Jak odwołać wspólne „wyjście”?

Ten problem zgłosił Pan Adrian: Otóż mam problem. Zaprosiłem koleżankę na półmetek lecz jednak stwierdziłem że wolę iść sam. Mam pytanie jak w sprytny i kulturalny sposób przeprosić ja i wymigać się: Niestety ona już zgodziła się i mam mały problem”.

Rozwiązania są dwa.
Najprostsze i najszlachetniejsze: „słowo się rzekło kobyłka u plota”, zacisnąć żeby i pójść razem.

Rozwiązanie drugie: szlachetna blaga.

Pójść do koleżanki z kwiatami i powiedzieć, że wypadła ważna sprawa rodzinna i na 99% się nie zdąży. Potem powiedzieć, że „stał się cud i udało mi się dotrzeć”. To będzie 100% zabezpieczenie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Elegancja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jak odwołać wspólne „wyjście”?

  1. Maria Pina pisze:

    Pozwolę sobie zabrać głos z „kobiecego punktu widzenia” (wciąż jednak subiektywnego;).
    Szczerze powiedziawszy opcja druga zupełnie mnie nie przekonuje…
    Gdybym była na miejscu owej Koleżanki takie zagranie wydałoby mi się bardzo nieszczere i pokrętne. W żadnym wypadku nie „szlachetne”… Kolega się wykręca, potem jednak „cudem” udaje mu się dotrzeć na imprezę – i ja mam w to uwierzyć?
    Zwróćmy uwagę, że Pan zgłaszający problem nie został wmanewrowany we wspólne wyjście i zaproszenie wyszło z jego strony. Nie chcę nikogo oceniać, ale „wymigiwanie się” w takiej sytuacji wydaje mi się raczej niedojrzałe… W mojej opinii Pan Adrian powinien wziąć odpowiedzialność za dane słowo i pójść na imprezę razem z Koleżanką, a na przyszłość zapraszać z większą rozwagą.
    Nadmienię też, że sama zbyłam kiedyś w analogicznej sytuacji – i poszłam na imprezę wraz z zaproszonym przeze mnie Kolegą. W ostatecznym rozrachunku nic się nikomu nie stało, wcale nie musiałam aż „zaciskać zębów”, a Kolega nie poczuł się dotknięty.

  2. sylwester pisze:

    Kłamstwo ma krótkie nogi, i nazwanie go „szlachetnym czymśtam” niewiele ten fakt zmienia. Każda osoba, która ma choć trochę oleju w głowie, domyśli się, że cała sytuacja to blaga, czy jak mówi moje pokolenie – ściema. Twierdzi Pan, że człowiek jest na 100% zabezpieczony, tylko przed czym jest zabezpieczony ? Po takim zachowaniu naprawdę trudno zbudować jakąkolwiek dalszą relację.

  3. Miranda pisze:

    Ależ koleżanka na pewno się zorientuje! Będziej to dla niej duża przykrość – półmetek oznacza wiek nastu lat, a w tym wieku odwołanie takiego wyjścia może sprawić, że dziewczyna zwątpi w swoją atrakcyjność jako towarzyszki.
    „Zaprosiłem koleżankę na półmetek lecz jednak stwierdziłem że wolę iść sam.”
    Niestety, ale muszę ostro krytykować to podejście. Należy dotrzymać zaproszenia, tym bardziej, że powód zmiany zdania wydaje mi się kaprysem. Niech będzie to nauczką na przyszłość, aby przemyśleć każde zaoferowane komuś zaproszenie, pomoc itd.
    Chłodno pozdrawiam.

  4. Panu Sylwestrowi i Pani Mirindzie.

    Napisałem, że najlepszym rozwiązaniem jest pójść z koleżanką. To drugie dałem na wypadek, gdyby pytający tego wyjścia jednak nie chciał wybrać.

  5. Azalia pisze:

    Panie Doktorze, nie zgadzam się to zły pomysł. Półmetek, zwłaszcza w wieku nastoletnim (potem ciężko o półmetki) to impreza, na którą z powodzeniem można się nieco spóźnić. Forma to zapewne dyskoteka+lekki catering. Jeżeli autor pytania naopowiada o sprawie rodzinnej, a następnie zjawi się na czas i będzie na zabawie od początku, a przyszła/niedoszła partnerka się dowie będzie to wyglądać jednoznacznie. A jak się nie będzie dopytywać (wspólnych znajomych) o szczegóły to nawet jednoznaczniej-ja sama (nie dopytując o szczegóły bo tak bym pewnie zrobiła) na miejscu przyszłej/niedoszłej półmetkowej partnerki pomyślała bym dowiedziawszy się, że autor był, że zaprosił mnie na zasadzie nieco „rezerwowej” i ostatecznie wypaliła lepsza dla niego opcja. Czyli innymi słowy poszedł z dziewczyną „pierwszego wyboru”. O tym, że idzie sam nie pomyślałabym.

    Jak to wyglądałoby w oczach tej dziewczyny pisać nie muszę, bo wiadomo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s