to do wiadomości. Poza tym, jak zwracają uwagę koneserzy, ziemniak dzielony widelcem jest potrawą „bardziej interesującą smakowo”. Można też przytrzymywać ziemniak ręką i wybierać miąższ widelcem lub małą łyżką.
Krokiety –jemy wyłącznie widelcem. Dzielimy je nim, a następnie oddzielony kawałek wkładamy do ust (lub wcześniej maczamy w sosie, jeśli podano je razem z nim).
Małże(z reguły omułki lub typu vongole)–przekładamy na nasz talerz, skrapiamy cytryną, bierzemy do ręki i ustami lub zębami wyciągamy mięso ze skorupki. Jeżeli mięso przywiera do muszli pomagamy sobie specjalnym widelczykiem, który kształtem przypomina łyżeczkę. Zamiast widelczyka możemy też użyć pustą muszlę. Małże zagryzamy chlebem (przekładamy go na nasz talerzyk i odłamujemy ręką małe kawałki). Puste skorupki odkładamy na specjalny talerzyk.
Ślimaki w skorupkach-jemy przytrzymując skorupkę specjalnymi szczypczykami (bo jest gorąca) i wyciągając z niej mięso dwuzębnym widelczykiem. Następne kroki mogą wyglądać dwojako. Albo zjadamy je z widelczyka i wypijamy sos ze skorupki, biorąc ją do ręki (bo już się ochłodzi), albo wykładamy mięso na talerz, polewamy sosem i zjadamy łyżką. Jeżeli do ślimaków otrzymamy tost możemy trzymać go w ręku, zanurzać w sosie lub kłaść na niego sukcesywnie ślimaki.

Białą kiełbasę-kroimy wzdłuż, przytrzymujemy środek widelcem i oddzielamy jelito nożem, a następnie kroimy na kęsy.8

Do akapitu o białej kiełbasie jest przypis o treści: http://www.savoir-vivre.com.pl/?sposob-jedzenia-wybranych-potraw,117

Pod wskazanym adresem jest następujący fragment mojej książki (s. 80-84) pt. „Savoir vivre. Podręcznik w pilnych potrzebach”:

Kawior powinniśmy otrzymać w miseczce umieszczonej na lodzie. Bierze się go łyżeczką i przenosi na swój talerz, skrapia sokiem z cytryny. Jemy go widelcem zagryzając chlebem posmarowanym masłem lub smarujemy pieczywo masłem, nakładamy na nie kawior, skrapiamy cytryną, bierzemy do ręki i zjadamy (jest to jeden z niewielu wypadków, gdy można coś gryźć; przypomnijmy, że savoir vivre wyklucza gryzienie nawet kromki chleba; dopuszcza właściwie jedynie obgryzanie kości: drobiu i żeberek itp.).

Cytrynę można otrzymać nie tylko do herbaty, ale również do mięsa lub ryby. Serwowana jest ona w postaci plasterków lub ósemek. Plasterki kładziemy widelcem na potrawie i wyciskamy nożem. Z ósemkami możemy postąpić podobnie, ale możemy również brać je za skórkę do ręki i tak wycisnąć.

Jajka na twardo rozdrabniamy widelcem.

Oliwki jemy za pomocą specjalnego szpikulca lub wykałaczki nadziewając oliwkę i wkładając ją do ust. Możemy je też brać w palce (wskazujący i kciuk). Co zrobić jeżeli oliwka jest z pestką? Wypluwamy ją do otworka zrobionego przez złożenie palca wskazującego i odkładamy na specjalny talerzyk. Jeżeli go nie ma należy o niego poprosić kelnera. W żadnym wypadku nie wypluwamy pestki na łyżeczkę i nie wrzucamy jej do popielniczki (przypomnijmy: popielniczka służy tylko i wyłącznie do niedopałków i popiołu z papierosów).

Pasztet jemy tylko widelcem. Niektórzy dopuszczają jednak użycie noża. Przyda się on z pewnością wtedy, gdy pasztet jest w cieście.

Ostrygi oczyszczamy ze skrzeli i jelit (czarny punkt w mięsie) specjalnym widelcem, posypujmy pieprzem i solą, wyciskamy na nie cytrynę; przytrzymujemy lewą ręką muszlę, i widelcem trzymanym w prawej ręce przenosimy ostrygę do ust.

Do sałaty nie używamy noża.

Kawałek sera odkrawamy specjalnym nożem zakończonym szpikulcem. Nadziewamy na ten szpikulec i przenosimy na nasz talerz. Smarujemy masłem ułamany kawałek chleba. Posługując się własnym nożem i widelcem odkrawamy kawałeczek sera, kładziemy na ten kawałek chleba i ręką podnosimy do ust. Stara szkoła obowiązująca w dyplomacji nakazuje używanie przy jedzeniu sera wyłącznie specjalnego noża. W restauracji jemy zatem ser w taki sposób, w jaki dyktuje to sytuacja. Jeżeli podadzą nam sam nóż nie dopraszamy się o widelec.

