Jeszcze raz o tym kto powinien komu podać pierwszy rękę prezydent czy premier

Ten problem zgłosiła Pani Aleksandra P.: Panie Doktorze, z niecierpliwością czekałam na Pana powrót i komentarz do tej sytuacji. Byłabym wdzięczna, gdyby odniósł się Pan do twierdzeń dr Janusza Sibory, tak zwanego znawcy protokołu dyplomatycznego, który komentuje sytuację w ten sposób:
„W opinii Janusza Sibory, znawcy protokołu dyplomatycznego, to prezydent powinien pierwszy wyciągnąć dłoń w stronę szefowej rządu. Jak wyjaśnił, zasada, zgodnie z którą to kobieta inicjuje uścisk ręki, obowiązuje jedynie w sytuacjach towarzyskich.
– Tu mamy do czynienia z sytuacją oficjalną. Jest to uroczystość, w czasie której obowiązuje ceremoniał państwowy. W państwie polskim obowiązuje określona precedencja, czyli porządek starszeństwa osób w państwie – podkreślił.
Jak wytłumaczył, zgodnie z zasadami podczas uroczystości goście przybywają w kolejności od osoby najniższej rangą. – Pan prezydent, jako pierwsza osoba w państwie, kiedy przybywa, wita się z osobami oczekującymi już na niego – powiedział. Te same reguły obowiązują przy pożegnaniu.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/andrzej-duda-i-ewa-kopacz-nie-podali-sobie-reki,573444.html

Wypowiedź dr. Janusza Sibory nazwałbym polityczną manipulacją, bo nie wierzę w to, że tak źle odczytał tę sytuację. Chyba, że jego zmanipulowali dziennikarze nie pokazując mu filmu i opisując fałszywie sytuację.. Prawdą jest, że osoba ważniejsza podaje rękę osobie mniej ważnej, ale gdy osoba mniej ważna przychodzi do grupy ludzi to zaczyna powitanie od podejścia do osoby najważniejszej, która wtedy podaje jej rękę. To jest oczywiste dla każdego kto ma choć odrobinę wiedzy o savoir vivre i protokole dyplomatycznym.

Pani premier powinna zatem najpierw podejść do prezydenta, a ona podała rękę osobom mniej ważnym od niej zbliżając się do prezydenta. Gdyby prezydent na nią zaczekał i podał jej rękę jako dziesiąty przywitany przez panią premier zachowałby się w sposób nie licujący z urzędem prezydenta, a jego obowiązkiem jest bronić godności tego urzędu i ją promować.

Pai premier zachowała się w sposób skandaliczny.

Na marginesie. Na tym filmiku widać, że prezydent faktycznie ma na sobie garnitur biurowy nie licujący z urzędem prezydenta.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Protokół dypolomatyczny. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Jeszcze raz o tym kto powinien komu podać pierwszy rękę prezydent czy premier

  1. Aleksandra P. pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. A jak odróżnić garnitur biurowy od wyjściowego?

  2. Chris pisze:

    Odniosę się do uwagi na marginesie. Co jest nie tak z tym garniturem? Przecież to klasyczny granat, odpowiedni na prawie każdą okazję.

  3. Maria pisze:

    A ja mam pytanie z innej beczki. Czy zdejmowanie butów w pociągu na długiej trasie (np. Zakopane-Gdynia) jest niedozwolone?

    Rozumiem, że zdejmowanie butów w restauracji (nawet jeśli jest dozwolone w telewizji – https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/12109283_911735742236086_8818968518612873619_n.jpg?oh=212d7374c311fdc7ea7c4c4d709ea741&oe=56CA5A04 ) to chamstwo. Ale czy można to zrobić w pociągu kiedy cały przedział tak robi?

  4. Marcin pisze:

    Na wstępie pozwolę sobie przeprosić Pana Doktora i wszystkich czytelników, jeżeli mój komentarz okaże się zbyt ostry.

    Z przykrością muszę stwierdzić, że zbliżające się wybory parlamentarne i trwająca w związku z nimi od jakiegoś czasu kampania wyborcza skutecznie zniechęcają mnie do oglądania, słuchania i czytania jakichkolwiek wiadomości. Nasi politycy (z nielicznymi wyjątkami) wymieniają się „uprzejmościami” i „grzecznościami” co najmniej jak przysłowiowe przekupki na rynku. W mojej opinii nie licuje to z godnością zajmowanych przez nich wszelakich urzędów, powinni być elitą i swoim zachowaniem dawać dobry przykład całemu społeczeństwu. Przykład może i dają ale czy jest on dobry? Niestety mediom w to graj i im większa pyskówka czy wręcz zamieszanie i awantura tym lepiej bo wychodzą z założenia, że gawiedź będzie miała igrzyska. Efektem końcowy są między innymi codzienne zachowania zwykłych Polaków, o których mamy możliwość dyskutować na tym blogu.

