Stół – kilka problemów

Ten problem zgłosił Pan Kulinarczyk: Chciałem zapytać o kilka kwestii związanych – ogólnie rzecz biorąc – z gościną i aspektami kulinarnymi wynikającymi z tego zagadnienia. Zatem ad rem:
1. Czy wypada postawić na stole keczup lub musztardę w słoiczku, czy lepiej jednak wyłożyć produkt do sosjerek?
2. Czy istnieje, np. w literaturze przedmiotu, jakaś lista potraw zupełnie zakazanych do serwowania na przyjęciach (np. z racji ich kontrowersyjnej formy czy smaku)?
3. Czy jeśli jesteśmy u kogoś w gościnie i gospodarze podają jako dodatki do drugiego dania np. kaszę i ziemniaki lub ryż i makaron (jednocześnie, jako swoiste alternatywy) to czy wypada włożyć sobie obie potrawy? Jeśli tak, to czy istnieje jakaś „hierarchia ważności” dodatków (może i o tej kwestii wspominają podręczniki s-v)?

1. Nie stawiamy na stole żadnych „firmowych” opakowań. Zawsze przekładamy w odpowiedni naczynia.
2. Na przyjęciach nie dajemy ludowych potraw, np. kaszanki, pizzy, hamburgerów.
3. Możemy nałożyć sobie co chcemy. Powinnyśmy jednak nałożyć to co bardziej pasuje do danej potrawy. Dodatki dobieramy przecież tak, by komponowały się smakowo i kolorystycznie z potrawą i innymi daniami.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Stół. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Stół – kilka problemów

  1. Kuchmistrzyni pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,

    W Pańskiej odpowiedzi na te słusznie postawione pytania zastanowił mnie fragment „Powinnyśmy jednak nałożyć to co bardziej pasuje do danej potrawy”. Co w takim razie w sytuacji, gdy cel ten stoi w sprzeczności w najlepiej pojętą troską o samopoczucie naszego gospodarza? Wyobraźmy sobie obiad u wujostwa: na stole daniem głównym są kotlety mielone, towarzyszą im ziemniaki ze swoją alternatywą w postaci ryżu. Obawiam się, że nieuniknioną jest sytuacja, w której wszyscy biesiadujący zdecydują się na ziemniaki – właśnie z przyczyn, które Pan wymienia. Czy osoba, której drogie są zasady S-V, dostrzegłszy ten fakt, nie powinna wybrać jednak ryżu, aby nie narazić gospodarza na dwojaką niezręczność: po pierwsze niewystarczającą ilość przygotowanych ziemniaków, po drugie zaś świadomość, że podanie ryżu było zupełnie nietrafione?

    Łączę wyrazy szacunku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s