Koktajl z krewetek (czy krabów) je się z reguły łyżeczką deserową trzymaną w prawej ręce i widelczykiem. Widelczykiem nasuwamy mięso na łyżeczkę. Łyżeczka służy też do nabierania sosu.

Grubo pokrojoną zwykłą szynkę jemy za pomocą noża i widelca krojąc ją na odpowiednie kęsy.

Cieniutko pokrojone jak „papierek” szynki włoskie i hiszpańskie jemy tylko palcami podnoszą je do góry i wpuszczając do ust.

Jeżeli do szynki otrzymujemy specjalne długie i grube paluszki (tzw. grissini) kręcimy nimi owijając wokół nich plastry szynki (tak, że powstaną ruloniki) i gryziemy je aż zjemy wszystko.

Szynkę w cieście jemy nożem i widelcem. Ciasto możemy jeść palcami (albo odkładać na bok).

Karczochy jemy zawsze rękami lewą ręka przytrzymując karczoch, a prawą odrywając listki i maczając je w sosie, a następnie bezgłośnie wysysając miąższ i odkładając resztki na specjalny talerzyk. Gdy pozostanie nam już tylko serce karczocha obmywamy palce i zjadamy je za pomocą noża i widelca oddzielając części niejadalne.

Omlet jemy specjalną łyżeczką lub tylko widelcem.

Spaghetti jemy za pomocą widelca trzymanego w prawej ręce i łyżki nawijając je na widelec w miseczce łyżki i łyżką oddzielając nitki makaronu od reszty znajdującej się na talerzu. Możemy też, jak jesteśmy trochę wprawieni, jeść spaghetti jak Włosi samym widelcem nawijać nitki makaronu ma brzegu talerza.

Szparagi kiedyś jadło się samym widelcem, obecnie nożem i widelcem. Nie kroimy ich na zbyt małe kawałki. Zaczynamy je jeść od główki. Koniec pozostawiamy odsuwając go na brzeg talerza.

Żabie udka jemy wyłącznie palcami rozłamując je i ogryzając każde po kolei.

Krewetki w całości łapie się za głowę lewą ręką, a prawą skręca się jej kark oddzielając tym samym mięso od pancerza. W taki sposób przygotowujemy sobie kilka sztuk i po wypłukaniu palców w miseczce z wodą zjada się. je palcami lub widelcem. Jeżeli podawane są z sosem nadziewamy je na widelec i maczamy w sosie.
Homara, w całości je się w sposób następujący: nożem przytrzymuje się skorupę, a widelec wbija w koniec ogona, oddziela się go i kroi najpierw wzdłuż (jeżeli już nie został pokrojony w ten sposób w kuchni), a następnie w poprzek; rozgniata się kleszczami szczypce, rozdziela się je palcami lub specjalnym widelczykiem; podobnie postępuje się z odnóżami, mięso z nich wydłubuje się widelczykiem lub wysysa.

Podobnie postępuje się z langustą i krabem.

Ziemniaki pieczone w całości je się wyłącznie widelcem używając noża tylko do ściągania skórki. Obecnie dopuszcza się już co prawda krojenie ziemniaków nożem, ale nie wszyscy przyjmują to do wiadomości. Poza tym, jak zwracają na to uwagę koneserzy, ziemniak dzielony widelcem jest potrawą „bardziej interesującą smakowo”. Można też przytrzymywać ziemniak ręką i wybierać miąższ widelcem lub małą łyżką.

Krokiety jemy wyłącznie widelcem. Dzielimy je nim i następnie oddzielony kawałek wkładamy do ust (lub wcześniej maczamy w sosie, jeśli podano je razem z nim).

Małże (z reguły omułki lub typu vongole) przekładamy na nasz talerz, skrapiamy cytryną bierzemy do ręki i ustami lub zębami wyciągamy mięso ze skorupki. Jeżeli mięso przywiera do muszli pomagamy sobie widelczykiem. Małże zagryzamy chlebem ( oczywiście przekładając go widelcem na nasz specjalny talerzyk i następnie odłamując ręką od kromki małe kawałki). Puste skorupki odkładamy na specjalny talerzyk.

Ślimaki w skorupkach jemy przytrzymując skorupkę specjalnymi szczypczykami (bo jest gorąca) i wyciągając z nich mięso widelczykiem. Następne kroki mogą wyglądać dwojako. Albo zjadamy je z widelczyka i wypijamy sos ze skorupki biorąc ją do ręki (bo już się ochłodzi), albo też wykładamy mięso na talerz, polewamy sosem i zjadamy łyżką. Jeżeli do ślimaków otrzymamy tost możemy trzymać go w ręku, zanurzać w sosie lub kłaść na niego sukcesywnie ślimaki.

Białą kiełbasę kroimy wzdłuż, przytrzymujemy środek widelcem i oddzielamy jelito nożem, a następnie kroimy na kęsy.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Stanisław Krajski i… Ministerstwo Sprawiedliwości

  1. Pięknowłosy pisze:

    Czy zamierza Pan Profesor wystąpić na drogę prawną w związku z powyższym?

  2. Panu Pięknowłosemu: chyba nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s