Kobieta w pracy

Ten problem zasygnalizował Pan Paweł: Panie Doktorze, chciałbym zapytać o relacje damsko-męskie w życiu zawodowym. Czy kobieta, która współpracuje z mężczyzną na podobnym szczeblu i będąca w podobnym wieku, powinna oczekiwać podobnego traktowania, jak w życiu prywatnym? W jakim stopniu? Np. otwieranie drzwi kobiecie-współpracowniczce wydaje się dość oczywiste i nie ma z tym problemu, ale co w przypadku np. przenoszenia cięższych przedmiotów do samochodu? Co w przypadku wkraczania kobiety do pomieszczenia (czy mężczyźni wstają?)? Co w przypadku pierwszeństwa w wybieraniu projektów lub dostępu do jakichś dodatkowych benefitów, dóbr? Czy należy przymykać oko na kobiece dąsy i kaprysy tak, jak w życiu prywatnym?

W etykiecie instytucji (zwanej obecnie etykietą biznesu) obowiązuje bezwzględnie jedna prosta zasada: w pracy (tak gdzie są relacje służbowe) nie ma ani płci ani wieku (są tylko stanowiska).
Pracownik z klasą powinien być jednak (jest to oczywiste, ale czytamy też o tym wielu nowszych podręcznika etykiety biznesu) kurtuazyjny, a to oznacza, że w niektórych (podkreślmy: niektórych) sytuacjach, gdy można sobie na to pozwolić i nie szkodzi to jakości samej pracy oraz prawidłowemu funkcjonowaniu firmy potraktować kobietę jako kobietę (przepuścić ją w drzwiach czy pomóc jej coś nieść).
Dąsy i kaprysy są wykluczone.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Etykieta biznesu (nstytucji). Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kobieta w pracy

  1. bpawel pisze:

    Bardzo dziękuję Panu za odpowiedź. Można na Pana liczyć!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s