  5. J.W. pisze:

    A ja mam takie pytanie: pisząc o życiu towarzyskim ogólnie wspomniał Pan kiedyś na tym blogu, że tzw. grill to „karykatura przyjęcia ogrodowego”. Nikt nie rozwinął tego tematu, a ja chciałbym Pana zapytać dlaczego Pan tak uważa? Czy „grilla” nie można zorganizować w zgodzie z zasadami s-v, czy jest on z założenia z nimi sprzeczny? Pozdrawiam.

  6. Wiktor pisze:

    Szanowny Panie,
    szukając informacji na temat karafek trafiłem na Pana wpis z 2010 roku, w którym pisał Pan, że niedługo zajmie się tym tematem. Czy wspomniane teksty powstały (a ja nie potrafię ich znaleźć), czy jednak nie pojawiły się na blogu? Jeśli ich nie ma, to czy mógłbym prosić o opisanie jakie karafki powinny być stosowane do popularnych trunków (wina, wódka itp.)? Potrafię jedynie zidentyfikować karafki do whisky oraz wody, a sam temat jest niezwykle słabo opisany w sieci.

    Przy okazji dziękuję za masę niezwykle przydatnych wpisów!

    Z wyrazami szacunku,
    Wiktor Szafranowicz

  7. Marzena pisze:

    Panie Doktorze, mam pytanie w kwestii precedencji. Razem z mężem i dziećmi mieszkamy również z moją mamą. Podczas wspólnych posiłków, które przygotowuję, proponuję potrawy najpierw mamie (czy słusznie, bo jednak jako rodzicielce należy się jej chyba większy szacunek?). Natomiast mam problem w większym gronie. Wczoraj np. gościliśmy jej siostrę z mężem (siostra bliżej mojego wieku niż mojej mamy). Komu najpierw podaję: mamie czy jej siostrze (jako gościowi). Kto w takiej sytuacji jest ważniejszy? Czy obowiązuje zasada starszeństwa, czy ważniejszy jest gość?

  8. sylwester pisze:

    Nie jest to żadna polityczna manipulacja, a jedynie szlachetna blaga. Pan dr Ścibora zaprezentował najwyższego formatu savoir vivre stosując szlachetną blagę, by nie urazić swoich słuchaczy, zafascynowanych osobowością Premier Ewy Kopacz.

    Raz otwartą puszkę pandory trudno zamknąć …

  9. Wojtek pisze:

    Panie Doktorze,
    na blogu, zwłaszcza w komentarzach przewijał się temat nagości, a w tym krótkich spodni.
    Tymczasem znalazłem w internecie takie zdjęcie, podpisane jako „Bawarski książę Franciszek Józef w otoczeniu swoich trofeów. Niemcy, sierpień 1949 r”
    Wyraźnie widać, że osoba przedstawiona nosi krótkie spodnie do marynarki z krawatem.
    Czy mógłby Pan się ustosunkować kilkoma słowami?

  10. Czytelnik pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,

    czy osoby duchowne zobowiązane są do żałoby.

    Będę wdzięczny za odpowiedź
    Czytelnik

  11. Tomasz pisze:

    Do tej pory żyłem jak widać w fałszywym przekonaniu że ubiór Pana Prezydenta jest zawsze bez zarzutu. Czy mógłby pan, Panie Doktorze rozwinąć swój zarzut w tym zakresie?

  12. Marta pisze:

    Witam,
    dziękuję za fantastyczną witrynę internetową. W opublikowanych artykułach nie znalazłam szczegółowego wyjaśnienia, jak powinno wyglądać pożegnanie w domu. Jeżeli pierwsi goście wychodzą to kiedy żegna ich gospodyni oraz pozostałe osoby? Czy gospodyni podaje rękę w salonie i zostaje z reszta gości, natomiast gospodarz odprowadza do drzwi i tam sie żegna?
    Z góry dziękuje za odpowiedź

  13. Zabił mi Pan klina. Zapytam dobrze poinformowanego Księdza.

  14. Wiktorowi. Temat karafek mi umknął. dziękuję Panu za przypomnienie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s